Narkotykowy "arsenał" we wrocławskim mieszkaniu

Amfetamina, kokaina, heroina, marihuana, metamfetamina, czy też LSD - wszystko to znajdowało się w jednym z wrocławskich mieszkań.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Wrocławska
PB

Odsłony

1034

Amfetamina, kokaina, heroina, marihuana, metamfetamina, czy też LSD - wszystko to znajdowało się w jednym z wrocławskich mieszkań, do którego weszli policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej. Jak przyznaje policja: "to był prawdziwy arsenał".

Podejrzanym o posiadanie znacznych ilości narkotyków jest 26-letni wrocławianin. Do jego zatrzymania doszło po tym, jak policjanci mając podejrzenie posiadania środków odurzających weszli do jednego z mieszkań na Starym Mieście. Narkotyków, jako dowodu przestępstwa, próbowano się jeszcze pozbyć, wyrzucając je w plastikowym pojemniku przez okno.

- Zawartość pojemnika zabezpieczonego przez policjantów okazała się imponująca.
W środku znajdowały się narkotyki w postaci amfetaminy i jej pochodnych, kokainy, heroiny, marihuany, metamfetaminy, czy też LSD. W mieszkaniu zabezpieczono także środki psychotropowe, wagę elektroniczną służącą do porcjowania, a także pieniądze mogące pochodzić ze sprzedaży zabezpieczonych środków. Rzadko się zdarza, żeby w jednym miejscu był cały przekrój narkotyków - mówi Paweł Petrykowski z wrocławskiej policji.

Zatrzymany mężczyzna usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków, za co grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Obecnie funkcjonariusze wyjaśniają dalej wszystkie okoliczności tej sprawy i sprawdzają czy podejrzany handlował środkami odurzającymi.

Sąd na wniosek prokuratury, po zapoznaniu się z zebranym materiałem dowodowym, aresztował tymczasowo mężczyznę na 3 miesiące. Mężczyzna był już wcześniej karany za podobne przestępstwa.

Oceń treść:

Average: 5.7 (9 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2g
  • Grzybki
  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Pozytywne przeżycie

Dwaj przyjaciele u boku, Sudety, zima, lekki stresik, rozluźnienie

       Śnieg skrzypiał, a buty łamały lód, który zbudował się wokół źdźbeł trawy. Marcin wypił zupkę instant z meksykańcami już 20 minut temu. Zbliżyliśmy się do stawu, w którym w lato gnieżdżą się łabędzie i stroszą pióra na każdego, kto znajdzie się zbyt blisko ich gniazda. Teraz był cały skuty lodem po paru dniach mrozu sięgającego -16°C. Kamil kucnął przy brzegu i zjadł swoją działkę, jemu smakują. Ja musiałem zalać je herbatą, dopiero wtedy mnie nie skręca od aromatu. Czekając aż się zapażą wbiłem się na lód. Straszył mnie pękając lekko, ale był na tyle gruby, że nie pękł.

  • Klonazepam
  • Kokaina
  • Marihuana
  • MDMA
  • Mefedron
  • Miks
  • N2O (gaz rozweselający)

Techno domówka na 150 osób Planowo miałem bawić się z MDMA jednak na wszelki wypadek gdyby działanie się skończyło a impreza trwała w najlepsze wziąłem ze sobą 180mg kokainy. Nastawienie pozytywne, cieszyłem się na potężną imprezę w nowym gronie i przy dobrej muzyce.

Start godzina ok. 20:00

  • Gałka muszkatołowa
  • Odrzucone TR
  • Problemy zdrowotne

Dobry chumor. Nadzieja na miły odjazd, pierwszy w życiu.

Piątek

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Acodin zażywałem w życiu kilkanaście razy i nigdy nie przekroczyłem ilości 35 tabletek (1 opakowanie = 30 tabletek). Nigdy nie zjadałem także mniej niż 25 tabletek. Za każdym razem bania wchodziła w bardzo różnych odstępach czasu, od 40 minut do nawet 3 godzin. Także ich moc bywała różna, pomimo identycznej ilości zjadanych tabletek. Do dziś nie wiem od czego to zależy. Kilka pierwszych razów spędziłem na badaniu efektów podczas życiowych czynności. Śmiesznie się po tym chodziło, inaczej się mówiło, a wszystko było zadziwiające albo dziwne, odrealnione.

randomness