Bojownicy Państwa Islamskiego biorą Captagon – informują zachodnie media. Środek zawierający amfetaminę pomaga im utrzymywać się na nogach bez odpoczynku nawet kilka dni. Specyfik jest produkowany w Syrii i można go kupić niemal na całym Bliskim Wschodzie.
Narkotyk został po raz pierwszy wyprodukowany na Zachodzie w 1960 roku. Miał pomagać w leczeniu nadpobudliwości psychoruchowej, narkolepsji i depresji, ale w 1980 roku został zakazany w większości krajów ze względu na właściwości uzależniające – od tamtej pory nie ma zastosowania medycznego.
– Zażycie tych tabletek wprowadza w stan euforii. Ludzie są po nim rozmowni, nie potrzebują snu, jedzenia, są pełni energii – mówi libański psychiatra Ramzi Haddad. – Produkcja jest tania i prosta, wymaga jedynie podstawowej wiedzy z zakresu chemii – dodał.
Według zachodnich mediów Captagon jest bardzo popularny wśród islamskich bojowników, bo podnosi wydajność organizmu w czasie długich walk.
Miliony dolarów przychodu
Uważa się, że handel narkotykami przynosi miliony dolarów przychodu do Syrii, zapewnia finansowanie broni i amunicji.
W maju saudyjski książę znalazł się wśród pięciu osób zatrzymanych za próbę przemytu Captagonu. Była to największa tego typu przestępcza akcja, odkryta przez służby Libanu na lotnisku w stolicy kraju, Bejrucie.
15 milionów tabletek
W 2014 roku libańskie służby udaremniły na lotnisku w Bejrucie przemyt 15 milionów takich samych tabletek, ukrytych w kukurydzy.