Plantacja konopi indyjskich pod Gostyninem

W domu na terenie jednego z gospodarstw pod Gostyninem (Mazowieckie) policja wykryła sporą plantację konopi indyjskich, służących do produkcji narkotyków.

Anonim

Kategorie

Źródło

interia.pl

Odsłony

4117

W domu na terenie jednego z gospodarstw pod Gostyninem (Mazowieckie) policja wykryła sporą plantację konopi indyjskich, służących do produkcji narkotyków. Zatrzymano 50-letniego mężczyznę, wynajmującego posesję i jego 42- letnią konkubinę - poinformował komendant gostynińskiej policji Jarosław Brach.

W przystosowanych do uprawy pomieszczeniach budynku, wyposażonych w specjalne lampy naświetlające i urządzenia grzewcze, znaleziono w doniczkach około 250 krzaków konopi, wysokości około 1,5 do 2 metrów, nasiona tych roślin oraz prawie kilogram narkotykowego suszu, poporcjowanego w torebki.

Plantację prowadzono co najmniej od kilku miesięcy w parterowym budynku mieszkalnym, wykorzystując do tego celu dwa pokoje i strych, czyli wszystkie pomieszczenia oprócz kuchni. Na podwórzu posesji składowano ziemię i torf, wykorzystywane w hodowli roślin - powiedział Brach.

Akcję przeprowadzili wspólnie policjanci z Gostynina, Radomia i Łodzi. Obecnie kontynuowane są czynności dochodzeniowe. Na razie nie możemy ujawnić więcej informacji - dodał Brach.

Konopie indyjskie są surowcem do produkcji marihuany i haszyszu. Za ich uprawę oraz posiadanie narkotyków, przygotowanych do dystrybucji zatrzymanym może grozić do 10 lat więzienia.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

endrju (niezweryfikowany)

będzie miała psiarnia jaranie...
. (niezweryfikowany)

będzie miała psiarnia jaranie...
FC Wojtul (niezweryfikowany)

szkoda tego pięćdziesięciolatka, gość tak naprawde nie popełnił wiekszej zbrodni, a bedzie maił chore klimaty. Smutna historia.
hehehe (niezweryfikowany)

no kolees dostanie tyle co niektorzy w tym pojebanym kraju dostaja za morderstwa.... az ,mnie skreca jak sobie pomysle w jakim mądrym państwie mieszkam... ;/
fifka (niezweryfikowany)

szkoda tego pięćdziesięciolatka, gość tak naprawde nie popełnił wiekszej zbrodni, a bedzie maił chore klimaty. Smutna historia.
tolo (niezweryfikowany)

a ja tez uwazam ze psiarnia bedzie miala jaranie ! nie wierze zeby byli doskonali i nie skorzystali z okazji, nie wierzę, i nigdy nie uwierzę !
zimny (niezweryfikowany)

szkoda tego pięćdziesięciolatka, gość tak naprawde nie popełnił wiekszej zbrodni, a bedzie maił chore klimaty. Smutna historia.
Dr. Greenthumb (niezweryfikowany)

no kolees dostanie tyle co niektorzy w tym pojebanym kraju dostaja za morderstwa.... az ,mnie skreca jak sobie pomysle w jakim mądrym państwie mieszkam... ;/
bejbe (niezweryfikowany)

erce kraja:/ kraje?:D
olaboga (niezweryfikowany)

widzialem o tym reportarz na wocie. teraz z innej beczki czesto widuje policjantow jak za jakimis smietnikami czy w innych ustronnych miejscach zapierdalaja z notesikow spida
Ka (niezweryfikowany)

czemu te pedaly maja takie szczescie....
g (niezweryfikowany)

jakos wcale mi nie zal. <br> <br>Co innego posiadanie/niewielka hodowla na wlasny uzytek, a co innego robienie tego dla kasy.
struna (niezweryfikowany)

erce kraja:/ kraje?:D
Terence (niezweryfikowany)

i 5 lat za posiadanie 10 hodowanie, co za syffff!!
Danio (niezweryfikowany)

HWDP HWDP :) <br>Nie dość że będą mieli jaranie to jeszcze gostka co ma 5 dych powineli.Skurwysyny.
krzak (niezweryfikowany)

Nasze prawo jest pojebane!Dziadka do pierdla...istne pojeby!Teraz pewnie polowa posterunku chodzi do tylu...
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Nigdy nie przywiązywałem dużej wagi do przygotowania psychicznego przed podróżą. Zadbałem tylko jak zwykle - o dobre nastawienie, bo kwas i tak pokaże mi to co on chce, nie co ja chcę. Ostatnio układało mi się w życiu, także tzw. set miałem zapewniony. Natomiast setting przygotowałem z jak największą dokładnością i dbałością o szczegóły. Wybrałem swoje mieszkanie, gdzie miałem spędzić samotnie peak, a potem wyjść na miasto i spotkać się z kumplami.

Witam wszystkich serdecznie!

Chciałbym podzielić się z wami moim ostatnim doświadczeniem wywołanym przez magiczną molekułę zwaną dietyloamidem kwasu D-lizergowego lub jak kto woli LSD. 

Pragnę zaznaczyć, że jest to mój pierwszy tripraport, a ja jestem osobnikiem nieposiadającym nadzwyczajnych zdolności pisarskich ani rozbudowanego słownictwa, jednak postanowiłem że spróbuję swoich sił. W końcu musi być ten pierwszy raz. Tyle ze słów wstępu, teraz lecimy z właściwą częścią opowiastki :).

 

Przygotowanie do tripa:

  • Bad trip
  • Mieszanki "ziołowe"

Zły humor po kłótni w domu. Dom kolegi. Kompletny brak oczekiwań, po prostu chciałem sobie ulżyć.

Historia ta miała miejsce we wrześniu tego roku. Szedłem właśnie do kolegi z siatką browarów. Byłem właśnie po dosyć nieprzyjemnej kłótni w domu, chciałem odreagować. Ziomek powiedział mi, że ma palenie. "Zajebiście!" — pomyślałem. Zrozumiałem to, będąc zatwardziałym marihuanistą, jako zaproszenie do konsumpcji marihuany. Jednakże, gdy byłem już na miejscu, okazało się, że byłem w błędzie.
Wchodzę do pokoju, rozstawiam browary na stole. Zdziwiłem się trochę tym, że w ogóle nie czuć zielska  wewnątrz. Byłem jednak zbyt zdesperowany i ogólnie podkurwiony, by się tym przejmować.

  • Grzyby halucynogenne

Sprobuje przyblizyc Wam moja niedawna jazde. Powoli przestaje

dzielic sie wrazeniami z kimkolwiek, sadze jednak ze bedzie to typ

przestrogi, a nuz komus sie przyda...

  • Dekstrometorfan