Narkopreppersi z lubelskiego - beczki z trawką, LSD i MDMA ujrzały światło dnia (zdjęcia)

Ponad 8 kilogramów marihuany, blisko 400 znaczków LSD i ponad 5 tys. tabletek ekstazy zabezpieczyli policjanci z Wydziału Kryminalnego KWP w Lublinie. Warte blisko pół miliona złotych narkotyki, ukryte w beczkach, zakopane były w lesie w rejonie Opola Lubelskiego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Lubelska

Odsłony

786

Ponad 8 kilogramów marihuany, blisko 400 znaczków LSD i ponad 5 tys. tabletek ekstazy zabezpieczyli policjanci z Wydziału Kryminalnego KWP w Lublinie. Warte blisko pół miliona złotych narkotyki, ukryte w beczkach, zakopane były w lesie w rejonie Opola Lubelskiego. Kilka dni wcześniej policjanci zabezpieczyli ponad 3 kilogramy marihuany w samochodzie, którym podróżowali dwaj 22-letni mieszkańcy Lublina. Ich audi nie zatrzymało się do policyjnej kontroli, na skrzyżowaniu al. Kraśnickiej i ul. Jana Pawła II w Lublinie kierowca stracił panowanie nad rozpędzonym pojazdem, uderzył w bariery energochłonne, po czym dachował.

W miniony piątek policjanci z Wydziału Kryminalnego KWP w Lublinie, realizując własne ustalenia, odnaleźli w lesie w rejonie Opola Lubelskiego znaczne ilości narkotyków. Wkopane w ziemię dwie beczki o pojemności 30 i 50 litrów wypełnione były suszem konopi indyjskich. W mniejszej z beczek znajdował się worek z tabletkami ekstazy. Kilkaset metrów dalej policjanci natrafili na kolejne narkotyki. Tym razem w plastikowych pojemnikach znajdowała się marihuana i znaczki LSD. Łącznie zabezpieczono ponad 8 kilogramów marihuany, blisko 400 znaczków LSD i ponad 5 tys. tabletek ekstazy. Wartość zabezpieczonych narkotyków szacowana jest na kwotę około pół miliona złotych.

Pierwsze zatrzymania do tej sprawy miały miejsce kilka dni wcześniej.

Przypomnijmy: 25 maja br. Policjanci z Wydziału Kryminalnego KWP w Lublinie wspólnie z funkcjonariuszami z Wydziałów Ruchu Drogowego i i dw. z Przestępczością Przeciwko Mieniu komendy miejskiej, w Konopnicy chcieli zatrzymać do kontroli jadące od strony Kraśnika audi. Kierowca zignorował jednak dawane mu znaki do zatrzymania się i zaczął uciekać. Mężczyzna nie reagował na sygnały świetlne oraz dźwiękowe. W trakcie ucieczki próbował wyprzedzić jadącego w tym samym kierunku busa. Kierujący audi zjechał na prawą stronę, wjechał do rowu a następnie wjeżdżając ponownie na jezdnię otarł się o busa. Jechał z dużą prędkością, na skrzyżowaniu al. Kraśnickiej i ul. Jana Pawła II w Lublinie stracił panowanie nad rozpędzonym pojazdem uderzył w bariery energochłonne, po czym dachował. Z audi wyskoczyło dwóch mężczyzn i dalszą ucieczkę kontynuowali pieszo. Obaj zostali zatrzymani, to dwaj mieszkańcy Lublina w wieku 22-lat.

W samochodzie policjanci odnaleźli środki odurzające. Łącznie zabezpieczyliśmy ponad 3 kg marihuany o wartości 120 tys. zł. Po badaniach lekarskich, obaj 22-latkowie trafili do policyjnego aresztu. Podejrzani usłyszeli zarzuty i zostali tymczasowo aresztowani.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa

Zjadłem rekordową dawkę gałki - 45gr!!!


Nie wiem jak to zrobiłem (najgorszy smak jaki kiedykolwiek był mi poznawany), ale zapodałem 3 opakowania gałki z firmy Kamis - efekt był taki, że do dziś gdy chociażby powącham gałkę chce mi się rzygać i to dosyć ostro. :)


  • Marihuana

Był letni wieczór, ostatni dzień wakacji. Od dawna

czekałam żeby się zbuhać i zapomnieć o nękających mnie

problemach, a zresztą następnego dnia trzeba było iść

do szkoły, więc musiałam to jakoś wykorzystać. Kolega

zaproponował mi jaranie, zgodziłam się bez wahania,

tym bardziej, że było za darmo. Było z nami jeszcze

parę osób, ale nie znałam ich zbyt dobrze... Wzięłam

pierwszego bucha... może trochę za mocno się

zaciągnęłam, bo zaczęłam się ksztusić. Trwało to może

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

na tą podróż przygotowywałem się od długiego czasu, wstałem o godzinie 7.00 nic nie jadłem, umyłem się, założyłem czyste ubranie i poszedłem do piwnicy po "kapelusze wolności" , byłem bardzo pozytywnie nastawiony do tego dnia, wypoczęty, czyściutki za oknem super pogoda, mieszkanie posprzątane, czyli wszystko cud miód tylko kolega który przyszedł musiał szybko iść do domu :( grzyby już leżą na małym talerzyku, obok nich paczka laysów, kolega siedzi na fotelu i ogląda jakieś japońskie kreskówki :P wydawało mi się że tych grzybów jest bardzo mało, na początku miałem zjeść około 30 ale chuj zjadłem wszystko, bo myślałem że to mało, no to zaczynamy grzyby zjadłem na 2 podejścia zagryzając czipsami i zapijając wodą, spodziewałem się że będą niedobre ale w smaku nawet nawet tylko ziemia i trawa zgrzytająca w zębach (czytałem gdzieś że psylocybina dobrze rozpuszcza się w wodzie, więc wolałem nie ryzykować) trochę odrzucał ale gorsze rzeczy się jadło, no cóż teraz relaks i czekać na efekty :)

Już po około 15 min. wszystko wydawało się ciekawsze i obraz lekko falował było to bardzo przyjemne, z kolegą nadal oglądaliśmy japońskie kreskówki i śmialiśmy się jacy japońcy są pojebani żeby takie coś wymyślić :) 

po około 30 min. faza zaczęła się już porządnie rozkręcać, spanikowałem, kolega powiedział że niedługo musi spadać.

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Nastawienie neutralne, pokój, wiatr i deszcz za oknem, ambientdub w słuchawkach (koan sound głównie).

Latający hamak