Narkotykowy gang w rozsypce

"Przy zatrzymanych policjanci znaleźli ponad siedem kilogramów marihuany, kilkaset gram amfetaminy i kokainy, tabletki ekstazy i LSD, a także nielegalną broń i amunicję" – mówi „Rzeczpospolitej” Rafał Szymański ze służb prasowych CBŚP.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Grażyna Zawadka

Odsłony

701

Ponad 800 kilogramów narkotyków przemyciła z Hiszpanii i rozprowadziła w kraju grupa przestępcza działająca w Szczecinie. Rozbili ją funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji.

Śledczy zatrzymali łącznie 24 osoby, które z obrotu narkotykami uczyniły sobie stałe źródło dochodu - w tym gronie jest trzech liderów gangu. Sposób działania grupy, jej skład i drogę przemytu zakazanego towaru rozpracowali funkcjonariusze szczecińskiego zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP).

- Przy zatrzymanych policjanci znaleźli ponad siedem kilogramów marihuany, kilkaset gram amfetaminy i kokainy, tabletki ekstazy i LSD, a także nielegalną broń i amunicję – mówi „Rzeczpospolitej” Rafał Szymański ze służb prasowych CBŚP. Na trop zorganizowanej grupy przestępczej, trudniącej się przemytem i handlem narkotykami na wielką skalę szczecińscy policjanci wpadli na początku ubiegłego roku. Ustalili, że przestępcy kupowali środki odurzające w Hiszpanii, skąd m.in. samochodami, przywozili je do Polski, i następnie tu sprzedawali.

- Podział ról był ściśle określony, a każdy z członków grupy wykonywał inne zadania. Część osób była odpowiedzialna za przemyt narkotyków do kraju, inni działający w gangu zajmowali się sprzedażą towaru, natomiast kolejni dbali o to, żeby „wyprać” nielegalne pieniądze – mówi Rafał Szymański. Grupa miał swojego „magazyniera”, który pilnował narkotyków, i w zależności od zamówienia, dostarczał ich ustaloną ilość na miejsce transakcji. Jeden z liderów organizując szajkę wpadł na pomysł, by werbować do niej osoby z kryminalną przeszłością, wywodzące się z tzw. „grypsery więziennej” - miała to być gwarancja zapewnienia sobie jak najdalej idącej lojalności.

- Boss gangu był przekonany, że takie osoby, nawet jeśli zostaną zatrzymane przez policję, nie podejmą współpracy z organami ścigania – mówi komisarz Szymański. Finał narkotykowej działalności gangu pokazuje, że nawet takie środki ostrożności nie wystarczą. Szajka działała z rozmachem – jak ustalili funkcjonariusze w ciągu kilku lat (2012 – 2016) miała przemycić do kraju, a następnie sprzedać blisko 800 kilogramów różnego rodzaju narkotyków. Zyski z procederu przestępcy wywozili za granicę, i tam inwestując w różne przedsięwzięcia, je legalizowali.

Policjanci szczecińskiego CBŚP sukcesywnie zatrzymywali kolejnych członków grupy. Wobec 21 z nich Prokuratura Okręgowa w Szczecinie już skierowała do sądu akt oskarżenia.

- Zarzuca im się głównie udział w zorganizowanej grupie przestępczej, przemyt oraz handel narkotykami. Trzej liderzy usłyszeli zarzut kierowania grupą - mówi Rafał Szymański.

Funkcjonariusze na poczet przyszłych kar zabezpieczyli mienie podejrzanych wartości blisko 300 tys. zł. Skonfiskowali również należące do nich trzy pistolety, sztucer i ostrą amunicję. W ubiegłym roku Centralne Biuro Śledcze Policji rozbiło 166 gangów, czyli o siedem więcej niż rok wcześniej i przejęło rekordową ilość narkotyków - łącznie 2,5 tony, czyli o ponad tonę więcej niż w roku poprzednim.

Najwięcej było haszyszu (prawie 1,2 tony), marihuany (ponad 850 kg) i amfetaminy (400 kg). Ponadto - 36 kg kokainy, 6 kg heroiny i ponad 71 tys. tabletek ekstazy. Policjanci zlikwidowali również 12 laboratoriów produkujących narkotyki i 108 plantacji marihuany.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Wieczór w domu

Pierwszy raport i pierwszy raz z bxm. Byłem do tego dobrze nastawiony, więc nie miałem żadnego problemu z przyjęciem.

 

18:30

 

Przyjęcie benzy i acodinu (10 tabletek) 

 

19:00 

 

  • 25C-NBOMe
  • 6-APB
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Czekałem na ten dzień od tygodnia... po wcześniejszych doznaniach z 25C chcieliśmy z kumplem zobaczyć jak zadziała w większej dawce (3 kartoniki po 0,5mg). Tego samego dnia koleżanka organizowała swoje urodziny więc zapowiadało się bardzo ciekawie ;)

 

Witam. Jest to mój pierwszy trip raport ale postaram się opisać to co wydarzyło się kilka dni temu.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Własny pokój, spokój i cisza...

Jest godzina 12:30. Wstałem i wpadło mi do głowy, że zarzucę dziś mieszankę kody i DXM. Wczoraj próbowałem ale za małe dawki wziąłem więc powtarzam to wszystko pisząc ten TR. Napisałem nawet pokażnego TR ale komp postanowił się zaktualizować i wszystko poszło w dupę... Więc dziś od nowa to samo. Może nawet lepiej, ze tak się stało bo mam bardziej poukładane w głowie co i jak. Dziś przede wszstkim robię co jakś czas kopię w pliku TXT tego co napisałem.

No to jedziemy...

Godzina 13:00.

Wziąłem 300 mg Kody + 300 mg DXM na pusty żołądek. Zapiłem zimną Colą.

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Miks

Nastawienie pozytywne. Lekka euforia, która mieszała się z obawą, bo biorę dzisiaj sam pierwszy raz. Ostatnimi czasy oglądałem filmy Lokator, Psycho, miałem to w podświadomości pewnie. Zastanawiałem się, czy mogę wziąć, czy nie mam czegoś na głowie, co może się ujawnić, jakiś problem. Uznałem że biorę.

 

  Mój trip odbył się na stancji, to miała być moja ostatnia jazda przed wakacjiami. Nie udało mi się namówić lokatora z pokoju na wspólną degustacje. Tak więc zostałem sam na opustoszałej stancj. Po ostatnim egzaminie w oczekiwaniu na wyniki trzy dni niemiłosiernie się nudziłem, oglądałem filmy i buszowałem w internecie. Wtedy to wpadłem na pomysł, że  będzie to ten dzień. Pełen entuzjazmu zarzucam kwasa, jeden karton.  Jest godzina 18. Jestem podekscytowany i czekam, aż  spojrze na obrazy i posłucham muzyki w innym stanie percepcji.

randomness