Mikrodawkowanie LSD: pierwszy test kliniczny pokazał, że działa efekt placebo

- W największym kontrolowanym teście klinicznym środków psychodelicznych z użyciem grupy kontrolnej biorącej placebo odkryto, że małe dawki LSD faktycznie dają wspomagający efekt – czytamy w informacji prasowej na stronie brytyjskiej uczelni.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Focus

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

1012

Zażywanie psychodelików jak LSD w mikrodawkach wśród mieszkańców Doliny Krzemowej stało się na tyle popularne, że trend ten zaczął wyciekać poza tamtejszy krąg ekspertów branży IT do tzw. reszty świata.

Czemu ktoś chciałby regularnie brać środki mocno wpływające na pracę mózgu, tylko w bardzo małych dawkach? Przyjęło się sądzić, że taki nielegalny life hack może wspomóc kreatywne myślenie. Dlatego tak chętnie przygarnęły ten zwyczaj i zachwycają się nim wszelkie typy technologicznych guru. I tu właśnie pies pogrzebany, bo to jedyne źródło informacji o rzekomej skuteczności mikrodawkowania.

Naukowcy po prostu nie mieli dotąd pewności, czy te wszystkie opowieści o wspaniałych efektach „kwasu” nie są aby jedynie kolorowymi bajkami ludzi zawodowo zajmujących się sprzedawaniem „ulepszonej” wersji rzeczywistości. Podstawowym problemem z robieniem wiarygodnych badań klinicznych jest nielegalność LSD. W końcu ktoś znalazł pomysł, jak obejść tę kwestię dochowując procedur. Na potrzeby analizy przygotowywanej przez Imperial College w Londynie do pracy zaprzęgnięto „obywatelskich naukowców”.

- W największym kontrolowanym teście klinicznym środków psychodelicznych z użyciem grupy kontrolnej biorącej placebo odkryto, że małe dawki LSD faktycznie dają wspomagający efekt – czytamy w informacji prasowej na stronie brytyjskiej uczelni.

Pozytywne efekty psychologiczne związane z braniem małych dawek LSD są najpewniej wynikiem oczekiwań biorącego, twierdzą autorzy raportu z badań opublikowanego na serwisie eLife. LSD w mikrodawkach działa poprzez „efekt placebo”, a nie jest skutkiem reakcji chemicznej wziętego narkotyku. Opisywany tu test kliniczny na 191 uczestnikach (przypominamy: to największa dotąd grupa biorących udział w teście środków psychodelicznych wykorzystującym grupę kontrolną) był możliwy dzięki pewnej innowacji.

Uruchamiając go w maju 2019 roku, autorzy eksperymentu nauczyli uczestniczących w nim ludzi stosujących już mikrodawkowanie LSD w jaki sposób implementować procedury związane z wykorzystaniem elementu placebo. Instrukcje były im przekazywane drogą elektroniczną. Musieli przygotować dwa zestawy dawek, z których tylko jedna zawierała narkotyk. Naukowcy wiedzieli która jest która, biorący już nie.

Od dawna próbuje się ocenić możliwość wykorzystania psychodelików w leczeniu depresji, uzależnień czy zachowań kompulsywnych. Dzięki kilku testom z niewielką liczbą uczestników badacze mieli świadomość, że podawane trzykrotnie w tygodniu mikro dawki LSD mogą poprawić samopoczucie, kreatywność i, generalnie, funkcje kognitywne mózgu.

W żadnym z tych testów nie było jednak grupy kontrolnej biorących „fałszywą” pigułkę. Nie było więc wiadomo, czy LSD w takich ilościach faktycznie działa czy pozytywny efekt jest wywołany usilnym pragnieniem, by narkotyk spełni pokładane w nim nadzieje. Dzięki badaniu z Imperial College wiadomo, że najpewniej mamy do czynienia z tym drugim.

– Niepotwierdzone naukowo doniesienia o zaletach mikrodawkowania są niemal na pewno obciążone efektem placebo – tłumaczy Balázs Szigeti, główny autor badania. Szigeti i jego koledzy prowadzili test przez 4 tygodnie. Uczestnicy, zarówno ci biorący LSD jak i ci dawkujący sobie placebo, musieli w trakcie eksperymentu wypełniać testy oceniające funkcje kognitywne mózgu. I jedni i drudzy odnotowali niemal takie same pozytywne dla psychiki efekty.

