Gdy mundurowi zatrzymali 29-letniego mieszkańca naszego miasta, ten miał w swoim plecaku nie tylko pochodzące z kradzieży łupy, ale i marihuanę.
W garażu na terenie jednej z prywatnych posesji zaskoczyli włamywacza iławscy dzielnicowi. Gdy mundurowi zatrzymali 29-letniego mieszkańca naszego miasta, ten miał w swoim plecaku nie tylko pochodzące z kradzieży łupy, ale i marihuanę.
Oficer dyżurny iławskiej policji został poinformowany o włamaniu do pomieszczenia gospodarczego. Ze zgłoszenia wynikało, że sprawca nadal znajduje się w garażu za domem.
- Na miejsce natychmiast pojechał patrol dzielnicowych - relacjonuje policyjną interwencję asp. Joanna Kwiatkowska, oficer prasowy KPP w Iławie. - Funkcjonariusze potwierdzili informacje przekazane przez zgłaszającego i zatrzymali mężczyznę w pomieszczeniu gospodarczym.
29-latek w swoim plecaku miał skradzione przedmioty oraz susz roślinny. Badanie narkotestem wykazało, że jest to marihuana. Mężczyzna został osadzony w policyjnej celi.
Funkcjonariusze ustalili, że 29-latek najpierw włamał się do mieszkania, z którego ukradł klucz do garażu. Z jego pomocą dostał się do pomieszczenia gospodarczego na terenie posesji. Zabrał stamtąd elektronarzędzia, narzędzie hydrauliczne oraz wiele innych przedmiotów. Funkcjonariusze wykonali dokumentację fotograficzną, jak również oględziny miejsca zdarzenia. Zebrany materiał dowodowy pozwolił im na przedstawienie zarzutu mieszkańcowi Iławy. Mężczyzna już wkrótce odpowie przed sądem, do którego trafił akt oskarżenia.
Za kradzież z włamaniem sprawcy grozi kara pozbawienia wolności od roku do lat 10.
strasznie podły nastrój, własny pokój, cisza i spokój
Mam bardzo podły nastrój od kilku dni. Nie chce mi się żyć, wszystko mnie irytuje, cały czas myślę o samobójstwie. Po katastrofie w mojej firmie, która miała miejsce ponad pół roku temu wpadłem w długi i kłopoty bez rozwiązania. Trzeba było pomyśleć coś o poprawieniu sobie nastroju bo już sam ze sobą nie mogłem wytrzymać.
Ponieważ sprawdzona maryśka śmierdzi w całym domu, pomyślałem o mefedronie. Maryśka co prawda jest dla mnie najlepszym sposobem na stres ale chciałem oszczędzić domownikom jej zapachu.
Jak na szałwię przystało- sprzyjające pod każdym względem :)
Cześć wam. Chcę dołączyć do neuro grona pisarzy i pisarek, to podzielę się z wami swoją wspomnieniową zupą z przeszłości :) Raporty czytam od dłuższego czasu i tak na dobrą sprawę z założeniem konta i spisaniem własnego ociągałam się aż po dziś dzień. Mam nadzieję, że się spodoba :)
26.07.03 godz.20
miejsce: nadmorska wioska. Baltyk.
Doswiadczenie: acodin, aviomarin
Cel: dobra zabawa, nowe doswiadczenie, chec wykorzystania wolnosci
Dawka: Haribo-27 tabsow Acodinu 15
Kwadracik: 23 tabsy tej samej substancji
Godz. 20.00
Lykamy polowe, zapijajac kawa, 10 minut przerwy, pozostala dawka.
Godz. 20.20 idziemy na plaze