Morfina dobrym lekarstwem.

Zamiast strzykawki aerozol.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP 06.02.01

Odsłony

4634


Morfina w aerozolu jest skuteczną metodą zwalczania silnego bólu u młodych ludzi ze złamaniami kości kończyn i powinna być stosowana w zastępstwie domięśniowych zastrzyków - donoszą uczeni brytyjscy.

Wyniki badań publikuje najnowszy numer "British Medical Journal".

Morfina jest silnym narkotykiem, który może wywoływać uzależnienie. U chorych cierpiących na ostre bóle, u których nie wytworzyła się tolerancja na ten narkotyk, morfina może dawać efekt przeciwbólowy. Stosowana jest w dawkach, które nie zaburzają w istotny sposób świadomości. U chorych cierpiących na silne bóle morfina rzadko wywołuje euforię. Mogą oni jednak stać się senni, choć zrelaksowani. Morfina oddziałuje na percepcję bólu. Pełne zlikwidowanie bólu z jej użyciem jest trudne, ale może ona obniżyć stopień jego odczuwania i ulżyć w cierpieniu, np. pacjentom z bólami nowotworowymi. Tradycyjnie przyjmuje się, że doustne podawanie morfiny jest nieefektywne, gdyż jest ona natychmiast metabolizowana w wątrobie i wydalana z moczem. Często jest więc podawana domięśniowo. Uczeni pod kierunkiem Jasona Kendalla z Frenchay Hospital w Bristolu w Wielkiej Brytanii przeprowadzili testy kliniczne morfiny w dwóch różnych postaciach na 404 dzieciach i nastolatkach w wieku pomiędzy 3 i 16 lat. Wszyscy pacjenci cierpieli na ostre bóle z powodu złamań kości kończyn. 204 pacjentów przyjmowało donosowo morfinę w aerozolu, a 200 dostawało domięśniowe zastrzyki. Okazało się, że ból zaczynał ustępować szybciej u dzieci, które przyjmowały morfinę donosowo w porównaniu z dziećmi, które otrzymywały zastrzyki z morfiny. Różnice w odczuwaniu bólu występowały w 5, 10 i 20 minucie po zażyciu leku, ale wyrównywały się po 30 minutach. Ponadto 80 proc. pacjentów nie odczuwało dyskomfortu w związku z przyjmowaniem morfiny donosowo. Dla porównania w grupie przyjmującej morfinę domięśniowo liczba takich osób stanowiła 9 proc. Nie zaobserwowano też poważnych efektów ubocznych u pacjentów przyjmujących morfinę donosowo. Na podstawie wyników tych badań uczeni wnioskują, że nie ma podstaw, by w dalszym ciągu stosować bolesne domięśniowe zastrzyki u dzieci ze złamaniami kończyn, gdyż morfina w aerozolu skutecznie i szybciej może walczyć z bólem.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

jhv (niezweryfikowany)

morfina is dead.
malvi (niezweryfikowany)

<p>w tym momencie morfina daje mi żyć jak normalny czlowiek jestem uzależniona ale gdybym nie była to mysle ze także bym tak twierdziła</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Inne
  • Tripraport

Najpierw działka koleżanki, później różne miejsca począwszy od jakiejś melińskiej nory skończywszy na opuszczonym bunkrze.

Wszystko zaczęło się od tego, że w nocy z 12 na 13 sierpnia miał być najbardziej widoczny na terenie kraju deszcz meteorytów. Jako, że mieszkam w dużym, oświetlonym mieście, postanowiłam na jedną noc przenieść się do pewnego miasteczka, w którym mam wielu znajomych oraz chłopaka i wraz z nimi podziwiać te piękne widoki.

  • MDMA (Ecstasy)

1. Extasy


Sprawdzone wcześniej piguły.





2. Poziom Doświadczenia - było już troche tego...





3. Dawka 1,5 pixy popite tonikiem :-)





4. Set&Settings


Byłem bardzo zmęczony, dwa dni w trasie bez snu.


Chciałem jak zawsze super się pobawić i wyluzować.





5. Efekty:

  • Kodeina
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • Thiocodin

spokojny trip w domu i na świerzym powietrzu.

Korzystałem z tego, że będę miał dzień wolny – zaplanowałem go pod względem przebiegu.

6:00 – obudziłem się z przyzwyczajenia, a ponieważ już i tak nie zasnę, dla dobrego apetytu czas na coś lekkiego na start.

Po mniej więcej 15–20 minutach, kiedy poczułem się głodny, zjadłem i poszedłem do sklepu.

  • Inne
  • Pierwszy raz

Różny. Głównie wieczorne testowanie herbatek i palenie skrętów

No i tu znów krótko i zwięźle. I znów - pokazywanie, że można względnie zdrowo, że są fajne, naturalne dobra, które można wykorzystywać zamiast ćpania różnych chemicznych świństw. I mówię to jako osoba (co widać po lewej stronie w Doświadczeniu), która dość dużo próbowała i, która w pewnym momencie swojego życia powiedziała DOŚĆ. Od tamtego czasu zainteresowałem się wąsko (wiadomo w jakim sensie) pojętą botaniką.
Ale dość biadolenia o mnie. Miało być o tej fantastycznej roślinie. No to jedziem.