Policyjny pies przyszedł do szkoły na lekcję i znalazł marihuanę

Policjanci regularnie prowadzą we wrocławskich szkołach lekcje profilaktyczne. Tym razem zabrali ze sobą psa. Zwierzę zainteresowało się plecakiem jednego z uczniów. Jak się okazało, nie bez powodu...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wroclaw.eska.pl
Joanna Strutyńska

Odsłony

588

Policjanci regularnie prowadzą we wrocławskich szkołach lekcje profilaktyczne. Tym razem zabrali ze sobą psa. Zwierzę zainteresowało się plecakiem jednego z uczniów. Jak się okazało, nie bez powodu...

Dzielnicowi przyszli do jednej z wrocławskich szkół na standardową lekcję profilaktyczną. Wzięli ze sobą psa służbowego wyszkolonego do wyszukiwania narkotyków.

- Podczas jednej z lekcji policyjny pies podjął trop i jego reakcja na woń marihuany była jednoznaczna. Owczarek niemiecki zaczął drapać w pobliżu plecaka jednego z uczniów. Dla funkcjonariuszy był to wyraźny sygnał, a po jego sprawdzeniu okazało się, że 17-latek posiadał w torbie marihuanę - opowiada Łukasz Dutkowiak z wrocławskiej policji.

Uczeń został zatrzymany, a policjanci przeszukali miejsce, w którym mieszka.

- Za naruszenie przepisów ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii 17-latek odpowie teraz przed sądem - tłumaczy Łukasz Dutkowiak.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

kociemba (niezweryfikowany)
Po chuj dodajecie takie gówno? Tylko sie wkurwia człowiek.
Zajawki z NeuroGroove
  • Artemisia absinthium (absynt, piołun)

ABSYNT - Czar zielonego trunku

JAKOB HEIN, Die Welt



  • 4-ACO-DMT
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Lekkie zmęczenie fizyczne jak i emocjonalne. Przez trzy dni gościliśmy u siebie ojca Kosmo i jego partnerkę. A, że goście to byli zabawowi to i lały się oporowe ilości browarów, a Akodin z Thiokodinem sypały się garściami. Mój organizm przyjął to nadzwyczaj dobrze, a nawet tego wyczekiwał, hehe. Nie mam swobodnego dostępu do ww. substancji. I bogu dzięki. Jedynymi efektami ubocznymi nadmiernego, bądź co bądź, eksploatowania organizmu, była lekka zgaga i niewyspanie, z powodu dzwięków wydawanych przez mojego teścia, kiedy śpi. Przypominają pracujacy kombajn. Decyzja o wrzuceniu tryptaminy była spontaniczna. Reasumując: stan fizyczny: 7 na 10, psychiczny: 9 na 10. Czułam kompletny luz i świadomość, że nic nie ciąży mi nad głową i pierwszy raz od jakiegoś czasu wszystko układa się po mojemu, nawet bez mojej ingerencji.

  Opisywany trip miał miejsce wczoraj, czyli trzeciego maja. Cały dzień (właściwie to tydzień) obfitował w dosyć intensywne przeżycia. Do tego w ostatnim miesiącu pobijam rekordy w częstotliwości jedzenia DXM w dawkach antydepresyjnych. A jak wielu z Was zdaje sobie sprawę, poprzeczkę zawiesiłam sobie wysoko. Ostatnim psychodelikiem jaki przyjmowałam było 2c-t-4 tydzień wcześniej, co w moim przypadku nie powinno mieć wpływu. Poprzednim razem przyjęłam 25 mg 4-aco-dmt i 300 mg DXM.

  • AM-2201
  • Bad trip
  • Inne

Samopoczucie dobre, wieczór. Chęć odprężenia. Miasto, a później łazienka i wspólny pokój z siostrą.

Witam wszystkich, to mój pierwszy wpis i proszę o wyrozumiałość. Pisze go dla przestrogi przed syntetycznymi kannabinoidami. Z braku mj wziąłem od znajomego trochę czegoś do palenia z syntetykow  (niestety nie wiedział jak się to nazywa). 

  • 4-HO-MET
  • Marihuana

Dom po remoncie (straszny burdel, wszędzie wala się folia bąbelkowa i śmieci po zeszłonocnej libacji), las, znowu dom, sala prób.

Waga: 70kg.

Data: 20.11.2010