Nie chciał ponieść kary. Zaproponował policjantom narkotyki

Aby dzielnicowi odstąpili od dalszych czynności służbowych, 27-latek zaproponował im posiadane przez siebie narkotyki.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Radio Piekary
Andrzej Zazgórnik

Odsłony

321

Niejednokrotnie słyszy się o tym, że policjanci łapią kolejne osoby, przy których ujawnia się narkotyki. Raz ilości środków psychoaktywnych są niewielkie, innym razem wręcz przeciwnie. Rzadko jednak zdarza się, by środki psychoaktywne służą do… przekupienia policjantów.

Policjanci z Katowic zatrzymali 27-latka podejrzanego o posiadanie narkotyków. Mężczyzna na widok mundurowych wyrzucił reklamówkę, w której znajdowała się marihuana. Łącznie stróże prawa przejęli blisko 100 gramów zielonego suszu. To jednak nie wszystko. Aby dzielnicowi odstąpili od dalszych czynności służbowych, 27-latek zaproponował im…posiadane przez siebie narkotyki.

Dzielnicowi z Komisariatu Policji IV w Katowicach uzyskali informację, że w Piotrowicach może dochodzić do handlu narkotykami. Mundurowi postanowili to sprawdzić i w piątek wkroczyli do akcji. W pewnym momencie zauważyli mężczyznę, który na ich widok wyrzucił reklamówkę i zaczął uciekać. Jak się okazało, w reklamówce znajdował się zielony susz. Po zbadaniu testerem okazało się, że jest to marihuana. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Podczas przeszukania jego mieszkania znaleziono kolejne porcje narkotyków. Łącznie mundurowi przejęli blisko 100 gramów marihuany. To jednak nie wszystko. Chcąc wymusić na dzielnicowych, by odstąpili od dalszych czynności służbowych, 27-latek zaproponował im marihuanę, która była w reklamówce! Mieszkaniec Katowic został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Katowice Południe w Katowicach. Usłyszał już zarzuty. Prokurator objął go policyjnym dozorem oraz zastosował wobec niego poręczenie majątkowe. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Szałwia Wieszcza

Chyba dobre

Zastanawiałem się- jak to będzie?

Spodziewałem się mniej więcej czegoś w stylu DXM x100

Ale srogo się myliłem.

Oczekiwanie podniecało mnie niemiłosiernie. Dzięki pewnemu człowiekowi (świat niech Ci błogosławi :D) paczka z Divinorum gnała do mnie kurierem. Dzisiaj zadzwonił około godziny dwunastej, że zaraz będzie. To był dla mnie Święty Graal.

  • LSD-25

Pamiętam mojego pierwszego kwasa - czarny kryształ, na którego namówił mnie J. Bardziej się bałam, niż chciałam rzeczywiście spróbować. Pamiętałam niektóre bad tripy grzybowe, poza tym mam paranoiczno-histeryczną osobowość i bardzo często sama sobie coś wkręcam ;-)

Pojechałam do J. Zjadłam ową magiczną czarną kropeczkę [J.też wziął] i czekam. Niebieskie światełko, muzyczka, dom, `strażnik`J. obok [na wypadek Panicznej Paranoi] - niby komfort, ale czułam się spięta. Nie znałam J. zbyt dobrze, byłam trochę zasznurowana.

  • Gałka muszkatołowa

Przytulny dom kumpla, wrześniowa, lekko deszczowa noc (taka jaką lubię). Nastrój pozytywny i wielka chęć spróbowania czegoś nowego.

Pewnego razu wpadłem do mojego dobrego znajomego J. Okazało się, że ma wolną chatę więc zaproponowałem jakiś eksperyment. Chciałem namówić go na drugi raz z acodinem, ale się nie zgodził i zaproponował gałkę, którą kiedyś już brał. Ja, że zawsze byłem ciekaw jej mocy bez namysłu się zgodziłem i za 20 minut wylądowaliśmy w sklepie kupując 3 paczki świeżych gałek.

  • Marihuana
  • Tripraport

Pozytywne nastawianei do świata, radosne oczekiwanie na THC. Dom kolegi, wolny od jakichkolwiek niewtajemniczonych osób.

Szedł chodnikiem, czując się na wpół przytomny. Ostatnio źle sypiał i jego „trzeźwość” była absurdem, względna niczym filozoficzne prawdy, w które starał się wierzyć, by jakoś odnaleźć swoje miejsce w świecie. Bez używek wcale nie był skupiony i obecny. Odpływał. Niemalże śnił na jawie. Wmówienie sobie, że to, co obecnie widział, jest projekcją umysłu, było jednakowoż trudne. Każdy detal tego jesiennego dnia raził oczy urzekającym pięknem, szczegółowością. Jego los zachowywał porządek i trzymał się resztek ładu, co w snach zdarza się rzadko.