24.04-Dzień i Noc Oburzenia

ZAMANIFESTUJ SWOJE POPARCIE, WYDRUKUJ TEN TEKST I ROZKLEJ WSZĘDZIE, GDZIE SIĘ DA. ZACZNIJMY POKOJOWĄ REWOLUCJĘ!!

Tagi

Odsłony

1811

24 kwietnia został ogłoszony przez Sojusz Polityki Narkotykowej (Drug Policy Alliance) dniem i nocą oburzenia. Jest formą protestu jak i sygnałem do rozpoczęcia pokojowej, globalnej, rewolucji. Bezpośrednim powodem tej akcji jest planowane przez Kongres Amerykański głosowanie dwóch nowych ustaw, CLEAN-UP Act oraz Ecstasy Awareness Act.

Ustawa CLEAN-UP, a w szczególności Sekcja 305, czyni przestępstwem federalnym - karanym do 9 lat w więzieniu - promowanie imprez typu rave lub innych imprez muzycznych o których osoba promująca wie, lub może wiedzieć, iż będą dystrybuowane lub używane narkotyki. To nie ma sensu. Rząd nie potrafi usunąć narkotyków nawet z więzień, więc każdy ma powód uważać że na każdej jego imprezie znajdować się będą narkotyki. Każdy koncert muzyczny przyciąga ludzi którzy chcą użyć lub sprzedać narkotyki. Prawa te w efekcie uczynią przestępcą każdego promotora, właściciel klubu czy innego obszaru na którym odbywa się impreza.

W naszej opinii prawdziwym źródłem tego oburzenia jest prowadzona przez Stany Zjednoczone Ameryki Północnej Wojna z Narkotykami . Wojna, w której cieniu żyjemy, a która co roku zbiera coraz większe żniwo śmierci, chorób, korupcji i wykluczenia. Obecna administracja amerykańska ślepo podąża wytyczoną jeszcze w czasach prezydenta Reagana ścieżką, co roku wprowadzając większe restrykcje, nie podejmując przy tym i tłumiąc wszelkie próby nawiązania dialogu na rzecz racjonalnej i efektywnej polityki narkotykowej. Pod hasłami walki z terroryzmem oraz narkotykami konsekwentnie ogranicza liczbę swobód obywatelskich. Przez długi okres także w Polsce, próby potraktowania poważnie problemu związanego z obecną polityką narkotykową były tłumione, jednak istnieją duże powody aby sądzić iż niedługo podobnie jak u naszych południowych i zachodnich sąsiadów, także u nas, rozpocznie się poważna, publiczna debata na temat reformy polityki narkotykowej.

Wraz z Europejską Radą Polityki Narkotykowej przygotowujemy szereg akcji, także w naszym rejonie geograficznym. Otwarcie naszej kampanii Przesilenie 2004 odbędzie się podczas Alternatywnego Forum Ekonomicznego w Warszawie, w piątek, 30 Kwietnia o godzinie 12:00. Nasza koalicja, w dniach 1-8 maja przeprowadzi globalny Million Marijuna March, w 300 miastach na całym świecie, także w Warszawie. Zbiórka, 1 maja, plac Zamkowy, od godziny 14:00, początek 16:00. Część z Nas uczestniczyć będzie także w demonstracji wa29.org, część, na zaproszenie Federacji Młodych Socjaldemokratów, w obchodach święta 1 maja. Zapraszam do odwiedzenia stron

http://kanaba.info
http://encod.org
http://www.drugpolicy.org/
oraz
http://www.protectlivemusic.org/

gdzie uzyskacie Państwo więcej informacji. Polecamy także zapoznać się z naszą broszurą informującą o otwarciu Kampanii Przesilenie 2004 [http://lin.icis.pcz.czest.pl/agenda-pl.pdf].

