REKLAMA




Nastolatek po LSD wysmarował się olejem i nago zaatakował rodzinę. Pogryzł go własny pies

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Planeta.fm

Odsłony

873

19-letni Lonnie James Beatty z North Apollo w Pensylwanii był pod wpływem LSD, gdy zdecydował zrzucić siebie ubranie i nasmarować się olejem do smażenia. Nagi i lepki nastolatek najwyraźniej stracił kontakt z rzeczywistością, bo rzucił się w kierunku domowników i zaczął im grozić.

Jak donosi nydailynews.com, 16 stycznia Beatty zdemolował dom, a następnie zaatakował znajdujące się w nim dwie kobiety i trójkę dzieci. Ich jedynym obrońcą był pies, który zaczął gryźć młodego agresora. Spanikowani domownicy ukryli się w łazience i stamtąd zawiadomili policję.

Pomieszczenie nie okazało się jednak dostatecznie bezpieczne, bo w obawie przed nieprzewidywalnymi działaniami chłopaka cała piątka wydostała się na zewnątrz przez łazienkowe okno i ukryła w samochodzie.

Człowiek w skarpecie

Kiedy na miejsce dotarła policja, Beatty zaskoczył ich w drzwiach frontowych, mając na sobie wyłącznie skarpetkę i wykrzykując „nie, nie, nie, nie, nie”. Chłopak wyskoczył z domu prosto na ośnieżoną ulicę i zaczął biegać po śniegu. Według relacji funkcjonariuszy zmierzał w kierunku samochodu, w którym ukrywała się jego rodzina. To skłoniło ich do użycia paralizatora.

Policjanci relacjonowali, że jego ciało było pokryte czymś, co wyglądało na pierwszy rzut oka jak jego własna krew. Później okazało się, że chłopak namaścił się kuchennym olejem.

Młody mężczyzna został zatrzymany pod zarzutem ataku na swoją własną rodzinę. Przed sądem stanie jednak za utrudnianie aresztowania i zakłócanie porządku, bo jego rodzina odmówiła składania zeznań.

Incydent relacjonowały wszystkie lokalne media, wśród nich amerykańska rozgłośnia Peoria's.

Oceń treść:

Average: 4.7 (6 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie bardzo pozytywne, z nutką respektu dla substancji oraz stresu przed pierwszym razem. Większą część tripa spędziłem w swoim pokoju.

       Na samym początku zaznaczam, że trip miał miejsce ponad roku temu, jednak zdecydowałem się go opisać, ponieważ był to mój jak na razie jedyny prawdziwy trip po tej substancji (późniejsze były o wiele mniej ciekawe). Tego dnia około godziny 17 wróciłem z uczelni do mieszkania, był to koniec tygodnia, nadchodził upragniony weekend. Kilka dni wcześniej zamówiłem sobie kartonik 220ug LSD-25 o tajemniczej nazwie 'Alice in Wonderland'. Byłem bardzo podekscytowany, to był mój pierwszy raz z jakimikolwiek psychodelikami (jak przyszłość pokazała - od tego się wszystko zaczęło).

  • Kodeina

humor jak zwykle, poranne lenistwo i nudy; dom, przed kompem

Wstałem, wrześniowy dzień. Słonecznie i ciepło. Budzę się, choć pospał bym jeszcze parę ładnych godzin, wstaję jednak, włączam TV. Oglądam powtórkę Pogromców Mitów jednocześnie jedząc przygotowany przez mamę śniadaniowy twaróg. Najedzony udaje się pod poranny prysznic. Wycieram się, ubieram i zastanawiam się co ze sobą zrobić.

  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

Nastawienie pozytywne, wieczorne zamulanie przy komputerze.

Witam, pierwszy raporcik więc trochę wyrozumiałości jeśli można prosić ;).

Trochę chory więc było trzeba wybrać się do apteki, zafundowałem sobie paczkę boxagrippalu ( nie wiem czy w Polsce jest dostępny ). Jedna sztuka zawiera 200 mg ibuprofenu i 30 mg chlorowodorku pseudoefedryny. 

21:30 - Biorę 10 tabsów i popijam mocną kawką.

Siedzę, skroluje facebooka, na słuchawkach grają rapsy i kończę palić fajkę. 

22:30 - No coś tam niby się dzieję lekkie pobudzenie, serducho zaczęło szybciej pikać pozatym nic ciekawego.

  • Grzyby halucynogenne

Uwagi wstępne

randomness