REKLAMA




Początki handlu marihuaną datowane w nowym badaniu na 9 tys. lat p.n.e. !

Konopie wg naukowców stały się popularne w Eurazji około 11,5 tys. lub 10,2 tys. lat temu dzięki nomadom rozpoznawanym przez archeologów jako kultura grobów jamowych, która obfituje w pyłek, kwiatostany i włókno rośliny.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Magivanga
Conradino Beb wg. New Scientist / Vegetation History and Archaeobotany

Odsłony

251

Jak piszą na łamach Vegetation History and Archaeobotany Tengwen Long i Pavel Tarasow z Wolnego Uniwersytetu Berlińskiego, używanie konopi przez społeczności zamieszkujące dzisiejszą Azję i Europę sięga 11,5 tys. lat wstecz. Badacze w swoim artykule posiłkują się bogatą literaturą archeologiczną, stawiając hipotezę o bezpośrednich związkach pomiędzy handlem marihuaną, a rozwojem cywilizacji.

Konopie wg naukowców stały się popularne w Eurazji około 11,5 tys. lub 10,2 tys. lat temu dzięki nomadom rozpoznawanym przez archeologów jako kultura grobów jamowych, która obfituje w pyłek, kwiatostany i włókno rośliny.

Wcześniej przyjmowano, że konopie rozprzestrzeniły się po raz pierwszy na obszarze Centralnej Syberii lub Chin około 5 tys. lat temu, ale nowa analiza tę tezę obala, wskazując na Japonię i Europę Wschodnią jako ich kolebkę.

Jak mówi Long: Historia dystrybucji konopi sięga wstecz przynajmniej 10 tys. lat. Razem ze swoim kolegą jest on zdania, iż konopie stały się w tym samym czasie rośliną popularną wśród wielu plemion zamieszkujących zachodnią Eurazję ze względu na właściwości psychoaktywne i medyczne czy użytkowe (sznury, włókna), co potwierdzają znaleziska archeologiczne z całego obszaru.

Kultura konopna nabrała tempa 5 tys. lat temu, u zarania Epoki Brązu, kiedy marihuanę wykorzystywać zaczęto na całym obszarze wschodniej Azji.

Naukowcy tłumaczą to kontaktami handlowymi pomiędzy azjatyckimi nomadami, a wielkimi społecznościami rolniczymi, które ułatwiło udomowienie koni. Był to początek sieci handlowej na linii wschód-zachód, który z czasem doprowadził do powstania słynnego Jedwabnego Szlaku.

Jest to oczywiście hipoteza, która wymaga dalszych badań, ale Long wskazuje, iż nie da się przecenić wartości marihuany jako wczesnej waluty, która pojawiła się w Chinach w tym samym czasie co pszenica, importowana najprawdopodobniej z Bliskiego Wschodu.

Te wnioski nie zaskakują Roberta Clarke’a z Międzynarodowego Stowarzyszenia Konopi w Amsterdamie, który już wcześniej przyjmował, że konopie zostały udomowione w wielu miejscach naraz i że odegrały ważną rolę cywilizacyjną w Epoce Brązu, szczególnie ze względu na swoje właściwości psychoaktywne.

Jak mówi David Anthony z Hartwick College w Oneonta, specjalista od kultury grobów jamowych: Ekspansja konopi jako środka psychoaktywnego wydaje się być związana z mobilnością stepową. Konopie mogły być zarezerwowane do świąt i rytuałów.

To potwierdzają z kolei znaleziska fajek i kwiatostanów konopi w grobach należących do chińskich szamanów lub kapłanów oraz scytyjskiej arystokracji.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

duzo czytalem o tej substancji i wkoncu postanowilem sproobowac,

zjadlem [wypilem :P] jedna saszetke Tantum Rosa [2,6 zl] czyli 0,5

benzydaminy/65kg
, smak okropny.. [jak woda z sola] ale jakos przeszlo,

ponad godzine czekalem na wejscie [bylem po sniadaniu, kumpel bral na

pusty sholadek, weszlo mu znacznie wczesniej bez shadnych niemilych

efektow :]

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Set: oczekiwanie przeżycia czegos magicznego, eksploracji numinotycznych wymiarów rzeczywistości, spotkania bóstw archetypowych, narodzin z wody i ducha. Sam teonanacatl postrzegany sakramentalnie, jako święty enteogen, nootrop transformujący wnętrze. Setting: mieszkanie przyjaciela, elementy wystroju przeniesione ode mnie z pokoju, a więc zgodne z moimi myślokształtami - stare lampiony rozświetlone podgrzewaczami, który poza tym ogólna liczba wynosiła 50, posążek buddy, stare pojemniki w kolorze mosiądzu. Ja ubrany w krótkie spodenki i zwykły granatowy t-shirt i obwieszony szamańskimi branzoletkami i naszyjnikiem. W pobliżu kasztan od przyjaciólki i pewien kolorowy motyl z origami – coś funkcjonującego jako łączniki z opiekunami. Muzyka była indiańsko-buddyjska. Był dostęp do łazienki i dwa łóżka. Opiekuni sesji – para ukochanych, najlepsi przyjaciele – diada zapewniająca mi żeńską jak i męską energię opiekuńczości. Ze sobą wzięty egzemplarz "Świętych zwierciadeł" Greya w razie w i notatnik. Jako pożywienie dwa soki owocowe w kartoniku i 2 paczki gum.

Z racji specyficznej formy tripu nie pamiętam go zbyt dobrze. Ten raport będzie konglomeratem szczątkowych wspomnień, opisem peryferyjnych okoliczności i przemyśleń wspartych na zdobytej latami wiedzy opartej na doświadczeniach enteogenicznych i multum bezustannie czytanej fachowej literatury na ten temat, której zbiór załączę na fotografii. 

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie dobre, lekka głowa, bez problemów dnia codziennego, godziny po południowe. Ławeczki na boisku do koszykówki obok szkoły. Na początku dwie osoby, później samotnie.

Na wstępie chciałbym się przywitać, jako że jest to mój pierwszy trip raport na tym portalu. Może to być dla wielu osób raport lekko chaotyczny – opracowałem sobie taki styl pisania że piszę tylko gdy palę, pozwalając płynąć myślom i od razu je zapisując, bez używania „backspac’a” – dlatego jest to raport na temat palenia, na temat którego można by napisać osoby raport „Jak pisałem raport, będąc kompletnie zjaranym” – Pozdrawiam serdecznie i miłego czytania (mam nadzieję.)

Płyniemy!