24.04-Dzień i Noc Oburzenia

ZAMANIFESTUJ SWOJE POPARCIE, WYDRUKUJ TEN TEKST I ROZKLEJ WSZĘDZIE, GDZIE SIĘ DA. ZACZNIJMY POKOJOWĄ REWOLUCJĘ!!

Tagi

Odsłony

1817

24 kwietnia został ogłoszony przez Sojusz Polityki Narkotykowej (Drug Policy Alliance) dniem i nocą oburzenia. Jest formą protestu jak i sygnałem do rozpoczęcia pokojowej, globalnej, rewolucji. Bezpośrednim powodem tej akcji jest planowane przez Kongres Amerykański głosowanie dwóch nowych ustaw, CLEAN-UP Act oraz Ecstasy Awareness Act.

Ustawa CLEAN-UP, a w szczególności Sekcja 305, czyni przestępstwem federalnym - karanym do 9 lat w więzieniu - promowanie imprez typu rave lub innych imprez muzycznych o których osoba promująca wie, lub może wiedzieć, iż będą dystrybuowane lub używane narkotyki. To nie ma sensu. Rząd nie potrafi usunąć narkotyków nawet z więzień, więc każdy ma powód uważać że na każdej jego imprezie znajdować się będą narkotyki. Każdy koncert muzyczny przyciąga ludzi którzy chcą użyć lub sprzedać narkotyki. Prawa te w efekcie uczynią przestępcą każdego promotora, właściciel klubu czy innego obszaru na którym odbywa się impreza.

W naszej opinii prawdziwym źródłem tego oburzenia jest prowadzona przez Stany Zjednoczone Ameryki Północnej Wojna z Narkotykami . Wojna, w której cieniu żyjemy, a która co roku zbiera coraz większe żniwo śmierci, chorób, korupcji i wykluczenia. Obecna administracja amerykańska ślepo podąża wytyczoną jeszcze w czasach prezydenta Reagana ścieżką, co roku wprowadzając większe restrykcje, nie podejmując przy tym i tłumiąc wszelkie próby nawiązania dialogu na rzecz racjonalnej i efektywnej polityki narkotykowej. Pod hasłami walki z terroryzmem oraz narkotykami konsekwentnie ogranicza liczbę swobód obywatelskich. Przez długi okres także w Polsce, próby potraktowania poważnie problemu związanego z obecną polityką narkotykową były tłumione, jednak istnieją duże powody aby sądzić iż niedługo podobnie jak u naszych południowych i zachodnich sąsiadów, także u nas, rozpocznie się poważna, publiczna debata na temat reformy polityki narkotykowej.

Wraz z Europejską Radą Polityki Narkotykowej przygotowujemy szereg akcji, także w naszym rejonie geograficznym. Otwarcie naszej kampanii Przesilenie 2004 odbędzie się podczas Alternatywnego Forum Ekonomicznego w Warszawie, w piątek, 30 Kwietnia o godzinie 12:00. Nasza koalicja, w dniach 1-8 maja przeprowadzi globalny Million Marijuna March, w 300 miastach na całym świecie, także w Warszawie. Zbiórka, 1 maja, plac Zamkowy, od godziny 14:00, początek 16:00. Część z Nas uczestniczyć będzie także w demonstracji wa29.org, część, na zaproszenie Federacji Młodych Socjaldemokratów, w obchodach święta 1 maja. Zapraszam do odwiedzenia stron

http://kanaba.info
http://encod.org
http://www.drugpolicy.org/
oraz
http://www.protectlivemusic.org/

gdzie uzyskacie Państwo więcej informacji. Polecamy także zapoznać się z naszą broszurą informującą o otwarciu Kampanii Przesilenie 2004 [http://lin.icis.pcz.czest.pl/agenda-pl.pdf].

Artur Radosz
KANABA - RUCH NA RZECZ LEGALIZACJI KONOPI
Warszawa, Polska
Tel. +48 694 929 747
E-mail:artur@kanaba.info

PROSIMY CIĘ [POBIERZ WERSJĘ DO DRUKU [http://lin.icis.pcz.czest.pl/24.pdf]!
WYDRUKUJ JAK NAJWIĘKSZĄ LICZBĘ EGZEMPLARZY!
24 KWIETNIA (SOBOTA) ROZWIEŚ JE WSZĘDZIE, GDZIE TYLKO MOŻESZ !
POMÓŻ NAM ZALEGALIZOWAĆ!
POINFORMUJ O AKCJI JAK NAJWIĘCEJ LUDZI, OD TEGO ZALEŻY LOS LEGALIZACJI.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Muchomor czerwony

17.02.2007

Tym razem naprawdę doświadczyłem najpotężniejszego tripa w życiu, a jeśli miałbym go do czegoś porównać to raczej do historii w rodzaju śmierci klinicznej z wątkami pobocznymi, niż do działania jakiejkolwiek substancji... przy czym nie mam na myśli jakiegoś psychodelicznego harmidru nie do ogarnięcia i spamiętania. Po prostu nieprawdopodobnie potężna, logiczna, emocjonalna, euforyczna i przerażająca podróż do- i z- pewnego miejsca z którego nie chciałem wracać.

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Piękna noc, wspaniale oświetlony park, moje mieszkanko. Nastawienie bardzo pozytywne, wielka ciekawość, chęć odkrycia czegoś nowego.

Start:
28 marca 2013, godzina 22:50 - wypicie roztworu ~30mg 4-ho-met. Playlista ustawiona, cały pokój przygotowany do tripowania.

T +0:10
Wyszedłem z M. na dwór, jesteśmy strasznie ciekawi jak to na nas zadziała. Mówię mu że w razie bad-tripa mamy siebie próbować wyciągnąć z dołka.

  • Inhalanty

Nazwa substancji: klej butapren, butaprem, jakiś ruski;


poziom doświadczenia użytkownika: oj, będą tabletki, gaz ronson, gaz za

2,50, butapren, alkohol, baka i chyba to wszystko;


dawka, metoda zażycia: wdychanie oparów przez torebkę;


Set & setting: zwykły szary dzień, zero doła można powiedzieć, że fajnie

jest.

  • Bad trip
  • Szałwia Wieszcza

Słoneczko, drzewka, ptaszki i tak dalej. Nastawienie- w moim przypadku strach, nie ukrywam. Ale i lekka nadzieja. Gdyby jej nie było, oddałbym woreczek z Divnorum jakimś biednym dzieciom.

Okazja do konfrontacji ze strachem nadarzyła się szybciej niż myślałem. Dlatego właśnie piszę dzisiaj drugi raporcik. Ten będzie krótszy, za co chwała niech będzie światu. Gdyby szałwia trzymała dłużej, mógłbym teraz siedzieć zapłakany w kaftanie.