Niedoszłe ofiary Holocaustu w sojuszu ze... zwolennikami legalizacji marihuany

Do zadziwiającego sojuszu politycznego doszło w Izraelu, na niespełna dwa tygodnie przed wyborami parlamentarnymi. Partia Ocalałych z Holocaustu, ludzi starszych i raczej statecznych, zdecydowała się przyłączyć do partii „Absolwenci Zielonego Liścia” – niewielkiego ugrupowania, którego program koncentruje się wokół kwestii legalizacji marihuany.

a.

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

447
Do zadziwiającego sojuszu politycznego doszło w Izraelu, na niespełna dwa tygodnie przed wyborami parlamentarnymi. Partia Ocalałych z Holocaustu, ludzi starszych i raczej statecznych, zdecydowała się przyłączyć do partii „Absolwenci Zielonego Liścia” – niewielkiego ugrupowania, którego program koncentruje się wokół kwestii legalizacji marihuany. Dla partii Ocalałych najważniejszą kwestią są ich zdaniem nieuczciwie wypłacane zapomogi państwowe. Członkowie ugrupowania uważają, że państwo nie przekazuje im wszystkich pieniędzy, jakie powinni otrzymywać jako niedoszłe ofiary Holocaustu. Twierdzą też, że pieniądze, które Niemcy wypłaciły Izraelowi jako rekompensatę za Zagładę, w rzeczywistości zostały wydane na inne cele. Całkowicie inny jest cel Absolwentów Zielonego Liścia, którzy, zgodnie z nazwą, dążą do legalizacji marihuany. Jaakow Kfir, przewodniczący partii Ocalałych z Holocaustu, powiedział że połączył siły z Absolwentami, aby przyciągnąć więcej uwagi do sprawy osób, które przeżyły Zagładę. Egzotyczny sojusz rzeczywiście zainteresował media i polityków, ale komentarze w większości są negatywne. Politycy większych partii dziwią się, że Ocalali zdecydowali się na połączenie sił z partią o tak niepoważnym programie zamiast „dołączyć do kogoś, z kim mieliby większe szanse”. Nie wydaje się też, by Absolwenci Zielonego Liścia mogli zdobyć liczbę głosów pozwalającą im wejść do parlamentu. P

Oceń treść:

Average: 7 (2 votes)

Komentarze

prosiak44 (niezweryfikowany)

Złe relacje z faszystami!
alanfajnal (niezweryfikowany)

:)
Anonim (niezweryfikowany)

Legalizacja jest niepoważnym programem? To jaki kurwa program jest poważny? Podnoszenie podatków i coraz większe ograniczenie swobód?
Nerwowy (niezweryfikowany)

Dokladnie,to chyba jeden z najrozsadniejszych programow jakie polski(demokratyczny wychowany w komunizmie)rzad moglby zrobic.zalegalizowac i opodatkowac,bo nie rozumiem dlaczego panstwo okrada obywateli np .podatkiem dochodowym.To przeciez ja zapierdalam codziennie do pracy i ja zarabiam te pieniadze a wygodne urzedasy pierdzoce w stolek kroi mi czesc pensji?za co kurwa!?po co?!ja pierdole ...juz nie moge....
Astacus (niezweryfikowany)

I tak tam nie wyjadę, nawet jak zalegalizują LSD :).
Mr. Aptekarz (niezweryfikowany)

A ja bym się skusił... I żeby jeszcze można było kupiĆ je w np. koisku
FlaT (niezweryfikowany)

Nosz kurwa, dlaczego u nas nie ma takich polityków i nie powstają takie partie?! ;) BTW: Konieczność rozwiązywania trudnych zdań matematycznych przed dodaniem komentarza znacząco utrudnia mi dodanie tegoż gdy jestem upalony... :P
FlaT (niezweryfikowany)

Nosz kurwa, dlaczego u nas nie ma takich polityków i nie powstają takie partie?! ;) BTW: Konieczność wykonywania skomplikowanych obliczeń matematycznych znacząco utrudnia mi dodanie komentarza gdy jestem upalony... :P
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo wiele osób, zarówno z mojego otoczenia, jak i tych w Internecie, także tutaj na neurogroove, wskazuje na fakt, że marihuana po pewnym czasie nie działa już tak samo. Każdy kto trochę już w życiu popalił z całą pewnością wspomina z rozrzewnieniem "banie jak za starych czasów". Nie mówiąc już o tym, że wiele osób popada w stany depresyjne kiedy palą bardzo dużo. Sam mam wśród znajomych kilka takich przypadków, wraz z próbami samobójczymi. Wielu z nich nabawiło się silnego urazu i nie tykają już oni marihuany. Jak to jest, że na jednych działa lepiej, a na innych gorzej?

  • Amfetamina
  • Katastrofa
  • Wenlafaksyna
  • Zolpidem

Samotny wieczorek w domu. Nic nie zwiastowało masakry.

Zachowana oryginalna pisownia, fatalny styl ukazujący rozkojarzenie myślowe i brak spójności (proszę porównać jakość z innymi TR), 2h po odzyskaniu świadomości. Raport, pomimo totalnej sieczki w głowie - napisał się sam. A brzmiał on tak...

 

  • Amfetamina
  • Pozytywne przeżycie

podekscytowanie związane z 18stką przyjaciółki, miejscem najpierw była szkoła, potem mój dom, następnie sala, gdzie odbywała się impreza

Ten piękny dzień, który razem z nocą łączył się w idealną całość, "rozpoczął się" dla mnie około godziny 11, kiedy kolega, z którym zazwyczaj razem coś bierzemy przywiózł mi towar (ok. 2 gieta) do szkoły. Był to piątek. Bardzo chciałam wytrzymać chociaż do końca lekcji, ale wiadomo, mając to cudeńko w kieszeni jest bardzo ciężko. :) Poszłam do toalety i odsypałam sobie z jednej paczuszki na 2 malutkie kreski. Miałam ostatnią lekcję. Po 10 minutach poczułam spływ... Kiedy kończyły się lekcje, już lekko zniecierpliwiona kręciłam się w ławce. Oczywiście, moje koleżanki o niczym nie wiedziały.

  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Pierwszy raz
  • Tabaka
  • Tytoń

Nastrój w ciągu dnia kiepski, ale nastawienie pozytywne. Sierpniowy nudny wieczór w swoim pokoju.

 

Pierwszy raz z kodeiną.

Zachęcona trip reportami i artykułami z hyperka, postanowiłam wreszcie sama przekonać się o działaniu tego specyfiku. Wspomnę, że to mój drugi - nie licząc THC oczywiście - eksperyment z substancjami (pierwszy – benzydamina, niecały miesiąc wcześniej),  więc ciągle czuję ten dreszczyk emocji a zarazem lekkiego niepokoju.