PiS za odrzuceniem sprawozdania dotyczącego Programu Przeciwdziałania Narkomanii

Prawo i Sprawiedliwość zgłosiło w czwartek wniosek o odrzucenie rządowego sprawozdania z realizacji Krajowego Programu Przeciwdziałania Narkomanii (KPPN) za 2003 rok. Przeciwko przyjęciu sprawozdania opowiedziały się także PO, LPR i PSL. Za był klub SLD.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1852

Program został przyjęty przez rząd w lipcu 2002 r. ma trwać do końca roku 2005. Zadania z tego programu realizowane są przez 8 ministerstw, 17 innych instytucji centralnych oraz władze samorządowe województw, powiatów i gmin. Rok 2003 był pierwszym pełnym rokiem jego realizacji.

Jakub Derech-Krzycki (SLD) poinformował podczas debaty, że jego klub jest za przyjęciem sprawozdania. Jego zdaniem jednak, w celu skutecznego realizowania założeń programu w przyszłości należy zwiększyć nakłady finansowe na ten cel. Zwracał też uwagę na niedostateczne zaangażowania jednostek samorządu terytorialnego w tych kwestiach.

Zdaniem Ewy Kopacz (PO) w sprawozdaniu jest zbyt mało informacji o efektach programu. Nie wiemy czy miliony złotych wydawane na jego realizację są właściwie pożytkowane, czy też służą kolejnemu samozaspokajaniu biurokracji i wymyślaniu, a następnie przeprowadzaniu księżycowych projektów, które ładnie wyglądają, ale tylko w sprawozdaniach - powiedziała Kopacz.

Jolanta Szczypińska (PiS), która złożyła w imieniu klubu wniosek o odrzucenie sprawozdania, także podkreśliła, że brakuje w nim danych o efektach działań podjętych w ramach programu, a obraz rzeczywistości wyłaniający się z niego nie przystaje do stanu faktycznego.

Zdaniem Józefa Szczepańczyka (PSL) sukcesu z zwalczaniu narkomanii nie osiągnie się bez pieniędzy, a tych w budżecie z roku na rok przeznacza się na ten cel coraz mniej. Szczepańczyk zaznaczył, że w sprawozdaniu brakuje np. informacji o zażywaniu narkotyków przez kibiców sportowych. Czy można dziwić się agresji boiskowych chuliganów, których trudno nazwać kibicami, jeżeli 36 proc. z nich przyznaje się do zażywania narkotyków, a co piąty nie kryje że był na meczu pod wpływem narkotyków? - dodał.

Władysław Szkop (SdPl) powiedział, że w społeczeństwie trzeba wzmacniać brak przyzwolenia i akceptacji nie tylko dla narkotyków ale także dla alkoholu. Jeżeli nie da się tego zrobić w rodzinie, to trzeba to robić w przedszkolu, szkole, wszędzie tam gdzie można przekazać wartości - podkreślił Szkop.

Zdaniem Alicji Lis (Samoobrona) program powinien być wprowadzony już dla dzieci w wieku przedszkolnym i kontynuowany przez cały okres nauczania. Wtedy jest szansa uzyskania jakiegokolwiek efektu - zaznaczyła.

Ewa Sowińska (LPR) zapowiedziała, że jej klub nie poprze sprawozdania.

Ze sprawozdania wynika m.in., że należy umożliwić finansowanie profilaktyki narkomanii ze środków przeznaczonych w budżecie na walkę z alkoholizmem. Należy też umożliwić realizowanie programów substytucyjnych niepublicznym zakładom opieki zdrowotnej.

Obecnie ustawa pozwala stosować tę metodę tylko placówkom państwowym. (Program substytucyjny polega na podawaniu osobie uzależnionej substytutu narkotyku, dzięki czemu chory nie odczuwa efektów odstawienia narkotyku i może w normalny sposób funkcjonować-PAP).

Z danych przedstawionych w sprawozdaniu wynika, że trzy czwarte samorządów województw zorganizowało w minionym roku szkolenia dla osób zajmujących się planowaniem strategii przeciwdziałania narkomanii. Powiaty i gminy wspierały realizację programów dla nauczycieli i uczniów. Prawie każde województwo dofinansowało działania na rzecz dzieci i młodzieży zagrożonych narkomanią. Podobnie zrobił tylko co piąty powiat i co siódma gmina.

W 2003 r. wykryto ponad 47,6 tys. przestępstw z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (w 2002 roku - około 36 tys.).