Artur Radosz
KANABA - RUCH NA RZECZ LEGALIZACJI KONOPI
Warszawa, Polska
Tel. +48 694 929 747
E-mail:artur@kanaba.info

PROSIMY CIĘ [POBIERZ WERSJĘ DO DRUKU [http://lin.icis.pcz.czest.pl/24.pdf]!
WYDRUKUJ JAK NAJWIĘKSZĄ LICZBĘ EGZEMPLARZY!
24 KWIETNIA (SOBOTA) ROZWIEŚ JE WSZĘDZIE, GDZIE TYLKO MOŻESZ !
POMÓŻ NAM ZALEGALIZOWAĆ!
POINFORMUJ O AKCJI JAK NAJWIĘCEJ LUDZI, OD TEGO ZALEŻY LOS LEGALIZACJI.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Godzina 23, nikogo w domu. Za oknem brzydka pogoda, nastawienie niezbyt optymistyczne, ogólny klimat nie nadający się do stosowania niczego co powoduje halucynacje.

Po południu zakupiłem 2 saszetki Tantum Rosa, po powrocie do domu nikogo już nie było i zacząłem ekstrakcje wg. zaleceń na forum.

Nastawiony mało optymistycznie rozpocząłem długą podróź, zapraszam do czytania.

 

23:00 - Wysuszony proszek w piekarniku (nie przesadzcie z temperaturą!) wsypałem do kapsułek po jakichś witaminach, wyszło ok 4 kapsułki popite jakimś napojem, włączyłem muzyke i czekałem na efekty w między czasie pisząc z znajomymi.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

17:00 różowe listeczki LSD

1. Tusz i eyeliner - wodoodporny!

2. I lecimy po kanałach. Z Tymi kilogramami szczęścia zza uszu. Śladem Ikara

3. Nie będziemy więcej chodzić do sklepu po lsd. NEVER! Ani do apteki. We will promice. 

4.Więc daj Skarbie. Co zostanie.

5. Pójdziemy do piekła.

Ludzie są kosmitami, ale są raczej mili. Dlaczego ona nie ma włosów? Ma raka? Nie stałaby na drabinie. Może jest lesbijką? Czemu ten ochroniarz tak dziwnie na nas obcina? Pewnie to jej chłopak.

Ten sklep jest taki miły i pluszowy. Wyjdźmy stąd. Ej, ale my trochę też jesteśmy - tylko w środku.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Sam w domu, pokój pozytywnie

Po ostatniej imprezie zostało mi troche thc, więc postanowiłem wykorzystać wolny dzień w domu i dopalić resztki zapasów. Sam w domu, wszyscy w pracy/szkole. Z głośników dobiega "Susumu hirasawa - Maditational Field - Paprika Soundtrack" .Bardzo lubie palić przy muzyce. Utwór z anime Papurika (świetny film swoją drogą) wybrałem czysto losowo.

 

Do rzeczy. Ważę wiaderko, fulka w nakrętkę, ogień, ciągniemy butle................., wdech, ;xD

Potem odkryłem, że mam w fotce jeszcze odrbine zioła na dupke. Po spaleniu opaliłem fulke, bo już dojrzała.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Obudziłem sie rano około godziny 9 u mojej byłej już(ufff) dziewczyny C, ogarnelismy mieszkanko, zjedlismy po jednej kanapce z twarogiem, popiłem około pół litrem soku porzeczkowego (inhibitor Mao<3) i czekalismy na naszego ziomeczka (B.) po niedlugiej chwili zapukał do drzwi i wszedł do nas z podekscytowanie i nastawieniem na przyjemny trip ( nigdy w zyciu nie brał zadnych narkotyków oprócz THC) spakowalismy wczoraj nazbierane kapelusze wolnosci i ruszylismy w strone przystanku autobusowego

Po około 5 minutach od wyjścia z autobusu od razu zajęliśmy się konsumpcją moich ulubionych łysic <3 Jakos inaczej zapamiętałem ich smak, był raczej łagodny i neutralny, teraz aplikacja kapeluszy wolności sprawiła mi lekki trud, lecz cała porcja zniknęła praktycznie na raz, zapita wodą (Jedynie mojej dziewczynie C.) sprawiło to delikatny trud, wypluła wszystko, lecz namówiłem ją do po prostu szybkiego połknięcia (hehehe). zaczynamy przechadzkę po lesie, mój ziomeczek (nazwijmy go B.) bardzo dobrze zna ten las, wiec idziemy w pewnym kierunku, czyli miejscem pogrzebu mojej i C.

randomness