Wszystko zaczęło się od tego, że w nocy z 12 na 13 sierpnia miał być najbardziej widoczny na terenie kraju deszcz meteorytów. Jako, że mieszkam w dużym, oświetlonym mieście, postanowiłam na jedną noc przenieść się do pewnego miasteczka, w którym mam wielu znajomych oraz chłopaka i wraz z nimi podziwiać te piękne widoki.
- Amfetamina
- Dekstrometorfan
- Etanol (alkohol)
- Inne
- Tripraport
Najpierw działka koleżanki, później różne miejsca począwszy od jakiejś melińskiej nory skończywszy na opuszczonym bunkrze.
- MDMA (Ecstasy)
1. Extasy
Sprawdzone wcześniej piguły.
2. Poziom Doświadczenia - było już troche tego...
3. Dawka 1,5 pixy popite tonikiem :-)
4. Set&Settings
Byłem bardzo zmęczony, dwa dni w trasie bez snu.
Chciałem jak zawsze super się pobawić i wyluzować.
5. Efekty:
- Kodeina
- Marihuana
- Pozytywne przeżycie
- Thiocodin
spokojny trip w domu i na świerzym powietrzu.
Korzystałem z tego, że będę miał dzień wolny – zaplanowałem go pod względem przebiegu.
6:00 – obudziłem się z przyzwyczajenia, a ponieważ już i tak nie zasnę, dla dobrego apetytu czas na coś lekkiego na start.
Po mniej więcej 15–20 minutach, kiedy poczułem się głodny, zjadłem i poszedłem do sklepu.
- Inne
- Pierwszy raz
Różny. Głównie wieczorne testowanie herbatek i palenie skrętów
No i tu znów krótko i zwięźle. I znów - pokazywanie, że można względnie zdrowo, że są fajne, naturalne dobra, które można wykorzystywać zamiast ćpania różnych chemicznych świństw. I mówię to jako osoba (co widać po lewej stronie w Doświadczeniu), która dość dużo próbowała i, która w pewnym momencie swojego życia powiedziała DOŚĆ. Od tamtego czasu zainteresowałem się wąsko (wiadomo w jakim sensie) pojętą botaniką.
Ale dość biadolenia o mnie. Miało być o tej fantastycznej roślinie. No to jedziem.


Komentarze