REKLAMA




Ostatni zastrzyk

Umarł 26 letni chłopak.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wrocławska

Odsłony

2301
Ostatni zastrzyk

(WROCŁAW) - O mężczyźnie leżącym na 10 piętrze, w bloku przy Lubuskiej, zawiadomili nas mieszkańcy - mówi Dagmara Turek - Samól, rzecznik straży miejskiej.

- 26 letni chłopak był czynnym narkomanem. Kilka minut wcześniej wstrzyknął sobie narkotyk. Potwierdzał to jego stan. Chłopak był wycieńczony. Kiedy na miejsce przyjechało pogotowie, lekarz stwierdził, że mężczyznę trzeba przewieźć na oddział ostrych zatruć. Jednak podczas znoszenia ze schodów, chłopak zmarł. Nie pomogła nawet natychmiastowa akcja reanimacyjna. Chłopak pochodził z Polkowic. Był poszukiwany przez tamtejszą policję.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Detox (niezweryfikowany)
Kazdemu sie moze zdarzyc...
sadboy (niezweryfikowany)
dobry (niestety) przyklad, ze niektorych trzeba wyslac na leczenie a nie do wiezienia!
Pijany Powietrzem (niezweryfikowany)
Zastanawiajace ze w calym artykule nie ma slowa "heroina "tylko ogolnie "narkotyk ".Czemu tak jest? Moze dlatego ze jak ktos potem bedzie chcial zeby zalegalizowac marihuane to tez stwierdza dla "uproszczenia " ze chodzi o legalizacje narkotyku. I wlaczy sie w umysle przecietnego polaka skrypt: "narkotyk--->smierc....narkotyk--->legalizacja?! nie ma mowy! ". Uwazajcie na manipulacje slowne w mediach. Ja nie tworze spiskowej teorii. Wystarczy krytycznie myslec, bedziecie zaszokowani tendencyjnoscia i brakiem obiektywizmu w tv, gazetach czy oficjalnych witrynach internetowych. Pozdro dla ludzi samodzielnie myslacych(a nie tych ktorym sie tylko tak wydaje..)
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Mieszkanie, pokój. Oczekiwania pozytywne, ze względu na wcześniejsze kontakty z tym psychodelikiem. Nastrój neutralny.

Ok. 23 zarzuciłem pół blottera 220ug. Obawiałem się, że pełny może mnie za bardzo pozamiatać, a wcześniej brałem też tylko 110. Byłem sam w mieszkaniu. Na pierwsze efekty czekałem do około 24. Ogólna zmiana nastroju na bardziej pozytywny, chęć rozmowy. 

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Set: nastrój pogodny od rana, oczekiwałem czegoś wzbogacającego, toteż wektor mych myśli był ukierunkowany w tą stronę. Setting: pomieszczenie dawniej służące za salon; na ścianach kilka obrazów, łapacz snów i mały, drewniany pentagram runiczny, muzyka medytacyjna Ben Scott i 3 i pół godzinne muzyka reperująca DNA (przynajmniej tak nazwana, choć dobrze dostrajająca), piec zdobiony pięknym wzornictwem złożonym z plątaniny rombów. Oprócz tego byliśmy oświetleni rozstawionymi wszędzie podgrzewaczami i popijaliśmy pinacoladę. Był też stół, dwa fotele i łóżko. Modele interpretacyjne: grzyby jako święci nauczyciele, byty dzierżące klucz do portalu do innych wymiarów, siebie postrzegam jako osobę poszukującą mistycznych oświeceń.

Jako, że postanowiliśmy ten rok przeżyć z przyjacielem po celtycku, zamierzamy przeżyć całe koło sabatów w zmienionym stanie świadomości i w takim stanie zaliczyć wszystkie sabaty. Będzie to raporttrip złożony z moich, co ciekawszych myśli, wrażeń i odczuć przelanych na papier, co kilka minut tripu. 

18:00 Konsumpcja

18:20 Nie wiem czy robi, czy nie... ustalenie alternatyw w razie wypadku. 

18:24 Oczekiwania ciąg dalszy, małe zmiany percepcyjne, chyba...

18:25 Coś z oddechem, chyba przejście,

  • Bad trip
  • Kannabinoidy
  • Marihuana

Niekorzystne

Siemano. Mam dla was kolejną porcję pamiętniko-podobnych wynurzeń amatora psychonauty ^^

Będą tu opisane dwie przygody- jedna była jedwabnym spacerkiem ku przyjemności, druga bezwzględną, jakże prostą konfrontacją z cieniem i złem. Piękny przykład dwulicowego działania psychiki =)

TRIP PIERWSZY (Jasny i milutki)

Zioło miałem ładne i pachnące, myślałem iż to czyścioch. A, jak dowiemy się potem, okazuje się, że to raczej natural maczany w laboratoryjnym THC.