Pikniki legalizacyjne

Anonim

Kategorie

Źródło

Kanaba

Odsłony

1462
Z okazji przesilenia letniego Kanaba.info organizuje cykl pikników w zielonych enklawach naszych miast. Nawołując do zjednoczenia z tej niecodziennej okazji. Jak mówią pradawne legendy to właśnie w tym dniu można znaleźć święte ziele... Dzień od wieków w wielu kulturach uznawany za magiczny

Tak jak rok temu w Łodzi i Poznaniu, także w tym roku kultywujemy zajawkę pozytywnych wibracji

  • 25 czerwiec 2005, Poznań - Park cytadela przy dzwonie wolności
  • termin nie znany, prawdopodobnie lipiec, Skopanie (woj. podkarpackie)
  • termin nie znany, prawdopodobnie sierpień, Olsztyn


Czujesz pozytyw??! Dołącz do Nas ! Przesilenie w Twoim mieście, twoim wyborem ? kontakt@kanaba .info

CHILLOUT POZNAŃ

Zeszłoroczna eksperymentalna impreza zorganizowana w Parku Cytadela (pod dzwonem wolności), historycznym pruskim forcie przerosła naśmielsze oczekiwania aktywistów Kanaby.Po przez swój niecodzienny wolnościowy klimat, niby nic nie znaczące spotkanie przerodzło się w prawdziwą enklawę wOLNoŚci

    Będzie się działo:
  • SOUND OF MILWAUKEE - od samego początku swoim brzmieniem wspiera kanabowe akcje,
  • Refugees Sound System - legalizacyjne brzmienie w rytmach reggae, zawsze z Nami: 21.06.2003r. Manifestacja Legalna marihuana ulgą dla organów ścigania, 20-21.02.04 - GANJA CARNAVAL, Przesilenie 2004
  • Masz bęben ? Dołącz do zabawy !?
  • Promocja produktów konopnych, projekt Hemp lobby
  • Fabryka PropaGanji
  • Giełda gadżetów czyli "Promocja legalizacyjna", bongosy, młynki, bletki - Twój zakup sponsoruje następną akcję propagandową
  • Kiedy:
    25 czerwiec 2005
    godz. 16
    Park Cytadela, przy Dzwonie Wolności

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

magol (niezweryfikowany)

Fajnie, ze sa ludzie, ktorym sie chce :]]
Maryska (niezweryfikowany)

Do boju Zakon Marii !!!!!!!!!!!!!!! KAnaba Poznan WALCZY :):):)
^v^ (niezweryfikowany)

Może zacznijmy kombinować jakąś ekipę w Krakowie ;8]
halo (niezweryfikowany)

a moze w stolycy? <br>moje propozycje: <br> a) lazienki (LOL) <br> b) park za belwederem <br> c) cmentarz zolnierzy radzieckich <br> d) park szczesliwicki <br> <br>
^v^ (niezweryfikowany)

a moze w stolycy? <br>moje propozycje: <br> a) lazienki (LOL) <br> b) park za belwederem <br> c) cmentarz zolnierzy radzieckich <br> d) park szczesliwicki <br> <br>
narc (niezweryfikowany)

zajebiscie!!! jesli jeszcze nie bedzie mnie w tym czasie za granica na bank wpadam i to z ekipa
poziomal (niezweryfikowany)

a moze w stolycy? <br>moje propozycje: <br> a) lazienki (LOL) <br> b) park za belwederem <br> c) cmentarz zolnierzy radzieckich <br> d) park szczesliwicki <br> <br>
kwas2500 (niezweryfikowany)

no no i o to chodzi wbijam sie jak tylko zalatwie transport
. (niezweryfikowany)

a moze by w jeleniej tez cos takiego zrobic??
gordon (niezweryfikowany)

uważajcie na psy, tutaj zaglądają nie tylko ludzie, a internet to niezły afisz...
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Set & Setting: kwietniowe popołudnie, odosobniona altanka nad rzeczką, nastroje w miarę wyluzowane, chęc wychilowania się po szkole i chęć przeżycia ostrej fazy (palilismy wtedy codziennie od jakichs 2 tygodni)

-Możliwie dokładne dawkowanie: spalilismy około 0,2g (3 nabicia do cieńszej strony lufki) zajebiscie mocnego Haszu na 2 osoby, z lufki

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

W sumie postanowienie na spontana, ale warunki bardzo sprzyjające.

ŁADOWANIE [POMIŃ AKAPIT, JEŻELI INTERERE CIĘ TYLKO GŁÓWNY NURT FAZY, A NIE POCZĄTKI]

 

  • 25B-NBOMe
  • Odrzucone TR
  • Retrospekcja

Nie będzie to typowy trip raport, a raczej opis tych substancji i kilka moich przemyśleń m.in. ze względu, że były to tripy "łóżkowe" tzn. słuchawki na uszy i kładziemy się z zamkniętymi oczami.

  • Marihuana

Po pięcioletnim maratonie regularnej hiperwentylacji gandzi (najczęściej warszawskiej, niestety) do płuc wydawało mi się, że już zawsze będzie się świecił mały zielony neonik przed moimi oczyma. Nadszedł jednak czas, kiedy brak rutyny także stał się rytuną, ale tą jedyną, którą przyjęłam z entuzjazmem. Później jakoś tak wyszło, że nie było kiedy, albo za co, w każdym razie opaliłam już chyba cały zestaw fifek, jakie zalegały chałupie, zasiane niczym zalążki myśli. A potem nie wiedziałam dlaczego tak cholernie mi się dłużą te dwa miesiące przerwy, skoro nie jestem uzależniona...