REKLAMA




Nie ma rządowej akcji, są erotyczne gadżety

Na stronie znanej kampanii przeciw dopalaczom zamiast wiedzy o zagrożeniach, jakie niosą te środki, można znaleźć ofertę zakupu np. nasion konopi.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Grażyna Zawadka

Odsłony

286

Na stronie znanej kampanii przeciw dopalaczom zamiast wiedzy o zagrożeniach, jakie niosą te środki, można znaleźć ofertę zakupu np. nasion konopi.

Stronę internetową www.dopalaczekradnazycie.pl uruchomiono w końcu lipca 2015 r. Jak ogłaszało ówczesne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, była to akcja profilaktyczna, wspierana m.in. przez znanych sportowców, którym na sercu leżała walka z tymi groźnymi substancjami. Strona zawierała pakiet wiedzy o dopalaczach – porady, jak z nimi walczyć, informacje o skutkach zażywania i o tym, gdzie szukać pomocy, gdyby doszło do zatrucia. Dzisiaj treści, jakie kryją się pod adresem akcji, są zaskakujące. Przekonał się o tym prof. Mariusz Jędrzęjko, pedagog, który przed pogadanką dla uczniów zajrzał na stronę.

– Kliknąłem w link odsyłający do kampanii i przetarłem oczy ze zdumienia. Ujrzałem ofertę sprzedaży erotycznych akcesoriów i nasion konopi – mówi nam prof. Jędrzejko.

Nauczyciel z Mazowsza dodaje: – Dobrze, że zanim poradziłem stronę rodzicom, sam sprawdziłem, co zawiera. Inaczej mama 15-latka zamiast wiedzy o dopalaczach znalazłaby m.in. informacje, jak poprawić męskość – zaznacza.

O dopalaczach na tej stronie nie ma już ani słowa. Działa natomiast sklep internetowy, w którym oprócz szerokiej gamy towarów (od soczewek po żywność) oferuje nasiona konopi „najlepszych na rynku producentów". W kategorii „Erotyka" nastolatek i rodzic, który zechce poczytać o szkodliwości dopalaczy, znajdzie całą gamę „pierścieni erekcyjnych" i informacji o korzyściach płynących z ich używania. Inne oferta mówi, jak poprawić męskość.

Jak sprawę ocenia resort?

„Ministerstwo zakończyło realizację kampanii »Dopalacze kradną życie« w marcu 2016 r. Abonament na wspomnianą domenę nie został przedłużony i MSWiA nie jest już jej właścicielem" – informują służby prasowe resortu. Jak dodaje MSWiA, „nie ma wpływu na zawartość umieszczaną w domenie".

Przemysław Krejza, dyrektor ds. badań i rozwoju Mediarecovery, wyjaśnia, że wspomniany adres internetowy jest dziś zarejestrowany na osobę fizyczną, co wskazuje, że domena nie jest już własnością MSWiA. – Prawa do adresu wygasły i wykupił je ktoś inny. Jest to częsta bolączka projektów publicznych w Polsce. W momencie zakończenia projektu lub jego finansowania całość jest wygaszana bez względu na wkład pracy i jego społeczną ważność – zaznacza Krejza.

Jak mówi, obecnie strona przypomina „farmę" linków, czyli miejsce wykorzystywane do pozycjonowania stron internetowych. – Mimo że działanie takie znajduje się na liście zakazanych praktyk Google'a, w dalszym ciągu jest stosowane przez niektóre firmy zajmujące się pozycjonowaniem stron internetowych – dodaje Krejza.

Celem takich działań jest jak najwyższe wyświetlenie danej strony w wynikach wyszukiwania. – Google stale aktualizuje swój algorytm, walcząc z tego typu działaniami, ale nadal stosuje się je w praktyce – dodaje ekspert.

W tym roku (do lipca) dopalaczami zatruło się ok. 2,6 tys. osób. MSWiA zapewnia, że nie odpuściło walki z tą plagą – z programu „Razem bezpieczniej" na lata 2016 i 2017 dofinansowano w zakresie walki z dopalaczami ok. 30 projektów na ponad 1,5 mln zł.

Link do kampanii o dopalaczach wciąż jest na stronie MSWiA. Prof. Jędrzejko ocenia: – Taka sytuacja ośmiesza państwo, pokazuje, że jeden z jego kluczowych organów, który mówi o cyberzagrożeniach, jest niezdolny do ochronienia siebie samego – podsumowuje ekspert.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Użycie medyczne

Codzienna depresja

Cześć wszystkim,

dzisiaj nie będzie o kosmitach, czy sigma Plateau. Dzisiejsza opowieść to opowieść o upadku i ponownych narodzinach. Opowiem Wam jak zaczęła i jak zakończyła się moja przygoda z amfetaminą, a na koniec jako bonus dorzucę historię o pożegnaniu z kodeiną. Mam nadzieję, że komukolwiek to pomoże, jeśli zobaczy, że nie jest sam i rozpozna u siebie pułapki myślenia, w które wpadałem ja.

Moja historia z amfetaminą

  • Marihuana

Po spaleniu z dwoch jointow na 3 osoby bylem w super nastroju jak to zwykle bywa i mialem ochote sie bawic a ze byl to

piatek godzina wieczorna wiec zabrlame sie z kumplami na rave(tutaj tak zjest zwane techno party) wchodzac do klubu

mialem strasznego sraja bo przszukiwalo wszystkich 2 polijantow a kiedy jestes upalony jak swinia wydaje ci sie ze jestes

jednym wielkim jointem fifka kazdy moze poznac ze jestes spalony ale po zaaplikowaniu sobie kropelek do oczu czulem sie

  • Efedryna

Wstęp.


Słyszałem trochę o 2ssi, ale wiadomo jak to ploty i pomówienia :] Każdy ma swoje zdanie na ten temat, więc postanowiłem sam spróbować. Podobno syrop jest lepszy niż tabletki. No cóż nigdy tego nie brałem więc stwierdziłem, że zadecyduje cena. Celem nadrzędnym, który mi przyswiecał było sprawdzenie czy efedryna pomoże w nauce. Niby ma podobne działanie jak ścierwo więc ...



Rozdział Pierwszy - Formalności i Organizacja.

  • 2C-P
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne nastawienie - świętowanie zdanego egzaminu, pożegnalny trip przed długą rozłąką. Planowana nocka w terenie, w połowie powrót do domu.

 

Właśnie obroniłem pracę licencjacką na bardzo dobry, dwa dni wcześniej dyplom artystyczny. Pomyśleliśmy z dziewczyną „A” (18), że to dobra okazja do świętowania i zakończymy wakacje tripem na 2C-P (to nasz drugi raz z tą substancją). Poza powodami do radości miałem też zmartwienia – za 2 dni moja A wyjedzie i zobaczymy się dopiero za cztery miesiące.