Paracetamol ma zaskakujący wpływ na podejmowanie ryzyka

Najczęściej zażywany środek przeciwbólowy na całym świecie, czyli paracetamol, zwiększa naszą tendencję do podejmowania ryzyka. Tak wynika z badań, których wyniki opublikowano na łamach Social Cognitive and Affective Neuroscience.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

whatnext.pl
Aleksander Kowal
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

440

Najczęściej zażywany środek przeciwbólowy na całym świecie, czyli paracetamol, zwiększa naszą tendencję do podejmowania ryzyka. Tak wynika z badań, których wyniki opublikowano na łamach Social Cognitive and Affective Neuroscience.

Wyniki tych analiz sugerują, że wpływ paracetamolu na zmniejszenie bólu rzutuje także na procesy psychologiczne. W efekcie może doświadczyć zmniejszenia empatii, a nawet osłabienia funkcji poznawczych. Co więcej, skutki mogą obejmować zaburzenie zdolności afektywnych oraz postrzegania i oceny ryzyka.

Eksperyment obejmował ponad 500 studentów, a naukowcy mierzyli, w jaki sposób dawka 1000 mg paracetamolu (zalecana maksymalna pojedyncza dawka dla dorosłych) wpłynęła na zachowania uczestników związane z podejmowaniem ryzyka. Badacze porównywali te rezultaty z danymi dot. grupy placebo.

W każdym z eksperymentów uczestnicy musieli pompować balonik widoczny na ekranie komputera. Co ważne, za każdym naciśnięciem gracz zyskiwał wirtualne pieniądze. Ochotnicy mieli zarobić jak najwięcej, jednocześnie nie niszcząc baloników – to wiązało się bowiem z utratą środków.

Okazało się, że osoby biorące paracetamol znacznie częściej przebijały swoje baloniki, podejmując większe ryzyko. Nie wiadomo, co dokładnie wpływa na taką zależność, lecz rezultaty badań nie wywołały reakcji ze strony WHO ani CDC, które nadal rekomendują paracetamol jako środek przeciwbólowy.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Alprazolam
  • Pozytywne przeżycie

Posiedzenie z paroma kumplami, oczekiwania to wyciszenie, położenie się na kanapie i wsłuchanie się w muzykę. Nastrój depresyjny, ale nie najgorszy

Od 2/3 lat siedzę w domu. Przez depresję, stany lękowe, fobię społeczną i agorafobię rzuciłem szkołę i całkowicie wykluczyłem się z normalnego życia. W maju br. poszedłem do psychiatry... lekarz zapisał mi alprazolam. Zaczynałem od małych dawek 0,25mg/0,5mg/1mg na raz i brałem dość często. Po jakimś czasie przestałem, bo nie czułem potrzeby i nie chciało mi się wiecznie być ospanym i chodzić jak po alkoholu. Wszystko zmieniło się jednego dnia, gdy postanowiłem polecieć grubiej niż zazwyczaj

  • LSD-25


> Czy ktos juz jadl tego kwasa? [Elvis Presley]


> Ja jadlem wczoraj i dzis jestem bardzo zadowolony :)






A ja zjadłem ~ 1,5 tygodnia temu, i mam o nich do powiedzenia tylko

jedno : syf i partactwo(lub świadome oszustwo).




Tak się składa, że w sylwestra zapodałem 2xCampbell - i był to

absolutnie najlepszy trip kwasowy w moim życiu. Wręcz ekstatyczny.




  • 1P-LSD
  • Inne
  • Marihuana
  • Miks

Ponury lipcowy wieczór w środku tygodnia, deszczowo. Wnętrze mieszkania.

– To w końcu bierzemy dwa papiery czy jeden? – dopytuje się F.

– Bierzemy dwa. Ja się nie boję. – odpowiadam.

– Dobra, to po jednym z każdego.

  • Marihuana

Piszę, bo nie mam z kim o tym pogadać a ciąży to na mnie od jakiegoś czasu....czuję że jest to najlepsze miejsce.....to nie będzie typowy tripreport... chociaż są w nim również opisy paru faz... więc jeśli nie chce Ci się czytać mojej historii to po prostu ją pomiń....ale jeśli zdecydujesz się ją przeczytać to proszę nie bluzgaj na mnie w komentach...potrzebuję pomocy...