Wiek: 18
Waga: 80kg/195cm
Doświadczenie: MJ, ecstasy, opiaty, mieszanki ziołowe, aviomarin, szałwia.
S&s: Mieszkanie przyjaciółki, mały pokój | ekstrakt x20 organiczny, bongo.
Namysłowska policja informuje, że w sobotę zatrzymała 36-letniego mężczyznę - dilera podejrzanego o posiadanie dużej ilości narkotyków. Mężczyzna, gdy zauważył zbliżających się do niego policjantów, niespodziewanie wyciągnął schowany pod bluzą 80-centrymetrowy miecz.
Namysłowska policja informuje, że w sobotę zatrzymała 36-letniego mężczyznę - dilera podejrzanego o posiadanie dużej ilości narkotyków. Mężczyzna, gdy zauważył zbliżających się do niego policjantów, niespodziewanie wyciągnął schowany pod bluzą 80-centrymetrowy miecz.
Zaczął wygrażać funkcjonariuszom, że ich zabije. Policjanci wezwali mężczyznę do odłożenia miecza i wykonywania ich poleceń lecz ten nie reagował na ich słowa. Po chwili zdecydował się na ucieczkę. Ruszył w kierunku pobliskiej rzeki i wskoczył do wody. Doszło do szarpaniny. Funkcjonariusze zdecydowali o użyciu paralizatora.
Wyciągnęli go z rzeki, a następnie zatrzymali. Znaleziono przy nim ponad 110 gramów narkotyków. Mężczyzna usłyszał już zarzuty posiadania znacznej ilości środków psychotropowych, a także kierowania gróźb pozbawiania życia wobec policjantów oraz licznych kradzieży sklepowych na terenie naszego powiatu. Sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt.
Wiek: 18
Waga: 80kg/195cm
Doświadczenie: MJ, ecstasy, opiaty, mieszanki ziołowe, aviomarin, szałwia.
S&s: Mieszkanie przyjaciółki, mały pokój | ekstrakt x20 organiczny, bongo.
Chęć spróbowania czegoś nowego.
Wyglądało to na zwykły dzień bez wielkich wrażeń. Kolega napisał czy się spotkamy, był to luźny dzień, nie miałam żadnych planów więc czemu by nie. Koło jakiejś 19 wyszłam z domu, na spokojnie zdążyłam się pomalować, ubrać itp. Jeździliśmy autem jak zawsze A potem wylądowaliśmy u niego jak zawsze i chillowalismy przy muzyczce. Siedzimy z dobrą godzinę aż on pyta czy mogą wpaść jego znajomi i posiedzimy razem, nie miałam nic przeciwko, pojechaliśmy po nich (2 kolegów i kolezanka).
Nabilem sobie do fajeczki delikatna ilosc salvii.
Tak gdzies rownowartosc lufki. Spalilem. Dym nie byl tak ostry
jak sie czyta w opisach tripow na erowidzie czy lycaeum. Stwiedzilem zadnych
efektow.
Dawka za slaba. Trudno. Wychodze.
Ide po schodach i stopniowo czuje jak wchodza przyjemne efekty. jakbym szedl
boso.
Czuje kazda nierownosc, kant schodow. Coraz bardziej intryguje mnie swiatlo.
Reflektory wycelowane w plecy, ale niegrozne.
Komentarze