REKLAMA




Plantacja konopi jak wnętrze statku kosmicznego. Pokazano widowiskowy pomysł na fabrykę

Startup z Izraela zapowiedział pierwszą na świecie "zautomatyzowaną plantację konopi", w której pierwsze skrzypce odgrywałaby roboty ze Sztuczna Inteligencją nastawioną na wyprodukowanie "krzaczka idealnego".

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Noizz.pl
Daniel Arciszewski
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst tsanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

266

Startup z Izraela zapowiedział pierwszą na świecie "zautomatyzowaną plantację konopi", w której pierwsze skrzypce odgrywałaby roboty ze Sztuczna Inteligencją nastawioną na wyprodukowanie "krzaczka idealnego".

Gdyby Stanley Kubrick robił film o statku kosmicznym z fabryką konopi na pokładzie, do stworzenia scenografii z pewnością wybrałby chłopaków z Seedo.

Izraelski startup w 2017 podbił konopny półświatek swoim zautomatyzowanym growboxem o wielkości lodówki. Wstawiałeś do takiego nasiono w doniczce, lodówkę podłączałeś do prądu, wody i aplikacji na swoim smartfonie, a po kilku miesiącach miałeś drzewko gotowe do zielonych godów.

Teraz małe przedsiębiorstwo zwiększa rozmach. W związku z zezwoleniem przez rząd Izraela na eksport farmaceutycznej marihuany produkowanej w kraju, Seedo zadeklarowało chęć stworzenia pierwszej w pełni zautomatyzowanej uprawy konopi indyjskiej na świecie.

Nad roślinami rosnącymi w halach o futurystycznym wyglądzie, czuwałby pociesznie latające roboty.

Jak twierdzi producent, zautomatyzowane hodowle mają produkować owoce konopi o "farmaceutycznej jakości" przez cały rok. Wytwórnia znajdywałaby się w kibucu Dan, położonym w północnym Izraelu.

Na kompleks produkujący farmaceutyczną marihuanę Seedo, składać się mają między innymi kontenery-growboxy. Przybywałoby ich wraz z rozwojem bazy zadowolonych pacjentów leczących się izraelską marihuaną z Dan. Każdy kontener ma być w stanie wyprodukować co najmniej 148 kilo gotowego suszu rocznie, a w jego rozprowadzaniu ma pomagać rząd Izraela i rolnicy z kibucu.

Startup chce, by w ciągu trzech lat firma i państwo zarobiły na sprzedały opodatkowanej trawy o wartości 86 milionów szekli (ok. 91 milionów złotych).

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Ja i kolo musieliśmy odebrać papierki ze studiów w poznaniu bo nas wyjebali,

więc wzieliśmy moją dziołchę i wyruszyliśmy rano. Na przystanku rozdałem

papierki (Hoffman) i dalej. Po pół godzinki jak już wsiadaliśmy do pociągu

kręciło nas juz ostro (0 halu tylko humor). Siedzieliśmy w przedziale z

dwoma dziadkami i rechotaliśmy się aż wszystkich kichy bolały. Jako że

otworzyliśmy okno a deszcz lunoł znienacka (nam to nie przeszkadzało)

dziadek nr 1 uprzejmia nas poprosił o zamknięcie - popatrzyliśmy na niego a

  • Ayahuasca
  • Tripraport

mniej więcej raz na tydzień przyjmowałem wieczorem swój sakrament i niedługo potem szedłem do łóżka. Zgaszone światło, wokół spokój i cisza, nikt nie przeszkadza. Gdy akurat miałem kiepski nastrój albo byłem chory to sobie odpuszczałem.

Niniejszy tekst to opis i podsumowanie doświadczeń moich dwunastu sesji ayahuascowych odbytych na przestrzeni trzech miesięcy. 

  • LSD-25
  • Miks

Nocny trip w idealnym miejscu z idealną osobą;-)

  Witam. Tytułem wstępu pragnę zakomunikować wszystkim osobom niezdrowo zainteresowanym treścią tegoż trip raportu, iż wszystkie opisane w nim sytuacje są jedynie wytworem mojej bujnej wyobraźni. Wszystkich innych zapraszam do lektury:-) 

 

  • Inne


*stoje na ulicy.nieruchomo.nagle ruszam.patrze w dol -mam buty na kolkach i wlasnie zblizam sie

do stacji cpn po paliwo.chce skrecic w lewo.nagle-kirownica w moich rekach.tylko kierownica-nie

jest polaczona z butami a jednak moge wlaczyc pomaranczowy , chalasliwy kierunkowskaz i

spokojnie dojechac do dystrybutora .policja tez chce zatankowac .ja bez prawa jazdy ! siadam na

krawezniku i udaje ze to zwyczjne buty...