Plantator rozbójnik

26-letni mężczyzna siedzi w węgorzewskim areszcie za to, że pod koniec maja wraz z trzema kompanami wtargnął siłą do mieszkania i ciężko pobił przebywających tam dwóch mężczyzn

Anonim

Kategorie

Źródło

Super Express, 14 czerwca 2003

Odsłony

2332
W ruch poszły kije bejsbolowe, stalowe rurki i nóż. Za taki rozbój grozi mu do ośmiu lat więzienia.

Posiedzieć może jednak ponad dziesięć. Policjanci pofatygowali się do gospodarstwa, w którym mieszka aresztowany i tam znaleźli uprawę marihuany. Na największej jak do tej pory odkrytej plantacji w województwie rosło 200 krzaków tego ziela. Można z niego wyprodukować cztery kilogramy narkotyku. Policja ocenia, że roślinki warte są ponad 176 tys. zł.


HS

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

pio-k (niezweryfikowany)

4 kg to troche za malo
sqn (niezweryfikowany)

Buhahah widac co warci sa dziennikarze jakie brednie pisza - 200 roslinek zalozmy ze połowa to meskie to 100 krzaczkow do zebrania. liczac na slabe plony to 100 gr z krzaka x 100 czyli 10 kg :) a jak mial w szklarni to 3 razy wiecej
rhoxi (niezweryfikowany)

jak oni obliczyli ze z 200 krzakow wychodzi 4kg :) ze niby 20g z jednego drzewka... hihi :]
zen (niezweryfikowany)

no dobra ale ja bym nie pogradzil tymi 4 kg :D <br> <br>chociaz bez kitu troche za malo :O
.chudy. (niezweryfikowany)

wszystko się zgadza cztery kilo a reszta to policja już nie wpisała do portokołów.
MM (niezweryfikowany)

hihihi z 200 krzaków 4 kg hihiho a 4 kg za 176 tyś hahahahahah hihihi debile
defrsga (niezweryfikowany)

44zl za gram? drogo. ale jak ma sie plony 20 gr. z krzaczka (;D) to trzeba sobie przyciac nie??? chej!!! a moze to rzeżucha była a nie konopie tylko sie panom policjanto pomylilo? tylko zeby tego nie testowali na sobie bo sie tlenkiem siarki zatrują :D:D:D:D:D
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Dobry nastrój

Jesienne popołudnie październik 2007 roku, po 3 tygodniach złotej polskiej jesieni   nadszedl czas oderwać moja smukłą 2 metrową, pełną pachnących lepkich kwiatów istotę od matki ziemi, postanowiłam zachmurzyć niebo aby mój opiekun wreszcie znalazł powód uwolnienia moich korzenii z gruntu za szopką i zaniósł mnie na stryszek abym tam w zacienieniu mogła odpocząć uwieszona na więźbie i dała spłynąć ostatnim sokom do kwiatu aby nie zabrakło podstawy. M przyszedł do mnie pod osłona nocy i w ukryciu starannie poprzycinał wszystkie listki tak jak scina się włosy gdy posiądą już swoja mądrośc.

  • 25C-NBOMe
  • 4-HO-MET
  • 5-MEO-DALT
  • Inne
  • Tripraport

S&S szkoła, droga pomiędzy, dom

Karnawał. Czas który zalewa nas bodźcami i doznaniami. Każdy się bawi. Ja też, choć w tym roku wypada to robić samemu. Po tygodniowej przerwie po raz trzeci podchodzę do ww. tematu.

  • Grzyby halucynogenne
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

Wówczas 16 lat, pierwsze razy.

Podróż do Konstancina była żmudna, ale cel był szczytny- 150 suszonych grzybków . Ja i Pingwin zostaliśmy wydelegowani po tenże zakup i jadąc niecierpliwie czekaliśmy na nasz przystanek.

Bez zbędnych opisów. Jest nas piątka- Ja, Pingwin, Ślimak, Rybka i Kaktus. Jedziemy na działkę Kaktusa, oddaloną od Warszawy godzinę drogi. Po dotarciu dzielimy nasz zakup- każdy łyka 30 grzybków (pogryzamy kromkami chleba).

Czekamy.

  • Artemisia absinthium (absynt, piołun)

substancja: Absynt - robiony domowo, lokalnie , miejscowo mniej więcej wg przepisu erowidowego bez dodatkowego barwienia. moc 85 % a tujonu mniej więcej jak za Napoleona III;) ale dokładnie badań i pomiarów nie przeprowadziłem ( na 0, 75 L. przypada ok 30 g piołunu z herbapolu)



dawkowanie i użycie : do dwóch drinków jednorazowo ( 50 ml + 100 ml zimnej wody - bardzo odświeżające ) , czasem z wieczora i po trzy dni z rzędu (niektórzy podkreślają koniecznośc parodniowego użycia)...