Policyjne uderzenie w pseudokibiców. Przejęto narkotyki warte prawie 2 mln zł i rozbito dwa gangi

Policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości pseudokibiców Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach przejęli narkotyki o wartości prawie 2 mln zł, które miały trafić do grup przestępczych śląskich kiboli.

Policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości pseudokibiców Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach przejęli narkotyki o wartości prawie 2 mln zł, które miały trafić do grup przestępczych śląskich kiboli.

To największy transport środków odurzających przejętych w tym roku w województwie śląskim. Z kolei funkcjonariusze CBŚP rozbili dwa gangi założone przez stadionowych przestępców, zajmujące się kradzieżami na dużą skalę i przemytem. Łącznie policjanci zatrzymali 13 osób.

W ostatnich dniach w województwie śląskim przeprowadzono dwie operacje wymierzone w środowisko pseudokibiców. W trakcie pierwszej z nich policjanci z Wydziału ds. Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców Komendy Wojewódzkiej Policji wkroczyli do firmy w Sosnowcu zajmującej się m.in. hurtową sprzedażą artykułów spożywczych. W trakcie przeszukania znaleziono tam kilkadziesiąt zafoliowanych paczek, w których było aż 65 kilogramów marihuany o czarnorynkowej wartości 1 950 000 zł. To największy jednorazowy transport środków odurzających przejętych w tym roku w naszym regionie.

Podczas akcji w sosnowieckiej firmie zatrzymano jej 19-letniego właściciela, 39-letniego mieszkańca Szczecina, a także towarzyszącą im 39-letnią mieszkankę Będzina. Cała trójka jest powiązana z pseudokibicami kilku śląskich drużyn piłkarskich.

39-latkowi oraz jego 19-letniemu koledze przedstawiono zarzuty m.in. posiadania znacznych ilości narkotyków. Grozi im za to 10 lat więzienia. Na wniosek Prokuratury Rejonowej Sosnowiec Południe starszy z podejrzanych został aresztowany na trzy miesiące, a jego wspólnik został oddany pod policyjny dozór. 39-latek, który usłyszał ponadto zarzut udzielania środków odurzających innym osobom, musi się liczyć z surowszą karą. W przeszłości mężczyzna był już karany za przestępstwa narkotykowe. Dodatkowo okazało się, że jest poszukiwany, gdyż musi odbyć karę więzienia za uchylanie się od ciążącego na nim obowiązku alimentacyjnego.

W trakcie akcji w sosnowieckiej firmie policjantów z Wydziału ds. Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców wspierał funkcjonariusz Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego wraz z psem szkolonym do wykrywania środków odurzających.

Drugą operację przeciwko pseudokibicom przeprowadzili policjanci z katowickiego zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji. Zatrzymali 10 członków dwóch działających w latach 2015-2017 w naszym regionie grup przestępczych. Pięciu z nich na przesłuchania doprowadzono z aresztów. Liderem obu był 46-letni Adam S. ps. Apacz. Mężczyzna jest związany z pseudokibicami jednego z klubów piłkarskich.

W Śląskim Wydziale Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach zatrzymanym przedstawiono zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Z kolei Adam S. odpowie za kierowanie dwoma gangami. Trzej podejrzani zostali aresztowani na trzy miesiące.

Policjanci ustalili, że członkowie pierwszego gangu Apacza kradli naczepy samochodów ciężarowych. Wstępnie zebrany materiał dowodowy wskazuje, że mogło dojść do co najmniej 20 takich kradzieży. Dodatkowo łupem gangsterów padły dwa ciągniki siodłowe wraz z naczepami o łącznej wartości 2 mln zł. Pojazdy te trafiały do właściciela złomnicy.

Z kolei druga kierowana przez Apacza grupa przestępcza zajmowała się przemytem marihuany. Kurierzy przewozili narkotyki z Holandii. Szacuje się, że w latach 2015-2016 gang przemycił na teren województwa śląskiego co najmniej 30 kilogramów marihuany o wartości około 600 tys. zł,

Śledztwo w tej sprawie jest rozwojowe i policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

Zanim Salvia ukazala mi swoje wdzieki, musialem sie kilkakrotnie do niej przymierzyc. Wlasciwie okolo 70% jej konsumentow odczulo prawdziwa moc dopiero za drugim razem lub jeszcze pozniej. Pierwszy raz nie byl wiec dla mnie niczym nadzwyczajnym - troche poddenerwowany i podekscytowany niezbyt pewnie wciagalem dym z suszonych lisci, robiac przerwy pomiedzy poszczegolnymi zaciagnieciami i uzywajac zwyklej zapalniczki w zwyklej lufce, co okazalo sie niedostateczne do waporyzacji.

  • MDMA (Ecstasy)


"Nie pozna ten, kto nie spróbował"



We wrześniu 2003 roku rozmawiałem ze swoją dziewczyną o spróbowaniu tabletki XTC. Chcielismy wziąć je na nadchodzącej imprezie technicznej dosyć dużego formatu. Ostatecznie jednak nie wzięliśmy gdyż moja dziewczyna nie chciała (mieliśmy układ-albo jemy razem albo wogóle).



Życie szło dalej. Z dziewczyną sie rozstałem.


  • Amfetamina

Nie będzie to opis pojedynczego tripu, bo wszystkie były podobne. Tak to już jest z amfetaminą. Pierwszy raz to jak lot w chmurach. Każdy następny to powolne opadanie na ziemię…


Doświadczenia: przez około 2 lata z przerwami - klej. Później zioło, dość dużo, ale nie przesadnie, benzodiazepiny, thioridazin, raz LSD (nic kompletnie mi nie było, chyba wałek), dwa razy extasy, ostatnio efedryna i kodeina.