REKLAMA




Policyjna akcja dres ma zmiejszyć zagrożenia

Funkcjonariusze legitymowali i sprawdzali zawartość kieszeni wygolonych młodzieńców sterczących pod klatkami schodowymi

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wrocławska

Odsłony

2153

Kilkudziesięciu gdańskich policjantów wyruszyło wczoraj na ulice największych blokowisk

Policyjna akcja rozpoczęła się o godzinie 14, a skończyła przed północą. Funkcjonariusze legitymowali i sprawdzali zawartość kieszeni wygolonych młodzieńców sterczących pod klatkami schodowymi na Oruni, Przymorzu i Suchaninie. Funkcjonariusze szukali między innymi narkotyków, bo właśnie spośród "dresiarzy" rekrutuje się największa liczba handlarzy narkotykami.

Według badań Komendy Wojewódzkiej Policji właśnie oni stanowią w powszechnym odczuciu największe zagrożenie dla mieszkańców.

- To nie pierwsza i nie ostatnia taka akcja - mówi Danuta Wołk-Karaczewska, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. - Chcemy wyjść naprzeciw oczekiwaniom ludzi, którzy skarżą się nam na brak bezpieczeństwa pod swoimi domami.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Adam (niezweryfikowany)
Niech się lepiej rząd zajmie zmniejszeniem bezrobocia i wspiera tworzenie nowych miejsc pracy, to wtedy nie będą musieli zajmować się dilerką...bo póki co dla wielu z nich możliwości są dwie: dilerka albo kradzieże :/
Felix (niezweryfikowany)
Kolesie sobie moga tak bez niczego podejsc i wlozyc lapy do kieszeni??
psychomaniak (niezweryfikowany)
no i wlasnie to mnie najbardziej wkurwia <br>wladze mysla ze moga wszystko zrobic i traktuje ludzi jak kurwy
Spikee_P (niezweryfikowany)
&quot;bo właśnie spośród &quot;dresiarzy&quot; rekrutuje się największa liczba handlarzy narkotykami &quot;...czy ci ludzie mają nasrane we łbach ?? :/, co ma rodzaj spodni do tego to ja nie wiem...
kozA (niezweryfikowany)
ej tak jak to w koncu jest? bo niedawno gzies czytalem na [H], ze musza miec nakaz czy jakies inne scierwo, zeby przeszukac. ktos wie jak z tym jest? co?
zapomniałem (niezweryfikowany)
Taaa akcja dres ( a kiedy będzie akcja żul ?) ale nazwa a pozatym to w sumie dobrze : ]
dec (niezweryfikowany)
no tak ale mogli napisac czy kogos zlapali ale moge sie zalozyc ze akcja byla tylko na papierach komentanda zeby nie bylo ze nic nie robia suki
u_ran (niezweryfikowany)
Akcja przeprowadzona, papierzyska wypelnione, statystyka podbita, gowno zrobiono... Dziekujemy i dobranoc.
[O] (niezweryfikowany)
ktojestktonaostatkachzobaczymydopierowtedyostateczniesierozliczymy-skurwysyny!
pierwsza liga kibol (niezweryfikowany)
zostawcie sportowcow w spokoju !!! teraz wiadomo dlaczego w polsce sport podupada ludzie boja sie chodzic na terningi zeby nie dostac pala od psa. zobaczycie dojdzie do tego ze w polsce sport bedzie istnial tylko w podziemiu
la He (niezweryfikowany)
Akcja została przeprowadzona. Ale nikogo nie złapano. Dlatego nie napisali o statystykach. bo po co chwalic się z porażek?? <br> <br>To nie perwsza i nie ostatnia porażka policji, mająca poprawić bezpieczeństwo w kraju. I i tak nic ne uległo zmianie...
anty pies (niezweryfikowany)
Suki moga cie przeszukac bez zadnych nakazów, i wpierdolic tez moga i huj na to poradzisz. takie to sa kurwy HWDP
Zajawki z NeuroGroove
  • 5-MeO-MiPT
  • Pozytywne przeżycie

Trip zupełnie nieplanowany, wynikł spontanicznie. Od kilku godzin byłam lekko rozbawiona, małe odbicie od złego humoru ostatnich dni. W mieszkaniu ja i siostra, większą część tripa spędziłam w moim pokoju.

