Narkotykowa Holandia

Holandia jako jedyny z krajów Unii Europejskiej, odmówiła udziału we wspólnej polityce w zakresie przeciwdziałania handlowi narkotykami.

Anonim

Kategorie

Źródło

?

Odsłony

2877

Holandia jako jedyny z krajów Unii Europejskiej, odmówiła udziału we wspólnej polityce w zakresie przeciwdziałania handlowi narkotykami. Podczas dwudniowych obrad w Luksemburgu, przedstawiciele Holandii zadeklarowali, że nie zrezygnują z prowadzonej polityki, odnośnie publicznej aprobaty dla tak zwanych miękkich narkotyków (ich posiadania i handlu nimi). Do tej pory jest to także jedyny kraj Piętnastki, w którym w ostatnich latach wprowadzono trzy destrukcyjnie działające na społeczeństwo decyzje prawne: legalizację eutanazji, prostytucji oraz zażywanie i handel narkotykami.

Holandia była pierwszym krajem, w którym wprowadzono podział na narkotyki miękkie i twarde. Do pierwszej grupy używek, rzekomo jako mniej szkodliwej i nie powodującej szybkiego uzależnienia, zaliczono marihuanę i haszysz. Takie rozróżnienie na narkotyki mniej i bardziej szkodliwe, przygotowało grunt do pełnej legalizacji środków miękkich. Holandia, jako najbardziej tolerancyjny względem dewiacji seksualnych i wszelkich wypaczeń moralnych kraj europejski, również w trosce o dobrobyt swoich mieszkańców, rozpowszechnia marihuanę i haszysz w specjalnie utworzonych w tym celu sklepach (koffieshop). Do tej pory na terenie tego państwa funkcjonuje –0 takich punktów sprzedaży. Dla udogodnienia, władze Holandii mają również zamiar utworzyć specjalne sklepy z narkotykami dla klientów zmotoryzowanych. Za przykładem Holandii, legalizację narkotyków miękkich wprowadziły również: Belgia, Szwajcaria (gdzie zezwala się na posiadanie i handel wyłącznie konopi indyjskich) oraz Austria, w której zalegalizowano marihuanę tylko "na potrzeby medyczne". Twórcy prawa holenderskiego argumentują, że zalegalizowanie narkotyków miękkich pozwoli zwiększyć działania, ograniczające przestępstwa handlu heroiną.

Narkotyki w UE

Jak do tej pory jednak stanowisko Holandii i jej propozycje walki z handlem narkotykami twardymi, jest odosobnione. Tym bardziej, że kraje Piętnastki odnotowują coraz więcej przestępstw narkotykowych (co roku organy ścigania przechwytują 5-7 ton heroiny, a dane statystyczne wskazują, że od 15 do 50 procent mieszkańców UE złamało prawo z powodu uzależnienia od narkotyków) oraz coraz więcej zgonów spowodowanych przedawkowaniem ( 6-7 tysięcy osób rocznie) lub wyniszczeniem organizmu. Szacuje się, że w krajach Unii od 3 do 5 milionów osób zażywa heroinę, a 1,5 miliona jest od niej uzależnionych. Z badań prowadzonych przez UE jeszcze w 1999 roku wynikało, że ponad 40 milionów osób przynajmniej raz zażywało narkotyki. Kolejny problem wspaniałej Piętnastki, to używki rodzaju amfetamina i ecstazy, masowo sprzedawane na dyskotekach. Obecnie, głownie wśród młodzieży europejskiej panuje przekonanie, że bez narkotyków nie ma dobrej zabawy. Rzeczywiście używka typu ecstazy powoduje stany gwałtownej euforii, które jednak kończą się równie gwałtowną i głęboką depresją.

Polskie problemy

Podobne problemy dotykają również i Polski. Policja odnotowuje rocznie 15,5 tysięcy przestępstw narkotykowych. Co roku zatrzymuje się około 4 tysięcy osób w wieku powyżej 17 roku życia, a około tysiąca spraw o popełnienie przestępstw narkotykowych dokonanych przez nieletnich, kieruje się do sądu rodzinnego. Do roku 2000 obowiązywała w Polsce ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii, zawierająca zapis o nie karaniu za posiadanie narkotyków na użytek własny. Zdecydowanie zapis ten pozwalał na rozwój narkotykowego biznesu. Szczęśliwie nowelizacja tej ustawy z 2000 roku dała więcej kompetencji policji, która ma prawo zatrzymać każdą osobę, przy której znaleziono najmniejszą nawet dawkę narkotyków. Wedle zmian w ustawie, również sąd ma prawo kierować oskarżenie i wszczynać postępowanie sądowe wobec każdego, przy kim znaleziono używkę. Wydaje się jednak, że nieszczęśliwie dla Polski w ramach szeroko pojętego postępu i u nas przyjął się podział na narkotyki miękkie i twarde. I jedne i drugie powodują śmierć - jeżeli nie bezpośrednio z przedawkowania, to poprzez głęboką depresją być może zakończoną samobójstwem.

