Posadził sąsiadowi marihuanę w ogródku. 71-latek musiał się tłumaczyć policji

Jak konopie znalazły się w ogórku 71-letniego mieszkańca gminy Jonkowo? Okazało się, że posadził je 24-letni sąsiad mężczyzny. Sprawę musiała wyjaśnić policja.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

jonkowo.wm.pl

Odsłony

729

Jak marihuana znalazła się w ogórku 71-letniego mieszkańca gminy Jonkowo? Okazało się, że posadził ją 24-letni sąsiad mężczyzny. Sprawę musiała wyjaśnić policja.

Policjanci dostali sygnał, że na jednej z posesji w gminie Jonkowo ktoś zasadził marihuanę. Pojechali to sprawdzić i znaleźli w ogródku 71-latka 10 krzaczków nielegalnej rośliny od 50 do 250 cm wysokości. Przeszukali również dom mężczyzny i wpadli na 85 gramów gotowego suszu...

Okazało się, że plantacja i susz należą do... sąsiada mężczyzny - Wojciecha L. - który w obawie przed konsekwencjami przechowywał je u starszego mężczyzny.

24-latek został zatrzymany w jednym z mieszkań na terenie Olsztyna. Za posiadanie i uprawę narkotyków zostały postawione mu zarzuty, a decyzją prokuratora otrzymał policyjny dozór. Grozi mu nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

05-01-04 from chilum v.1.1:


Saluto junkies!

  • Amfetamina

Raport, który zaraz przeczytasz nie będzie raportem konkretnej jazdy. Będzie raczej zestawieniem ich wszystkich, czyli krótkim narko-rysem.



Może najpierw trochę o mnie. Chodzę do LO w niemałym mieście, jestem typem idealistki i romantyczki. Szkoła:: przeważnie bez problemów. Dom:: jak każdy inny, ale nie narzekam :). Mam wielu znajomych, jednak prawdziwych, zaufanych przyjaciół na palcach jednej ręki da się policzyć.

  • Marihuana

Smażonko za granicą

Zielsko jaram od ładnych kliku lat a mam ich 19.I wydaje mi sie że jestem doświadczony w te klocki.Mam wiele ciekawych historii ale ta wydaje mi sie najbardziej "egzotyczna".Haszyszu ogólnie za często nie jaram bo strasznie ryje mi banie,przez tydzień po tym jestem strasznie apatyczny.

  • Inne

Jakiś czas temu wpadło mi ręce 1g MXE. Czekałem dosyć długo, a w necie nie ma zbyt obszernych infaormacji na ten temat. Akcja ma się na domówce u znajomych w częściowej konspiracji, bo nie wszyscy muszą wiedzieć, leją się dobre trunki, gra muzyka jest luźno i przyjemnie. Dawek było kilka, po 30-100mg co na dodatek w połączeniu z alko było ewidentnym przedawkowaniem. Po ok 4 godzinach wyladowaliśmy z kumpelą na ulicy, dobijając się do wszystkich drzwi w zasięgu (była 2 w nocy!), potrafiąc wydobyć z siebie jedynie miarowe buczenie:D.