Naćpany zaatakował policjantów. Uniknie kary?

Choć pod wpływem narkotyków zdemolował światła na przejściu dla pieszych i zaatakował interweniujących policjantów, najprawdopodobniej nie poniesie żadnych konsekwencji. Prokuratura już drugi raz umorzyła jego sprawę. Policjanci składają zażalenie i piszą do ministra spraw wewnętrznych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakt24.pl

Odsłony

455

Choć pod wpływem narkotyków zdemolował światła na przejściu dla pieszych i zaatakował interweniujących policjantów, najprawdopodobniej nie poniesie żadnych konsekwencji. Prokuratura już drugi raz umorzyła jego sprawę. Policjanci składają zażalenie i piszą do ministra spraw wewnętrznych. "To skandal" - nie kryją oburzenia ich pełnomocnicy.

Sprawa Karola O. ciągnie się od 2 lat. W czerwcu 2014 roku mężczyzna zdemolował światła i zaatakował policjantów. Miał kopać i drapać funkcjonariuszy i krzyczeć, że ma HIV i ich pozaraża. Jeden z policjantów bardzo to przeżył, ponieważ mężczyzna zranił go do krwi. Kiedy w końcu udało się obezwładnić i przebadać desperata okazało się, że na szczęście nie jest nosicielem.

Badanie toksykologiczne wykazało jednak, że Karol O. był pod wpływem amfetaminy. Sam krewki 30-latek zapewniał, że nigdy nie brał tego narkotyku, a spróbował tylko "jakiegoś dopalacza". Właśnie to stało się podstawą do umorzenia sprawy przez prokuraturę.

"Z uwagi na fakt, iż sprawca zażywał amfetaminę po raz pierwszy, podejrzany nie mógł przewidzieć skutków swojego zachowania. Niezasadne jest prowadzenie przedmiotowej sprawy również z tego powodu, że czyn, którego dotyczy, nie odznacza się znacznym stopniem społecznej szkodliwości" - napisano w uzasadnieniu.

Karol O. podkreślał, że narkotyki są mu obce, a wcześniej jedynie kilka razy próbował marihuany. Nie wiedział, że pod wpływem "tak mu odbije".

Śledczy przychylili się do tej wersji i umorzyli postępowanie, ale kiedy sprawą zainteresowały się media, wznowiono sprawę - rzekomo w oparciu o nowy materiał dowodowy. Jednak i za drugim razem dość szybko postanowiono zamknąć postępowanie.

Oburzenia takim stanem rzeczy nie kryli pełnomocnicy policjantów, którzy podkreślili, że takie postępowanie prokuratury tylko prowokuje przestępców do ataków na policję. Adwokaci zaskarżyli decyzję prokuratury. Odwołanie ma zostać rozpatrzone w lipcu, ale funkcjonariusze nie zamierzają czekać z założonymi rękami. Już teraz skierowali list do szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka żeby zainterweniował w ich sprawie.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)

Czytam te wasze trip reporty... no ciekawe to jest, nawet bardzo zachęcające. Więc ja opowiem o moim kontakcie z legalnym narkotykiem zatwierdzonym przez nasze jedynie słuszne kapitalistyczne państwo.


  • Grzyby halucynogenne

Substancja - Psilocybe Mexicana, pierwszy raz


Poziom doświadczenia - wiele razy marihuana, kilka razy extasy, doświadczenia z amfetaminą i LSD.


Zjedzenie 21 grzybów bez zagrychy, na czczo:)

  • Bad trip
  • Dekstrometorfan
  • Pseudoefedryna

Piątek, brzydka pogoda, totalna nuda, 5 dyszek w kieszeni. Dzień zapowiadał się jak co tydzień- jaranko, szama i spać do domu. Postanowiłem zrobić sobie mały odskok w bok.

Godzina 16:20
Po odwiedzinach w aptece wracam z 2 paczkami acataru 30mg pseudoefedryny/tabs.
Razem z ziomkiem zjedlismy po 7 tabsów, reszte wyrzuciliśmy by najpierw dokładnie poznać dawkowanie.

Godzina 17:00
Zero skutków. Totalne dno i smutek na twarzy. Kolejna wycieczka do apteki.
W obawie przed brakiem fazy, tym razem pizdnelismy sobie po paczuszce acodinu- 30 tabs
15mg dekstromorfanu/tabs .
Następnie, poszliśmy do domu by wypić ciepłą herbatkę na rozpuszczenie tabsów w żołądku.