- Z jednej strony zaobserwowaliśmy dość szeroko obserwowane zyski płynące z mikrodawkowania środka psychodelicznego. Z drugiej strony niemal identyczne zyski odczuwali uczestnicy biorący placebo. Te wyniki sugerują, że pozytywny efekt płynie nie z narkotyku, a oczekiwań. Uczestnicy biorący placebo a odczuwający pozytywny efekt byli w szoku, gdy wyjawiliśmy im, że nie przyjmowali LSD – zauważył Szigeti.

Naukowcy z Imperial College podkreślają, że choć unikalny ze względu na procedurę, ich test obciążony jest ryzykiem błędu płynącym z faktu, że uczestnicy testu klinicznego swoje narkotyki zdobywali nielegalnie, na czarnym rynku. Dodają jednak, że jednocześnie pokazuje efekty „rzeczywistego mikrodawkowania”.

Oceń treść:

Average: 8 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan


    poziom doświadczenia: tussipect, teraz drugi raz acodin czyli na razie strasznie początkujący :)


    dawka i metoda zażycia: 50 tabletek acodin (750mg dxm) doustnie


    set & setting: pozytywne nastawienie po ostatnim tripie (też na acodinie), dużo czasu - 6 godzin poza domem, brane z ciekawości dla fazy po większej dawce


    efekty: wzrok się pierdoli totalnie, mowa i chód pijaczka, zmieniona grawitacja, później można zauważyć delikatne jąkanie i pogorszoną pamięć


  • 5-HTP
  • Amfetamina
  • Grzyby halucynogenne
  • Kannabinoidy
  • Marihuana
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks
  • Moklobemid
  • Tytoń

Spokojna niedziela z początkowym nastawieniem na spalenie gibona, a z czasem zaczęło się robić coraz ciekawiej. Nastawienie bardzo pozytywne, dwie dobrze znające się osoby i lubiące spędzać ze sobą dzikie tripy. Myśli bardzo czyste, skupione na spędzeniu miło czasu, brak negatywów w głowie. Miejsca raczej z dala od ludzi chociaż nie mamy problemu przebywać w ich otoczeniu. Ludzie którzy z nami wtedy byli to osoby nam znajome, pozytywne, wygadane wiec raczej tylko dodawały nam pozytywnego humoru. Alicja po tygodniowym ciągu amfetaminowym a mimo wszystko mieszanka nie zrobiła jej krzywdy a nawet pomogła wrócić do świata żywych :D

Spotkałem się z moja przyjaciółka z która lubimy sobie wysoko polatać haha. Dzień rozpoczął się niewinnie, spokojna niedziela umówiliśmy się na jakiegos gibonka po południu. Około godziny 15 przyjechałem do niej do domu. Na starcie chwile sobie typowo pogadaliśmy co tam ciekawego się działo ostatnio, skopcilismy petko na balkonie i wróciliśmy do pokoju i razem doszliśmy do wniosku że trzeba sprawdzić co tutaj mamy i czym mozemy się dziś zrobić. Na tamten moment posiadaliśmy:

1. około 0.5 marihuanki

2. dwie kreski fetki

  • MDMA (Ecstasy)

Data: 23 listopada 1999 02:10



(nazwiska zmieniono, miejsca wycieto, daty zaponiano, fakty itd)



pigula: Mitsubishi


kolorek: jasnokremowy


wymiary; gr-5mm sr-8mm


obrazek: 1 str. logo mitsuishi


2 str. linia podzialu


smak: gorzki


zrodlo: 3miasto


cena: 30 pln/szt



  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Dobre nastawienie, dość spory zasób informacji, lekkie podenerwowanie połączone z euforią. Załadowanie kartonika przed zakupami w Biedronce poprzedzającymi domówkę połączoną z grillem. Wraz ze mną moi przyjaciele, dziewczyna, praktycznie sami swoi. Miejsce: Stary, zniszczony duży dom + ogród, też dość spory. Oczko wodne, kwiaty, rośliny, drzewa a za tym wszystkim garaż z małym warsztatem.

To mój pierwszy raport, proszę o wyrozumiałość.

175cm, 66kg