Nadkonsumpcja suplementów? "Bierze się to z głupoty"

1/3 zatruć w Polsce wynika z przyjmowania leków, a nie narkotyków czy spożywania alkoholu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dzień dobry TVN/rynekaptek.pl

Odsłony

160

Marzena Kosim przypomniała w rozmowie w Dzień Dobry TVN, iż tylko w ramach aptek ogólnodostępnych czy punktów aptecznych może być prowadzona sprzedaż wysyłkowa produktów leczniczych:

- Jest to sprzedaż legalna, gdzie mamy pewność, że lek zakupiony poprzez istniejącą aptekę to produkt o właściwej jakości. Wiemy co się z nim działo od momentu wytworzenia do chwili, w której trafia do rąk pacjenta – zaznaczyła.

Wyjaśniła, że ściganiem nielegalnych sprzedawców leków zajmuje się policja i prokuratura. Natomiast jeżeli WIF wejdzie w posiadanie ważnych informacji, wówczas podejmuje współpracę z funkcjonariuszami. Przykładowo inspektorzy występują z policją podczas kontroli jako eksperci, gdzie wskazują, jakie produkty nie mogą być dostępne w sprzedaży wysyłkowej.

Jak wskazał z kolei prof. nadzw. dr hab. Mariusz Jędrzejko z Centrum Profilaktyki Społecznej, innym problemem jest zjawisko nadmiernej suplementacji. Polacy częściej wolą prowadzić samoleczenie niż poprosić o poradę specjalistów:

- Przyjmują dwa razy więcej suplementów diety niż społeczność Francji i Niemiec razem wzięta. Bierze się to z głupoty i to nie jest przypadkowe określenie. Poszukiwanie w suplemencie właściwości, które naprawią nasze zdrowie jest jednym z podstawowych błędów medycznych. Suplementy nie leczą.

Zdaniem profesora, przekonanie o możliwościach leczniczych suplementów wynika prawdopodobnie z fatalniej jakości edukacji zdrowotnej. W jego ocenie, powinna zmienić się filozofia opieki medycznej. Farmaceuta powinien udzielać pierwszych podstawowych konsultacji medycznych, wskazując też, które preparaty można w chorobie danego pacjenta zastosować wspomagająco lub wyjaśnić, że takie produkty są w jego przypadku zupełnie zbędne.

Socjolog podkreślił, że 1/3 zatruć w Polsce wynika z przyjmowania leków, a nie narkotyków czy spożywania alkoholu. - Coraz częściej spotykamy się z zatruciami leków z kodeiną, które de facto działają tak samo jak pozostałe opioidy. Nadużywanie tworzą podobny mechanizm jak heroina i opium.

Marzena Kosim tłumaczyła, że najprostszym sposobem na nabywanie leków sprawdzonych, jest ich kupowanie z legalnego źródła: - Sam pacjent nie rozróżni leku oryginalnego od sfałszowanego z tego powodu, że produkty fałszywe lub podrobione produkowane są w profesjonalny sposób.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT

Wiek: 20 lat, ~65kg masy.

Substancja: ~25mg 4-ACO-DMT doustnie.

Doświadczenie: etanol, nikotyna, kofeina, konopie, syntetyczne kanabinoidy, XTC, mefedron, LSD, 2C-E, 4-HO-DIPT, 4-ACO-DMT (20mg).

S&S: Ładny wrześniowy dzionek, słonko świeci.



Drugi trip z 4-ACO-DMT. Tym razem 25mg, znaczna różnica w stosunku do 20mg. Efekty bardzo silne, godne polecenia.

  • Etanol (alkohol)
  • Grzybki
  • Marihuana
  • Nikotyna
  • Psylocybina
  • Tripraport

Totalny spontan, nieodpowiedzialność i szczypta głupoty.. Raz się żyje. Duży bałagan w głowie, wiele niewiadomych.. Ale mimo wszystko ogromne zaufanie do samego siebie, dosyć dobrze ograniam temat medytacji, doświadczeń mistycznych i psychodelików.

Z góry uprzedzam, że miejsca i ludzie obecni w mojej historii pozostaną anonimowe. Większe miasto, w którym byłem, będę nazywać Dużą i przechyloną literą  "M", a tę drugą pomniejszą miejscowość oznaczę analogicznie jej mniejszym odpowiednikiem - "m".

 

  • Dimenhydrynat

Set & Setting: Ciepły, sierpniowy wieczór, działka nad morzem, warunki wprost idealne.

Dawkowanie: 15 tabletek, zażytych "ad hoc", gdyż po długich doświadczeniach z DXM tak mała ilość piguł w przełyku wydaje mi się śmieszna=P

Doświadczenie: DXM(b. wiele razy), Dimenhydrynat(1x), Benzydamina(1x), THC(b. wiele razy), MDMA(kilka razy), Amfetamina(kilka razy), Bromo-Dragonfly(1x), LSA(3x), oraz wszelkiej maści "dopalacze"

Wiek: 20 lat

Waga: 73kg

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, ciekawość, dobry nastrój, lekki niepokój - w końcu to mój pierwszy raz z kwasem:) Miejscówka - mieszkanie kolegi.

Witam, opiszę mój błogi i uduchowiony trip po dietyloamidzie kwasu lizergowego, w skróceie LSD:)

Osoby biorące udział: ja, koleżanka D i koleżanka G, kolega P.

Miejsce: mieszkanie kolegi (pokój).

Czas trwania fazy: około 10 godzin.

Ja i dziewczyny wziełyśmy LSD, a kolega najadł się grzybów.

Godzina 22 - przybycie na miejsce i listki pod język. Kolega zaczyna przeżuwać grzybki.