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Adam Nowotny (niezweryfikowany)

&quot;Czy można dziwić się agresji boiskowych chuliganów, których trudno nazwać kibicami, jeżeli 36 proc. z nich przyznaje się do zażywania narkotyków, a co piąty nie kryje że był na meczu pod wpływem narkotyków?&quot; <br>Tylko 36% ? Mi się zdaje, że przynajmniej 90% jest pod wpływem alkoholu, tfu przepraszam, alk to nie narkotyk...
własnie tak. (niezweryfikowany)

strasznie ci politycy obłudni, a na dodatek dyskutują o czymś, o czym nie mają pojęcia
:/ (niezweryfikowany)

eh i tak nic z tego korzystnego dla nas nie wyniknie
triple_og (niezweryfikowany)

czyń s k i b ę p o l e m G a n g j i.
psychomaniak (niezweryfikowany)

nie ma sie co dziwic alkohol to tak naprawde jedyna legalna substancja odurzajaca - nie liczac apteki i browar kosztuje 2zl a drugi 50zl
forest (niezweryfikowany)

jebani frajerzy!!!!!!!!!!!!!!!
artur (niezweryfikowany)

wniosek o odrzucenie sprawozdania nie przeszedl. ale powody jego zlozenia sa przygnebiajace <br> <br>jesli was to interesuje to poszukajcie na http://www.sejm.gov.pl sprawozdania z 90tego posiedzenia sejmu nr. punktu 22 <br> <br>przygotuje niedlugo oswiadczenie bo to co ci ludzie wygaduja .... bosh ... zalamka <br> <br> <br> <br>
nołbadi (niezweryfikowany)

czyń s k i b ę p o l e m G a n g j i.
Ewin (niezweryfikowany)

czyń s k i b ę p o l e m G a n g j i.
Adam Michnik (niezweryfikowany)

strasznie ci politycy obłudni, a na dodatek dyskutują o czymś, o czym nie mają pojęcia
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Noc, wolny pokój. Humor nie był ani zły ani dobry, nie miał zbyt wielkiego wpływu na doświadczenie.

Opisany tutaj trip miał miejsce właściwie niecały tydzień, po 'podróży' na której zażyłem 3 gramy wysuszonych grzybów. Czemu tak szybko? Żeby logicznie to sprostować, musiałbym opisać poprzedniego tripa, ale jakoś nie mam ochoty więc w skrócie powiem, że przed pierwszym razem bardzo chciałem wykorzystać doświadczenie wizualnie, co mi się nie udało gdyż nie byłem wtedy sam i większość tripa przeszło śmiechami i lataniem po mieszkaniu. Tolerancja zeszła, a po poprzednim tripie jakoś nie obawiałem się, że coś złego może się stać.

  • Grzyby halucynogenne

Wszystko, co zostanie napisane poniżej to wytwory mojej, będącej "pod wpływem" wyobraźni. Proszę o wyrozumiałość :-)

Zjadłem 20 grzybków. Może dla Was to mało, ale to moje pierwsze doświadczenie z halucunogenami. Jest po prostu zajebiście (boże, jakie to piękne słowo - zawsze oddaje całą głębię sprawy ;-) Jak sobie pomyślę, co by się stało, gdybym zjadł więcej... ech...

  • Dekstrometorfan

To nie jest typowy TR, jednakowoż mam nadzieję, iż po przeczytaniu moderacja uzna, że jest to właściwe miejsce na zamieszczenie tej historii.

DXM to dla mnie relatywnie "stare dzieje". Opowiem tutaj trzy historie, a raczej wyróżnię ich najważniejsze elementy, które, miejmy nadzieję, ukażą wam trzy różne oblicza tej substancji. Zaczynamy...

  • Kodeina
  • Uzależnienie

Dobijający trzeci dzień odstawki. Raport zacząłem pisać w momencie przyjęcia pierwszej tabletki.

Czy ja dobrze myślę? Czy mi się coś miesza? Czy ja rzeczywiście chciałbym zostać malarzem? A może to tylko kolejny wymysł? Kolejne marzenie? Które powstało pod wpływem działania kodeiny trzy dni wcześniej i przy odstawieniu wydawało się jedyną sensowną opcją na życie? Tak. To już trzeci dzień bez kodeiny, nigdy nie miałem tak dotkliwych fizycznych objawów odstawienia, nieźle jak na kodeinowca z 7 letnim stażem. Hmm... Każdego taki stan dopada? Widać racja. 7 lat stażu nigdy nie byłem w ciągu, dla jednych to bajka, dla innych powód do wkurwienia.