T+0
Około północy zarzuciłem karton i wyszedłem z kumplem połazić nad jezioro i inne miejsca pogadać, w domu spał mój brat i rano wstawał do pracy, więc nie chcieliśmy hałasować
T+90min.
Nikotynowy receptor acetylocholiny (nAChR) może odgrywać kluczową rolę w zapobieganiu covid-19 – sugerują wyniki badań przeprowadzonych we francuskim szpitalu Pitié-Salpêtrière.
Nikotynowy receptor acetylocholiny (nAChR) może odgrywać kluczową rolę w zapobieganiu covid-19 – sugerują wyniki badań przeprowadzonych we francuskim szpitalu Pitié-Salpêtrière. Badacze sprawdzą teraz, czy wykorzystanie plastrów nikotynowych może zmniejszać nadmierną reakcję układu odpornościowego organizmu, stwierdzoną w najcięższych przypadkach zakażenia SARS-CoV-2. Ich zdaniem nowe odkrycie może także wyjaśniać, dlaczego wśród zakażonych jest spory odsetek chorych na cukrzycę i otyłość. Zaburzenie pracy receptora nAChR może powodować u nich reakcję hiperzapalną.
Francuzi przebadali 480 pacjentów z potwierdzoną obecnością koronawirusa. 350 z nich wymagało leczenia w szpitalu Pitié-Salpêtrière, a reszta (z mniej poważnymi objawami) została wypisana do domu. Wśród hospitalizowanych 4,4 proc. stanowiły osoby regularnie palące, zaś wśród tych, którzy mogli opuścić placówkę, paliło 5,3 proc. Naukowcy, biorąc pod uwagę poważne ryzyko zdrowotne związane z paleniem, zauważyli, że niektóre substancje zawarte w tytoniu mogą przyczynić się do obniżenia ryzyka zakażenia koronawirusem. Wyniki ich badań zostały opublikowane 22 kwietnia przez przez "QEIOS".
Hipotezujemy, że nikotynowy receptor acetylocholiny (nAChR) odgrywa kluczową rolę w patofizjologii zakażenia covid-19.
– Warto zauważyć, że nasza hipoteza może wyjaśnić wysoką częstość występowania otyłości i cukrzycy obserwowaną w ciężkich postaciach covid-19. Zmniejszoną aktywność nerwu błędnego, opisaną wcześniej w tych dwóch chorobach, można nasilić przez rozregulowanie receptora nikotynowego (wywołanego za sprawą covid-19), co prowadzi do stanu hiperzapalnego, często zgłaszanego u otyłych pacjentów – wyjaśniają naukowcy.
Badacze wpadli także na nowy trop dotyczący iwermektyny, w przypadku której niedawno potwierdzono zdolność do hamowania replikacji SARS-CoV-2 w badaniach in vitro. Okazuje się, że lek ten może być modulatorem nikotynowego receptora acetylocholiny (nAChR).
Francuzi planują przetestować działanie plastrów nikotynowych u pacjentów zakażonych koronawirusem w badaniach klinicznych, które czekają na zatwierdzenie przez resort zdrowia.
Naukowcy podkreślają jednak, że nikotyna to narkotyk, który uzależnia, a palenie nadal jest uznawane za bardzo poważne zagrożenie dla zdrowia. Tylko w kontrolowanych warunkach wykorzystanie nikotynowego receptora acetylocholiny (nAChR) może okazać się skuteczne w przypadku pacjentów z ciężką postacią covid-19.
Jak wyjaśnia francuski neurobiolog Jean-Pierre Changeux w komentarzu do wyników nowych badań:
Nikotyna może powstrzymać wirusa przed dostaniem się do komórek w organizmie, zapobiegając jego rozprzestrzenianiu się, a także zmniejszać nadmierną reakcję układu odpornościowego organizmu, stwierdzoną w najcięższych przypadkach zakażenia covid-19.
Ekspert podkreśla, że hipotezy, które udało się dotąd uzyskać, zostaną zweryfikowane poprzez badania kliniczne pacjentów z oddziałów intensywnej terapii. Obserwowanie, w jaki sposób zareagują na plastry nikotynowe, wykaże, czy nowy sposób leczenia może być skuteczny.
Nie tylko Francuzi wpadli na to, by zbadać działanie nikotyny u chorych na covid-19. Kanadyjscy naukowcy pracują już nad szczepionką przeciwko SARS-CoV-2, do stworzenia której wykorzystuje się... liście tytoniu.
Pozytywne nastawienie, chęć przeżycia samotnego nocnego tripa, domek nad jeziorem, pełnia księżyca, Jowisz na południowym niebie, niecały miesiąc do przesilenia letniego. 24h bez jarania trawy (dla mnie to spora przerwa) 3 piwa wypite w ciągu dnia, ostatni łyk ponad 2h przed zarzuceniem
T+0
Około północy zarzuciłem karton i wyszedłem z kumplem połazić nad jezioro i inne miejsca pogadać, w domu spał mój brat i rano wstawał do pracy, więc nie chcieliśmy hałasować
T+90min.
Dobre nastawienie, mieszkanie na wynajmem kolegi, parę ziomkow w tym najlepszy kolega. Ogólnie wszyscy pozytywni i nakreceni. Choć mieszkanie miało mało mebli co mi akurat przeszkadzało.
Przeszliśmy do kolegi, wszyscy w dobrym nastroju, zapalismy najpierw po lufie. Nikomu z nas nic nie było więc zaczęliśmy robić wiadro. Po okołu 40 minutach walnalem wiadro jako ostatni. Zdusiło mnie w płucach, strasznie bolało aczkolwiek po chwili ból ustał i zaczęło mi się bardzo chcieć sikać. Do kibla oczywiście była kolejka więc czekałem już mocno porobiony, zacząłem sobie wkręcać że zaraz się zesikam, wszystko było tak spowolnione że ledwo trzymałem się na nogach.
Trochę zmęczenia, trochę nudy, trochę ekscytacji.
Nocna konsumpcja czerwonego diabła.