Po pierwsze – to nie jest historia o tym, jak chciałam zaszaleć i na pierwszy raz zażyć mega dawkę 5-MeO-MiPT. Moim zamiarem było około 10 mg. Z tego, co w różnych źródłach czytałam, wywnioskowałam, że ta tryptamina jest wyjątkowo kapryśna i mściwa i lubi „karać” uzytkowników za niesubordynację.
Po drugie – cała ta akcja nie była planowana, wyszła całkowicie spontanicznie.
Po trzecie – nie byłam pewna, czy zakwalifikować tę opowieść do kategorii „Pozytywnych przeżyć”, ale mimo wszystko naprawdę przeżyłam coś cudownego.

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Urlop we własnym domu, partnerka w pracy. Znudzony, pełen chęci spróbowania czegoś nowego.

Był piękny pierwszosierpniowy dzień...

Piękne plany na urlop pokrzyżowane nową pracą partnerki. Brak urlopu - brak wyjazdu. Rano odwoziłem ją na dworzec autobusowy, wracałem do pustego domu i zastanawiałem się jak wypełnić czas do wieczora. Przez pierwszy tydzień popijałem browary i popalałem MJ, ale i ta kombinacja, skąninąd moja ulubiona może się w końcu znudzić.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Dom, długo wyczekiwany trip. Przygotowane farbki, kocyki, muza, zajebioszka.

Tęskniłem. 

Chciałbym czuć to już zawsze.

Własnie skończyłem jeden z najmocniejszych tripów w życiu.

Ale od początku.

 

Jakiś czas temu pisałem, że czas na trip, muszą być grzyby itp. ale zdecydowałem się na trufle. Jako, że daaaaaaaaaaawno nie tripowałem to zakupiłem najsłabsze - mexican, ledwie dwa i pół na pięć w skali mocy. A tutaj psikus był niemały, bo zmiotły mnie jak ŻADNE wcześniej.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Set: nastrój pogodny od rana, oczekiwałem czegoś wzbogacającego, toteż wektor mych myśli był ukierunkowany w tą stronę. Setting: pomieszczenie dawniej służące za salon; na ścianach kilka obrazów, łapacz snów i mały, drewniany pentagram runiczny, muzyka medytacyjna Ben Scott i 3 i pół godzinne muzyka reperująca DNA (przynajmniej tak nazwana, choć dobrze dostrajająca), piec zdobiony pięknym wzornictwem złożonym z plątaniny rombów. Oprócz tego byliśmy oświetleni rozstawionymi wszędzie podgrzewaczami i popijaliśmy pinacoladę. Był też stół, dwa fotele i łóżko. Modele interpretacyjne: grzyby jako święci nauczyciele, byty dzierżące klucz do portalu do innych wymiarów, siebie postrzegam jako osobę poszukującą mistycznych oświeceń.

Jako, że postanowiliśmy ten rok przeżyć z przyjacielem po celtycku, zamierzamy przeżyć całe koło sabatów w zmienionym stanie świadomości i w takim stanie zaliczyć wszystkie sabaty. Będzie to raporttrip złożony z moich, co ciekawszych myśli, wrażeń i odczuć przelanych na papier, co kilka minut tripu. 

18:00 Konsumpcja

18:20 Nie wiem czy robi, czy nie... ustalenie alternatyw w razie wypadku. 

18:24 Oczekiwania ciąg dalszy, małe zmiany percepcyjne, chyba...

18:25 Coś z oddechem, chyba przejście,

randomness