Prawie 200 osób przeciw dopalaczom w Starym Lubotyniu

Tak trzeba walczyć z dopalaczami!

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

ostrowmaz.com

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

209

W ramach policyjnej akcji odbyły się m.in. bieg pod hasłem "Biegniemy, nie bierzemy", przemarsz ulicami Starego Lubotynia oraz prelekcje.

2 października w Starym Lubotyniu odbyła się kampania antydopalaczowa zorganizowana przez Komendanta Powiatowego Policji w Ostrowi Mazowieckiej, Dyrektora Gimnazjum im. Jana Pawła II i Prezesa Stowarzyszenia Mieszkańców i Miłośników Ziemi Lubotyńskiej. W ramach akcji odbyły się m.in. biegi pod hasłem "Biegniemy, nie bierzemy", przemarsz ulicami Starego Lubotynia oraz prelekcje o szkodliwości zażywania dopalaczy.

Tuż przed południem młodsi i starsi mieszkańcy Starego Lubotynia uczestniczyli w kampanii antydopalaczowej, która rozpoczęła się od biegów. Uczestnicy startowali w kilku kategoriach wiekowych tj. szkoła podstawowa i gimnazjum. Ostatnią kategorią była kategoria open, w której biegli m.in. przedstawiciele ostrowskiej policji, kuratorium oraz wojska. W kategorii kobiet I miejsce zajęła dzielnicowa z ostrowskiej komendy st.sierż. Emilia Podbielska.

Po biegach odbył się marsz pod hasłem "Gmina Stary Lubotyń wolna od narkotyków i dopalaczy", w którym uczestniczyła młodzież oraz dorośli. Uczestnicy marszu nieśli transparenty z hasłami dot. szkodliwości zażywania dopalaczy. W ten sposób młodzież wyraziła swój negatywny stosunek do środków odurzających. Marsz wyruszył sprzed urzędu gminy, a zakończył się w gimnazjum, gdzie odbyło się uroczyste uhonorowanie zwycięzców biegów oraz laureatów konkursów m.in. plastycznego na plakaty dot. negatywnych skutków zażywania środków odurzających. Fundatorem nagród był Urząd Gminy w Starym Lubotyniu.

Kolejną częścią kampanii antydopalaczowej były spotkania sierż. szt. Łukasza Kulisia z młodzieżą oraz przedstawiciela ostrowskiego sanepidu Tomasza Liwartowskiego z zaproszonymi gośćmi m.in. z kuratorium, samorządu i zaprzyjaźnionych instytucji na temat dopalaczy oraz ich negatywnego wpływu na zdrowie i życie. Dla młodzieży przygotowano symulator jazdy na motocyklu, a dla dorosłych zainteresowanych służbą w policji, zorganizowano stoisko z gadżetami, gdzie udzielano informacji dot. procedury naboru do służby.

- Każde tego typu akcje organizowane przez ostrowską komendę mają na celu uświadomienie, jak największej liczby młodych osób, że dopalacze stanowią śmiertelne zagrożenie - tłumaczy sierż.szt. Marzena Laczkowska z ostrowskiej komendy policji.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

redakcja

Czy to nie jest paradoksalnie reklama towaru?
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Ketony
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tagetes Lucida

Doświadczenie: mieszanki ziołowe, pixy na piperazynach i ketonach, dekstrometorfan, salvia divinorum, azotyn amylu, dimenhydrynat, amanita muscaria, zioła etnobotaniczne, marihuana, bromo-DragonFLY, mefedron, haszysz, 2C-C, 2C-E, LSA, pFPP, metedron, kodeina

Info o mnie: 20 lat, 72 kg, 176 cm

S&S: mój pokój, zgaszone światła, dwie świeczki na stole, najpierw film potem muzyka

  • Dekstrometorfan

Wiek : 18

Doświadczenie : marihuana, haszysz, kodeina, tramadol, diazepam

Set&Settings : Na początku chciałem w sylwestra zwyczajnie zapalić zioło, jednak niestety było niedostępne, więc poszedłem do apteki po Acodin. Zacząłem jeść tabletki w domu. Nastawienie było chyba niezbyt dobre, gdyż trochę się bałem, z uwagi na możliwość przedawkowania (prawdopodobnie wpłynęło to znacząco na tripa)

Dawka : 450mg / waga 75kg czyli równo 6mg/kg masy ciała

  • Mefedron

Set & setting: przy mefie chyba nieistotne. Ale było to w moim mieszkaniu, z przyjaciółką (A). Nastrój dobry. Oczekiwaliśmy z niecierpliwością na pierwsze spotkanie z tą popularną ostatnio używką.

Substancja: mefedron w formie krystalicznej

Doświadczenie: z grupy stymulantów tylko efedryna, pseudoefedryna i kofeina. Bez większych efektów

Ważę niewiele ponad 50kg.

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Poddenerwowanie, niepewność co do chęci na tripa,strach,złe nastawienie psychiczne, złe przeczucia.

Był grudzień 2015, wieczór.. śnieg. Było zimno na zewnątrz. Siedziałam z chłopakiem *Tomkiem i naszym kumplem *Przemkiem w mieszkaniu tego pierwszego i kosztowaliśmy sobie właśnie oparów ganji z bongo, gdy nagle jeden z nich dostał sms-a. Koleś proponował nam ususzone grzybki . Byliśmy już dosyć mocno ujarani,ale postanowiliśmy pojechać po nazwijmy to..temat. Gdy już byliśmy spowrotem odliczylismy sobie po okolo 50 (oni po trochę więcej z racji tego ,ze ja jestem drobna i podatna,a oni..faceci) .