Proces kurierów - przemytników

15 lat więzienia grozi grupie przemytników i handlarzy narkotyków

Anonim

Kategorie

Odsłony

6758

Do 15 lat więzienia grozi pięcioosobowej zorganizowanej grupie przemytników i handlarzy narkotyków.

W latach 1996 - 1997 grupa kurierów przemycała z Turcji, przez Polskę do krajów zachodnich duże ilości narkotyków. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu okręgowego w Bielsku Białej - poinformował Radio Katowice Leszek Goławski rzecznik wydziału do zwalczania przestępczości zorganizowanej Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach.

Prokuratura ustaliła, że członkowie grupy przestępczej przemycili 30 kg heroiny. Zostali zatrzymani w kilku krajach europejskich, m.in. w Grecji, Jugosławii oraz w Polsce.

Przemyt polegał na zaszywaniu narkotyków w skórzanych teczkach oraz przenoszeniu ich w wydrążonych wcześniej sportowych butach. Prokurator Goławski podkreślił, że kurierzy potrafili zmieścić w takich butach około 0,5 kg narkotyków.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Metkatynon

substancja: metkatynon z paczki Acataru, otrzymany w chłodzonej reakcji z KMnO4 w occie. Zażyty doustnie.

wiek i doświadczenie - 19 lat, doświadczenia różne i liczne, jeżeli to istotne, to w dziedzinie stymulantów używałem amfetaminy, efedryny i polskich piguł.

s&s: dom, komputer, praca z ojcem, dzień przed wyjazdem, humor dopisywał.

  • 2C-T-2


doswiadczenie: spore; dxm kilka razy, amfa (niewiem ile ale napewno kilkadziesiat:), mj od 6 lat prawie codzen, xtc kilkanascie razy, salvia 2x, benzydamina, tramal, kodeina, i inne leki:) oraz 2ct2, 5meodmt



set & setting: zblizal sie wieczor, pozytywne nastawienie chec dobrej zabawy, a zalatwilem pixy mialem sprobowac nowych ( 5-4-2) niepolecam lipne...w 2 osoby, wkoncu zrobilo sie kilka osob.




  • LSD-25
  • Pierwszy raz

ja i m. wieczór, nasze mieszkanie. za oknem zima. czas tripu 21:00. ciekawość

Siedzimy z M.  (moją ukochaną) w piątkowy wieczór w naszym domu. Z radia ospale sączy się muzyka. My na łóżku rozmawiamy o życiu, o przeszłości o ideałach i upadku moralności. W pewnym momencie proponuję, żebyśmy wzięli LSD które od dłuższego czasu zalega w lodówce. Rozpuszczamy po 2 krople w drinku. Zapalamy świece i w oczekiwaniu na efekt włączamy film. Nastrój mamy dobry a holiwoodzkiego obrazu filmu tylko poprawia ten stan. Po 40 minutach M. pyta czy dobrze się czuję. Odpowiadam lekko zawiedziony, że tak i że chyba nic z tego. M.

randomness