Na balkonie uprawiał konopie, a służby wezwał bo „niezły z niego jajcarz”

Odpowiedzialność za bezpodstawne wezwanie służb oraz kara więzienia za posiadanie i uprawę narkotyków grożą mieszkańcowi gminy Rytro, który wezwał służby by ratować swojego urojonego kolegę.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KMP w Nowym Sączu

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

564

Odpowiedzialność za bezpodstawne wezwanie służb oraz kara więzienia za posiadanie i uprawę narkotyków grożą mieszkańcowi gminy Rytro, który wezwał służby by ratować swojego urojonego kolegę.

Kilka dni temu sądeccy policjanci otrzymali informację, że w jednym z domów kolega zgłaszającego podciął sobie żyły. Funkcjonariusze natychmiast udali się we wskazane miejsce, a gdy podjeżdżali pod budynek, już z daleka usłyszeli bardzo głośną muzykę. Na dźwięk dzwonka nikt nie reagował, dlatego obawiając się, że na miejscu doszło do tragedii weszli na teren posesji.

Wewnątrz był mężczyzna, który twierdził, że nie wie jak się nazywa, a służby wezwał, bo „niezły z niego jajcarz”. Prócz niego nie było nikogo i nic też nie wskazywało na to, by ktoś w tym miejscu mógł się okaleczyć. Gdy policjanci przeszukali dom, w kuchni znaleźli ponad 6 gramów suszu marihuany, a na balkonie 8 krzewów konopi.

W efekcie mężczyzna usłyszał zarzuty za posiadanie i uprawę środków odurzających, za co grozi do 3 lat więzienia, jednak policjanci skierują też do sądu wniosek o jego ukaranie w związku z wywołaniem niepotrzebnej czynności służb.

Oceń treść:

Average: 5 (6 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Ayahuasca
  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

3 miesiące temu wziąłem udział, poza granicami Polski, w ceremonialnym przyjęciu świętego wywaru - Ayahuaski. Przygotowania do tego wydarzenia powziąłem jednak już na długi czas przed i jest to element, moim zdaniem, nie do pominięcia w trip reporcie. Jak się potem okazało wszystko to miało mieć znaczenie podczas owego pamiętnego wieczora. Zacząłem przede wszystkim od diety, a zwłaszcza od odstawienia produktów mięsnych już 2 tygodnie przed (to zostało mi do dzisiaj i już się nie zmieni ;).

  • Marihuana

"...samotność jest czymś esencjonalnie związanym z twoim istnieniem i nie ma sposobu, by tego uniknąć. Ludzie boją się

samotności i robią wszystko by jej uniknąć. Pójdą do kina na kiepski film, obejrzą mecz piłki nożnej... Czy widzieliście

coś bardziej idiotycznego? Kilku idiotów przerzuca piłkę na drugą stronę boiska, kilku kolejnych idiotów odrzuca ją z

powrotem... a miliony innych idiotów gapi się na to, jakby działo się coś niezmiernie ważnego. W tłumie czują się lepiej i

  • 2C-E
  • Pierwszy raz

Mieszkanie znajomego. Specyfik zjedzony o 21.00, koniec wszelkich doznań po ok. 10 godzinach.

Moją przygodę z 2C-E rozpoczęłam od przyjęcia dawki 20mg – ok. 2/3 połknęłam, 1/3 zaaplikowałam donosowo po upływie jakichś 20 minut od zjedzenia „bomby”. Już kilkanaście minut po wciągnięciu kreseczki poczułam pierwsze efekty. Żałuję, że nie zaaplikowałam sobie więcej tą drogą, bo wiem że w moim przypadku zjadanie narkotyku daje kiepskie efekty, lecz kolega nastraszył mnie, że proszek straszliwie żre w nos. Okazało się, że moje obawy były mocno przesadzone – specyfik rzeczywiście nie był najprzyjemniejszym, co wciągałam, ale nie plasował się też w czołówce najgorszych.

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Retrospekcja
  • Tytoń

Set: Neutralne nastawienie, lekkie podekscytowanie, kompletny brak świadomości o potencjale DXM (absolutnie nie spodziewałem się takich efektów). Właściwie to może byłem trochę sceptyczny. Setting: Zupełnie niekontrolowany i nieplanowany. Początkowo na zewnątrz w osiedlowym skwerze, potem w swoim mieszkaniu. 3ech psychonautów (Jamnik, Torbiel & Acocharlie) na tej samej dawce DXM, (J & T z dużym doświadczeniem, A 1x czy 2 probowal i ja pod względem DXM i dysocjantów w ogóle dziewiczy umysł) + grupka znajomych na alko i THC do momentu wejścia Aco za wyjątkiem kolegi Crewniaka - tylko on był w stanie z nami wytrzymać.

Uprzedzam, że mam tendencję do rozciągliwości i jest to mój 1szy TR.
Jeśli chcesz przeczytać sam opis tripu, zjedź niżej - do 19stego akapitu.