REKLAMA




weselikarabinierzy.png

Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Set: Wszyscy utrzymywaliśmy dobry nastrój psychiczny, byliśmy pełni nadziei, że nurt doświadczenia psychodelicznego zniesie nas na spokojne wody. Tkwimy silnie w paradygmacie holistycznym. Cele były podzielone. Naszym celem były mistyczne oświecenia, a nowicjusza zapoznanie z bardziej egzotycznymi stanami świadomości i obserwacja nas. I ku naszej uciesze po części intencje te dało się wprowadzić w życie. Setting: Naszym otoczeniem była połać lasu znajdująca się w dolinie, z przepięknym jeziorkiem okrytym płachtą leśnych gęstwin i iście z bajki wyjętą roślinnością. Wszystko działo się w porze dziennej. Pogoda była w kratkę, słoneczko i chmury. Modele interpretacyjne: Ci, którzy tutaj byli skwaszeni postrzegają się jako akolitów, czczących uniwersalną boskość, jedynego demiurga udostępnianego zgodnie ze źródłosłowiem przez enteogeny. Zgrzybiony był początkującym, kimś pragnącym przejść próbę świadomości. Kultogeny traktowaliśmy jako narzędzia umożliwiające nam doświadczenie magii, jako swego rodzaju różdzki, za pomocą których "jedno zaklęcie" przenosi w światy równoległe.

Była to sobota wg. prognoz ostatnia szansa na wypady na łono natury. Tak się szczęśliwie złożyło, że niedawno uzyskałem dostęp do kwasa. :D Więc postanowiliśmy ową sobotę należycie wykorzystać. Ogólnie zamierzałem napisać w tym roku szereg ośmiu tripraportów opisujących osiem "godnie przeżytych" sabatów, ale warunki pogodowe nie pozwoliły. Nowością było dla mnie, że tym razem jadłem w tercecie przyjaciół, z których jeden był nuworyszem i nie otwierał jeszcze bram percepcji aż tak. Nasz prowiant w gruncie rzeczy składał się na zakupione soki owocowe i gumy smakowe.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Set & settings : z początku własny dom, potem dzielnicja kumpla, skraj lasu, autobus (przez chwilę), następnie melina (garaż). Psychiczne podniecenie przed spełnieniem marzenia :)

Na wstępie chciałbym podziękować osobom które umożliwiły mi tę podróż
A. :* S. :* dzięki :D

1.Start

Na ten piątek czekałem już od prawie 2 tygodni. Trip miał się odbyć tydzień wcześniej, niestety mój opiekun nawalił i nie wyszło . Z góry zakładałem że na noc nie wracam, gdyż wszyscy domownicy mieli być obecni. Oficjalnie wybywałem na impreze. W moim garażu, razem z kumplem rozbiliśmy namiot, wrzuciliśmy śpiwory, grzejnik i tak stworzyliśmy warunki do spędzenia nocy.

  • Gałka muszkatołowa


# nazwa substancji - gałka muszkatołowa Kamis, cała

# poziom doświadczenia użytkownika - pierwszy raz

# dawka, metoda zażycia - 24 cale gałki na 4 os. w sumie po 6 na głowę

# "set & setting" - środek wakacji, słoneczny dzionek, namiot na działce w górach - "żyć nie umierać"







No wiec zacznijmy od początku: