Nie mają jak dostarczać towaru. Ofiarą koronawirusa pada też... biznes narkotykowy

Koronawirus uderzył nie tylko w te oficjalne biznesy. Ograniczenia w poruszaniu się związane z pandemią stały się gigantycznym problemem również dla... handlarzy narkotykami.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

innpoland.pl
Marcin Długosz

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

426

Koronawirus uderzył nie tylko w te oficjalne biznesy. Ograniczenia w poruszaniu się związane z pandemią stały się gigantycznym problemem również dla... handlarzy narkotykami.

Problemy z narkotykami

Zamknięcie granic pomiędzy państwami i ograniczenia w handlu międzynarodowym spowolniły nie tylko COVID-19, ale również narkotykowych kurierów. Jak czytamy w opublikowanym przez "Gazetę Wyborczą" tłumaczeniu artykułu z włoskiego dziennika "La Repubblica", handlarze zostali zmuszeni do poszukiwania nowych sposobów przemytu swojego towaru.

Wielki problem mają np. handlarze metamfetaminą, która zazwyczaj transportowana jest drogą powietrzną. Z kolei zwykle transportowana drogą lądową heroina od wybuchu pandemii przeniosła się na statki.

Jak zauważa Alessandra Liquori, dyrektor programowy jednostki ONZ zajmującej się badaniem przestępczości i wymiaru sprawiedliwości, w ostatnich miesiącach na rynku narkotykowym widać kłopoty z zaopatrzeniem: w całej Unii Europejskiej "jest mało heroiny i kokainy, a to, co się pojawia, jest bardzo złej jakości".

Ulubione narkotyki ludzkości

Kilka lat zajęło naukowcom z Uniwersytetu w Salamance w Hiszpanii zbadanie, jakimi narkotykami najchętniej odurza się ludzkość. W celu odkrycia najpopularniejszej używki, zbadali... ścieki pochodzące od ponad 60 milionów ludzi z 37 krajów.

Lata badania ludzkich ścieków pokazały, jakimi narkotykami najchętniej odurzają się ludzie mieszkających w poszczególnych krajach. Okazało się, że w całej Europie wzrasta zażywanie kokainy, Ameryka Północna i Australia najczęściej wybiera metamfetaminę. W badaniu wyróżnia się Holandia, w której najwyższy wskaźnik używania odnotował MDMA (ecstasy).

Miasta, w których zażywanie narkotyków osiągnęło najwyższy wskaźnik to Antwerpia (Belgia), Amsterdam (Holandia), Zurych (Szwajcaria), Londyn (Wielka Brytania) oraz Barcelona (Hiszpania).

Z kolei polskie miasta znalazły się wśród tych z najniższym wskaźnikiem pozostałości narkotyków w ściekach. Podobne wyniki odnotowały miasta greckie, portugalskie, finlandzkie i szwedzkie.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

większość dnia podekscytowanie, później, tuż przed, zaczęło się pieprzyć.

Witam. Piszę przede wszystkim po to, by podzielić się tym, co mnie spotkało. Wiem, że jest tu gro wiele bardziej doświadczonych osób, być może ktoś zechce się na ten temat wypowiedzieć, co bardzo by mnie ucieszyło. Czytałam trochę TR-ów na temat kodeiny, większość wielce zachęcających. Nigdzie nie zauważyłam opisu czegoś, czego sama doświadczyłam. Dodam jeszcze, że kilka dni zastanawiałam się nad opublikowaniem tego, przygotowywałam się psychicznie na totalne zjechanie i zrównanie mnie z ziemią za moją tępotę. Ale od początku...

  • Ayahuasca

nazwa substancji: Ayahuasca.

poziom doświadczenia użytkownika: Ayahuasca pierwszy raz poza tym Absynt, Grzybki, Marihuana, Pejotl, Aviomarin, Kodeina, Tussipect, Amfetamina, Kokaina, Extasy, Lsd.

dawka, metoda zażycia: 8g Mimosa hostilis kora + 3,5g Pegaum harmala. Gotowane osobno 3x po godzinie w wodzie ph 2 (ok. pół cytryny na szklanke wody). Doustnie.

  • Szałwia Wieszcza

Zanim Salvia ukazala mi swoje wdzieki, musialem sie kilkakrotnie do niej przymierzyc. Wlasciwie okolo 70% jej konsumentow odczulo prawdziwa moc dopiero za drugim razem lub jeszcze pozniej. Pierwszy raz nie byl wiec dla mnie niczym nadzwyczajnym - troche poddenerwowany i podekscytowany niezbyt pewnie wciagalem dym z suszonych lisci, robiac przerwy pomiedzy poszczegolnymi zaciagnieciami i uzywajac zwyklej zapalniczki w zwyklej lufce, co okazalo sie niedostateczne do waporyzacji.

  • Bad trip
  • Marihuana

Wieczór po bardzo dobrym dniu, świetne samopoczucie. Mieszkanie grupy przyjaciół

Witam wszystkich. Przeżycia z tripa miały miejsce w roku 2012, ale postanowiłem podzielić się nimi, jako że dopiero niedawno odkryłem to forum i najlepiej czyta mi się właśnie jazdy na badzie - te zmagania ludzi z ich umysłem na skrzywionej fazie, więc i ja chcę podzielić się moją historią z nim związaną. Trip był na tyle nieprzyjemny, że pomimo upływu 2 lat wciąż doskonale go pamiętam.

Czerwiec 2012, Londyn