"Nie" dla przemytu ludzi

Podczas dwudniowych (14 - 15 października) obrad krajów Wspólnoty, które odbyły się w Luksemburgu, Holandia jako jedyne państwo członkowskie nie włączyła się we wspólną politykę przeciwdziałania handlowi narkotyków. Za to żywo zainteresowana jest problematyką walki z przemytem ludzi. Dlaczego? Na plażach krajów UE zdarza się, że morze wyrzuca zwłoki nielegalnych imigrantów. Regularnie odbywa się to w Hiszpanii. Holandia ponownie (jako kraj "postępowy") dwa lata temu zalegalizowała prostytucję. W myśl prawa, domy publiczne miały być traktowane jako zwyczajne "przedsiębiorstwa", a prostytutki, jako "pracownice" wykonujące swój zawód - jako jeden z wielu. Celem zalegalizowania tych procederów, jak twierdzą władze Holandii, miała być likwidacja związanych z tym przestępstw i odcięcie domów publicznych od powiązań ze światem przestępczym. Tymczasem przez mijające dwa lata nie udało się zmienić mentalności mieszkańców Holandii i przekonać ich, że prostytucja to dobry zawód, taki jak inne. Nadal właściciele domów publicznych mają problemy z udzielaniem kredytów i pożyczek bankowych. Nadal więc zwracają się do nie zawsze legalnie funkcjonujących inwestorów. Legalizacja prostytucji miała również zwiększyć wpływy podatkowe do skarbu państwa. Rzeczywiście dwukrotnie zwiększył się odsetek prostytutek składających deklaracje podatkowe. Nadal jednak kwitnie prostytucja ukryta, tak zwana "na czarno", gdzie największy odsetek stanowią właśnie nielegalne imigrantki. Przed legalizacją władze Holandii szacowały, że 60 procent z 25 tysięcy zarabiających na życie jako prostytutki, to nielegalne imigrantki.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

dmt (niezweryfikowany)

hahaha o kurwa co za bzdury, jakie było źródło tego? Nasz Dziennik?
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Tripraport

Prawie pusty żołądek. Miejsce: miasto, później mój pokój. Substancje zeżarte rano tego dnia: Loratadyna 10mg, Fenspiryd 80mg. Za oknem pada deszcz, noc ma dobry klimat do tripowania. [edit]: Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że jadłem tego dnia również 600mg Piracetamu.

21:10 Pada deszcz, noc jakoś dziwnie sprzyja tripowaniu. Przypominam sobie, że zawsze chciałem spróbować kody. Wchodzę na hypka, czytam metody ekstrakcji, po czym stwierdzam, że dziś nie mam na to warunków i odłożę to na inny dzień. Ale chęć na tripa pozostała. Wybrałem się więc do apteki po coś co zdąrzyłem już dobrze poznać- Acodin.

21:45 Kupiłem paczkę i zacząłem zarzucać po 1. Poszedłem spotkać sie ze znajomymi.

22:30 Zarzuciłem już 20 tabsów, popiłem kilkoma łykami Harnasia. Dobrze mi się rozmawia.

  • Grzyby halucynogenne

trip raport: ok.100 grzybow, wczoraj w okolicach polnocy.

sam poczatek to standard, uczucie odrealnienia, (tv off), muzyka,

puste mieszkanie.


czekalem, az wszystko stanie sie intensywne. na samym poczatku

pojawily sie halucynacje- lezalem na podlodze i patrzylem na sufit,

ktory pod wplywem oswietlenia wybrzuszal sie i falowal. na samym

srodku sufitu wisi czerwona lampa w postaci kwadratowego szkla.

wygladalo to wszystko jak motyl, ktory jest zbudowany ze swiatla. od

  • Dekstrometorfan
  • Inhalanty
  • Miks

Pozytywne,mój pokój,rodzice w pokoju za ścianą.

Witam wiem, że jest aż od groma tripów z dxm. Lecz nie ma chyba żadnego z mieszanki dxm i butanu, która jest warta uwagi!

 

Trip raport jest rzecz jasna pisany następnego dnia.

T+00:00(22:30)

Laduję 50 tabletek w około pół godziny po kolejnych 20 min kolejne 10.

 

T+01:00 

Dopiero teraz odczuwam działanie dxm na około 50-60 % peaku. Po zamknięciu oczu lekki efekt wirowania lecz jeszcze żadnych CEV-ów.

T+02:00 (peak)

  • Oksybutynina

Ostatnimi czasy, dorwałem 3 ciekawe substancje, których reportów nie ma na

neuro_groove. Jest to Oxybutinin hcl

(Ditropan, Cystrin, Ditroopanum i jeszcze pewnie jakieś są), tolperisone hcl

(Mydocalm, pochodna lidokainy). Pierwsza działa rozkurczowo na mięśnie

gładkie pęcherza i przewodu pokarmowego, a druga rozluęnia napięcie mięśni