REKLAMA




Na tropie narkotykowych dilerów

Zachowaliśmy oryginalny tytuł.... a uwierzcie, że cała historia jest równie emocjonująca.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KWP w Bełchatowie

Odsłony

636

Policjanci zatrzymali 31-letnią bełchatowiankę, która odpowie za przestępstwa narkotykowe oraz trzech mężczyzn, którzy również nie są bez winy. Za wprowadzanie do obrotu środków odurzających lub substancji psychotropowych grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności, a za udzielanie środków odurzających innym osobom oraz za ich posiadanie grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Policjanci z zespołu do walki z przestępczością narkotykową z bełchatowskiej komendy ustalili, że w jednym z bloków na osiedlu Żołnierzy POW dochodzi do rozprowadzania narkotyków. Kiedy zaczęli się temu bliżej przyglądać zauważyli jak z obserwowanego miejsca wyszedł młody mężczyzna, który wsiadł na rower i oddalił się w kierunku ulicy Czyżewskiego. Ponieważ jego wygląd i zachowanie wskazywały, że może on znajdować się pod wpływem środków odurzających policjanci postanowili go skontrolować. Chcąc uniemożliwić mu dalszą jazdę zatrzymali radiowóz w poprzek chodnika w pewnej odległości przed nadjeżdżającym cyklistą. Pomysłowy rowerzysta podjął próbę ucieczki. Omijając pojazd uderzył w niego i przewrócił się przed radiowozem. Okazało się, że 20-letni bełchatowianin w kieszeni spodni miał dilerkę z krystalicznym proszkiem. W rozmowie z policjantami twierdził, że to dopalacz, który kupił od swojej koleżanki. Kiedy policjanci wrócili pod obserwowany adres znów zauważyli mężczyznę, który swoim wyglądem wzbudzał podejrzenie, że może posiadać przy sobie środki odurzające. Przypuszczenia policjantów potwierdziły się, kiedy podczas przeszukania 33-letniego bełchatowianina, w kieszeni jego spodni funkcjonariusze znaleźli dilerkę z podobnym proszkiem. Mężczyzna oznajmił, że to dopalacz, który kupił w Internecie. Oczywiście policjanci nie dali wiary jego słowom i już za chwilę pojechali na przeszukanie do 31-letniej bełchatowianki, którą funkcjonariusze podejrzewali o rozprowadzanie środków odurzających. Kiedy okazało się, że kobiety nie ma w miejscu zamieszkania postanowili na nią poczekać. Zobaczyli wtedy jak wysiada z hyundaia, którym jak się okazało kierował 34-letni bełchatowianin. W mieszkaniu kobiety policjanci znaleźli blisko trzy gramy marihuany oraz ponad 6 gramów krystalicznego proszku, a w hyundaiu pozostałości po marihuanie. 34-latek w rozmowie z policjantami przyznał, że marihuanę dostał od koleżanki i wspólnie palili ten narkotyk. Wstępne policyjne badanie zabezpieczonego proszku wykazało, że jest to najprawdopodobniej substancja z grupy mefedronu. Zatrzymani, uprzednio notowani już przez policję, usłyszeli zarzuty przestępstw narkotykowych, a wobec 31-letniej bełchatowianki, prokurator zadecydował o zastosowaniu dozoru policyjnego.

Za wprowadzanie do obrotu środków odurzających lub substancji psychotropowych grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności, za udzielanie środków odurzających innym osobom oraz za ich posiadanie grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Z kolei szczercowscy policjanci w nocy 31 lipca 2016 roku o godzinie 23:20 patrolując teren Szczercowa, na ulicy Klonowej zatrzymali do kontroli drogowej opla, którego kierowca 38-letni mieszkaniec Szczercowa znany był funkcjonariuszom z wcześniejszych konfliktów z prawem. Okazało się, że mężczyzna w kieszeni spodni miał schowanych 15 torebek z białym proszkiem oraz jedną, w której była marihuana. Podczas przeszukania jego miejsca zamieszkania funkcjonariusze znaleźli też mini wagę elektroniczną. 38-latek został zatrzymany i noc spędzili w celi bełchatowskiego aresztu. Zabezpieczony proszek zostanie przebadany przez policyjnych ekspertów, a jeszcze w dniu dzisiejszym zatrzymany usłyszy zarzut posiadania środków odurzających, za co grozi kara do 3 lat więzienia.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

doktor_koziełło
Czytałem ta historię z zapartym tchem do końca.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Przeżycie mistyczne

Chęć przeżycia czegoś nowego, przyjazd przyjaciółki z nad morza, podekscytowanie, lekki strach. Otoczenie: Grupka bliskich przyjaciół dom, osiedle Wakacje, przyjechała do mnie przyjaciółka z nad morza z którą planowałem pierwszy raz spróbować lsd jak też mdma. Nadszedł oczekiwany przez nas wieczór.

Historia ta jest z przed paru miesięcy postanowiłem ją opisać gdyż było to bardzo niezwykłe przeżycie dla mnie jak też jestem teraz osobą bardziej doświadczoną.

Myślę że naprawdę warto jest przeczytać trip raport będzię on przestrogą jak też opisaniem czegoś naprawdę mistycznego.

 

Witam chciałbym opisać tutaj przebieg swojego 1 niezwykłego tripa który był nieplanowany aż tak, jak też jest to mój pierwszy trip raport.

  • Pseudoefedryna

S&S: Miły sobotni zimowy wieczorek, dom, dobry humor, chęć wyleczenia kataru ;]

Dawka: Pseudoefedryna w leku Sudafed (na katar) 1 tabletka 60mg tej substancji, zażycie 7 tabletek czyli 420mg

Exp: MJ, %, nikotyna, dxm, pseudoefedryna, n2o

  • Muchomor czerwony
  • Tripraport

spory las ok. 6 km za miastem, następnie autobusy komunikacji miejskiej, mieszkanie w centrum

9 ususzonych naturalnie muchomorów czerwonych spożytych samotnie w lesie. Początkowe efekty tak jak przy wywarach z mniejszej ilości suszu tj. dysocjatywna poprawa humoru, wyostrzenie zmysłów, zastrzyk energii etc. no i mdłości naturlich, ale ku mojemu zdziwieniu bez spawania. Już po ok. 20 minutach pierwsza halucynacja słuchowa - wzmocniony odgłos przytłumionego bicia serca dobiegający jakby spod ziemi. Z czasem coraz większe oddzielenie od więzi z własną osobą, jak również zanik tego podłego posmaku związanego ze świadomością bycia zamkniętym w tzw.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Podejście jak zwykle piękne. Jedyne co mogło mi przeszkadzać to obecność domowników.

>>>Tam, gdzie rodzi się pomysł<<<

Po mojej pierwszej przygodzie z acodinem nie zraziłem się i postanowiłem spróbować jeszcze raz, tym razem czyste tabletki, bez mieszania z imbirem (według mojego doświadczenia imbir wzmacnia, ba, zmienia działanie narkotyków!) I postąpiłem prawidłowo, ponieważ ten trip przebiegł bardzo pomyślnie i przyjemnie. Dekstrometorfan pokazał mi swoją sympatyczną stronę, lepsze oblicze.