Matka zmarłej czterolatki pozywa szpital za odmowę leczenia medyczną marihuaną

Mama zmarłej 4-letniej Oli domaga się od Centrum Zdrowia Dziecka 150 tysięcy złotych zadośćuczynienia. Uważa, że cierpienia dziecka i jej związane są przyczynowo z faktem, że CZD odmówiło zastosowania mogącej ograniczyć liczbą ataków terapii medyczną marihuaną.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty TVN
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst nie stanowi przedruku z podanego źródła.

Odsłony

182

Mama 4-letniej Oli domaga się od Centrum Zdrowia Dziecka 150 tysięcy złotych zadośćuczynienia. Jej córeczka, która od urodzenia chorowała na lekooporną padaczkę, zmarła dwa lata temu. Paulina Janowicz uważa, że cierpienia dziecka i jej samej związane są przyczynowo z faktem, że CZD odmówiło zastosowania mogącej ograniczyć liczbą ataków terapii medyczną marihuaną.

"Zarzuty są takie, że odmówiono leczenia dziecku, które tego wymagało — skarży się Paulina Janowicz, matka Oli.

Trzy lata temu miało miejsce głośne zwolnienie z CZD optującego za terapią medyczną marihuaną doktora Marka Bachańskiego — po tej sytuacji dziewczynka nie otrzymała obiecanego leku:

"Pani Paulinie powiedziano, że wobec jej córki taka terapia nie zostanie zastosowana. Zostało wystawione oświadczenie, że taka terapia nie jest w placówce prowadzona, co nie było prawdą. Dlatego składamy pozew przeciwko tej placówce" - powiedziała adwokat Monika Diehl.

Zadośćuczynienie, którego domaga się matka, ma odnosić się do naruszenia jej dóbr osobistych — na skutek choroby córki nie mogła nawiązać z nią kontaktu. Pieniądze mają być przekazane na Fundację Ola, pomagającą pacjentom chcącym skorzystać z leczenia marihuaną medyczną. Jak mówi pani Paulina:

"Pieniążki, jeżeli je wygramy, przeznaczymy na to, żeby zakupić ekstrakty i je rozdawać najbardziej potrzebującym."

Pozew Pauliny Janowicz objęty jest specjalnym programem spraw precedensowych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Oceń treść:

Average: 9.5 (6 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Ilość: 1 kartonik

Doświadczenie: alkohol, amfetamina, dxm, amanita muscaria, marihuana

Wiek: 21 Waga: 76 kg

  • Ketamina
  • MDMA
  • Pierwszy raz

Impreza klubowa ze znajomymi, nastrój bardzo pozytywny, "imprezowy szał"

Spisanie tego krótkiego tripraportu uznałem za stosowne jako, iż było to moje pierwsze zetknięcie z Ketą, w dodatku w anturażu imprezowym. A ponieważ niewątpliwie wielu podąży jeszcze obraną przeze mnie ścieżką, przeto pozostawię po sobie ten lichy pomniczek by i oni z mego doświadczenia zaczerpnąć mogli przed swym debiutem.

 

  • 2C-P
  • Marihuana
  • Tripraport

Przyjazna atmosfera, trip spędzony w domu w klimatycznej wsi na odludziu, potem miasto(zakupy), dużo znajomych w tripie, nastawienie standardowe - ciesze się, że to mam.. Ogólnie dobre samopoczucie.

W dzień przyjścia zamówienia powiadomiłem o tym kolegów, z którymi miałem się owym cackiem podzielić jeden z nich postanowił skumać się i stestować w 2-3 osoby specyfik, reszta miała zostać na weekend. Wieści o tym rozeszły się jednak dalej i z 2-3 osób zrobiło się 5-7 (przyszli, poszli..). Opiszę w skrócie pozostałych badaczy którzy zostali do końca byli to: D,P,B,L i Ja.. D i P mieli podobne doświadczenia jak jak. Dla B i L jednak było to coś zupełnie nowego. Wszyscy z wyjąkiem L wypiliśmy po 1ml(10mg) substancji (L wypil 2 godziny pozniej), dopalone kilka rur... Czekamy na wstęp.

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

mieszkanie kolegi, ekscytacja, kilka godzin wewnętrznej pracy przygotowującej do wejścia w kontakt z nową substancją....

Opisane wydarzenia miały miejsce około 3 lata temu, po około 8 letnim okresie intensywnej praktyki buddyzmu tybetańskiego, w czasie którego tylko jakieś 2 razy zjadłem grzybki psylocybki i z 3 razy zapaliłem trawkę...

Niespodziewanie okazało się, iż kolega buddysta, który mnie nocuje ma ekstrakt Salvi Divinorum. Wczesniej tego dnia miało miejsce kilka znaczących koincydencji, które jak później zobaczyłem przygotowywały mnie na spotkanie z Boską Salvią.

randomness