Z góry uprzedzam, że miejsca i ludzie obecni w mojej historii pozostaną anonimowe. Większe miasto, w którym byłem, będę nazywać Dużą i przechyloną literą "M", a tę drugą pomniejszą miejscowość oznaczę analogicznie jej mniejszym odpowiednikiem - "m".
Kolejna ofiara Wojny z Narkomanami. Inkwizycja dopadła Kate Moss. No oto już wiecie, od jakich firm należy się trzymać z daleka...
Supermodelka Kate Moss przestała pracować dla H&M. Zaraz po rozpoczęciu przez policję brytyjską śledztwa w sprawie domniemanego użycia kokainy - oświadcza Scotland Yard.
Starszy aspirant Tarique Ghaffur wydał polecenie rozpoczęcia działań po tym jak pewien brukowiec oskarżył modelkę, że śmie używać środków psychoaktywnych.
Nie ma potwierdzenia czy policja przesłucha Kate Moss. Modelka odmówiła komentarzy (i wcale jej się nie dziwimy - agquarx).
Oświadczenie policji nastąpiło po tym, gdy dom mody H&M oświadczył, że w związku z domniemaniami Kate Moss nie będzie już ich twarzą.
Sieć sprzedaży H&M, zgodnie z ich oświadczeniem, nie może nadal zatrudniać Kate, bo "sprzeciwia się to ich polityce zerowej tolerancji".
Gigant kosmetyczny Coty oświadczył, że Kate będzie kontynuować kontrakt z Coty i marką Rimmel.
Kate Moss ma także kontakty zawodowe z Chanel, Burberry i Dior.
Błagaj o litość inkwizytorów!Trzydziestojednoletnia modelka nagle znalazła się w centrum uwagi inkwizycji Wojny przeciw Narkomanom po serii artykułów o jej stylu życia opublikowanych po tym jak brukowiec Daily Mirror wydrukował fotografie, na których podobno widnieje, jak bierze kokainę.
Badacz rynku mody Jeremy Baker z London Metropolitan University powiedział BBC Breakfast (poranny program z brukowymi wiadomościami - agquarx), że Kate Moss ma szansę na dalsze życie i karierę, jeśli będzie błagać o litość.
Jeremy Baker powiedział - Kate Moss musi poznać co to cierpienie, wyjawić swoje prywatne sprawy ku ocenie opinii publicznej i błagać na kolanach o litość, a może wtedy pozwolimy jej odbudować karierę od zera".
Zniszczyliśmy jej życie, ale ma ładne ciało, a to plusik. To Greta Garbo naszego pokolenia. - kontynuuje.
Okładka brukowca Daily Mirror ze zdjęciem, o które chodzi, zawierająca artykuły, o których wspomniano w artykule. Na obrazku widoczna jest bliżej nie zidentyfikowana blondynka podobna do Kate Moss wciągająca jakiś biały proszek. Jak wiadomo, wszystkie białe proszki to potworne, wyniszczające narkotyki. Takie NaCl może prowadzić do hypernatremii, a jak uzależnia - nie ma na Ea narodu, który nie posadałby armii uzależnionych od chlorku sodu. Biała śmierć, biały proszek, biały pudels z gwadelupy...A wiadomości wyciągnięte z dupy!Designer Zandra Rhodes powiedziała, że dom mody H&M nie miał wyjścia - w obliczu paranoi Wojny z Narkomanami musiał wywalić modelkę na bruk natychmiast po opublikowaniu artykułów.
Zandra Rhodes dla BBC: To nie wypada, ona nie może sobie pozwolić na używanie narkotyków, musi chociaż wyglądać na to, że nie plami się takim nałogiem
W 1998 roku Kate Moss spędziła przymusowo czas w zamknięciu w klinice odwykowej po nieopatrznym przyznaniu, że jej rozrywkowy tryb życia zbiera żniwa.
Kate ma córkę z swoim ex-mężczyzną Jeffersonem Hackiem. Dziewczynka nazywa się Lila Grace (grace oznacza miedzy innymi "łaskę" - agquarx).
Totalny spontan, nieodpowiedzialność i szczypta głupoty.. Raz się żyje. Duży bałagan w głowie, wiele niewiadomych.. Ale mimo wszystko ogromne zaufanie do samego siebie, dosyć dobrze ograniam temat medytacji, doświadczeń mistycznych i psychodelików.
Z góry uprzedzam, że miejsca i ludzie obecni w mojej historii pozostaną anonimowe. Większe miasto, w którym byłem, będę nazywać Dużą i przechyloną literą "M", a tę drugą pomniejszą miejscowość oznaczę analogicznie jej mniejszym odpowiednikiem - "m".
Mój własny pokój w domu jednorodzinnym. Sam na I piętrze. Samopoczucie przed tripem bardzo dobre (zaliczona sesja!), pozytywne uczucia względem świata, nie mogę się doczekać spotkania z gałką, generalnie mam tutaj wszystko, czego potrzebuję.
Oczekiwania - Wyższe Poznanie.
Sądzę, że dobrym pomysłem będzie opis tego, co robiłem zanim zażyłem gałkę. Kolejne etapy podróży określać będę w godzinach. Miłego czytanka!
Godz. 23:10
Skończyłem konsumować 8 nasion gałki muszkatołowej przy pomocy 0,5 L czarnej herbaty liściastej Yunan i 0,25 L zielonej herbaty.
No wiec moi Kochani
Po duzym okresie oczekiwania Alicja nabrala odwagi by udac sie w podroz na
druga strone lustra.
W ciągu miesiąca poprzedzającego opisywane wydarzenia, miałem okazję wychodzić na tripy aż trzy razy. Opisywany miał być czwarty i ostatni. Przynajmniej na jakiś czas. Wszystkie poprzednie były z założenia lekkie, więc jeżeli pojawiła się tolerka to niewielka. Umysł również daleki był od wyżęcia, choć czułem już lekkie zmęczenie psychodelikami. Zdecydowałem się jednak tripować ze względu na to, że była okazja zrobić to z bliskimi mi osobami. Do moich dawnych towarzyszy podróży - P i S doszli jeszcze inni lokatorzy z mojego starego mieszkania - J, H i Se. Trip miał miejsce w nocy w lesie pod miastem, na najwyższym wzniesieniu w okolicy, przy ognisku.
Wstęp: Okres sylwestrowo-świąteczny, będący dobrą okazją do odwiedzin starych znajomych i stron rodzinnych dobiegał końca. Mimo tego, wciąż nie udało się zorganizować wspólnego wyjścia na tripa. Na szczęście, z okazji Święta Trzech Króli, w ledwie rozpoczętym nowym roku, przytrafił się długi weekend. Postanowiłem więc złożyć wizytę w moim byłym mieszkaniu i zgodnie z planem, potripować na homecie. Było go trochę mało, bo jakieś 75-80mg na 5 osób, jednakże wystarczyło na całkiem wesoły psychodeliczny spacer. Raport jak zwykle pisany po długim czasie (3 lata).
Komentarze