Ministerstwo obrony Holandii wprowadzi testy na obecność narkotyków dla żołnierzy

Ministerstwo obrony Holandii wprowadzi testy na obecność narkotyków dla żołnierzy

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

www.wnp.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

56

Minister obrony zapowiada wprowadzenie prewencyjnych testów na obecność narkotyków dla żołnierzy. Tylko w zeszłym tygodniu aresztowano czternastu żołnierzy pod zarzutem zażywania nielegalnych substancji.

Minister obrony Henk Kamp zapowiedział w piątek przed posiedzeniem gabinetu, że nie ma żadnej tolerancji dla narkotyków w armii.

- Zażywanie nielegalnych substancji zagraża skuteczności naszych żołnierzy i niszczy zaufanie do sił zbrojnych - uważa Kamp.

Minister powiedział dziennikarzom, że jest "zszokowany" tym, że czternastu spośród 110 żołnierzy stacjonujących na Curacao zostało ostatnio aresztowanych za posiadanie i używanie kokainy.

- Zażywanie narkotyków jest problemem społecznym, który dotyka również siły zbrojne"- powiedział minister, zapowiadając wprowadzenie testów na obecność narkotyków. Miałyby one być przeprowadzane wyrywkowo, jednak byłoby one obowiązkowe.

Wcześniej testy były możliwe jedynie wówczas, gdy prokuratura podejrzewała popełnienie przestępstwa.

Oceń treść:

Average: 4 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 5-MeO-MiPT
  • Pierwszy raz

Zbierałem się około miesiąca, żeby spróbować tej substancji, w końcu nadarzyła się ostatnia szansa przed zaliczeniami i sesją. Nastawienie oczywiste- ciekawość, pomimo lekkiego strachu przed dawkowaniem - odmierzałem "na oko". Sam w mieszkaniu, wieczór(początek o 22).

 Około godziny 22 odmierzam 20 mg substancji RC z woreczka, po czym aplikuję pod język. Jest gorzka, ale idzie to znieść; no może oprócz specyficznego "wypalenia" jamy ustnej, które przeszkadza przez pierwsze 15 minut. Uruchamiam laptopa, który będzie moim jedynym towarzyszem tego doświadczenia i po wchłonięciu substancji otwieram pierwsze piwo. Wyczytałem, iż alkohol to głupi pomysł do tryptamin, jednakże chciałem popijać jakieś płyny podczas tripu.

  • Szałwia Wieszcza

tuż po północy położyłem się spać. jednak nie udało mi się zasnąć i... ciekawość zwyciężyła - spróbuję pierwszy raz w życiu salvii. zapaliłem lampę, przygotowałem sobie walkmana, woreczek z ususzonymi kilkoma liścmi salvii (thx, F.!) oraz lufkę (taką zgiętą do góry). ustawiłem taśmę na utwór green nuns of the revolution - "megallenic cloud" - stary, wykręcony psytrancowy kawałek, którego lubię słuchać zawsze i wszędzie (i w każdym stanie :)). trochę się bałem, bo w sumie ciężko się czułem cały dzień, byłem już na dobre zmęczony no i nie wiedziałem jak salvia na mnie podziała.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Trudno. Niech się dzieje co chce. Nieważne, że już po 17. Nieważne, że moja dziewczyna jest na mnie zła, a jutro idę do roboty. Nieważe, że nie wszystkich tutaj znam. Ale jestem tutaj z Nimi, im ufam. W miejscu, które znam. Zjarany do tego jestem niemołosiernie i usatysfakcjonowany po ciekawym dniu.Gniotę kulkę, wyliczone 20. Smaczne.