Marihuana w USA całkiem nielegalna

Agenci federalni mogą ścigać osoby, które używają marihuany w celach leczniczych - zdecydował sąd najwyższy USA. - Ale lokalna policja nie musi im pomagać.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

2758
Prawo w 11 stanach USA pozwala na uprawianie i używanie marihuany do celów medycznych. Odbywa się to na wniosek lekarza, który stwierdza, że pacjent jest ciężko chory i tylko palenie marihuany pomaga mu łatwiej znosić ból. W większości tych stanów pacjenci potrzebujący marihuany mogą się zaopatrywać w trawkę w specjalnych punktach, np. w Kalifornii jest ich 80. Czasem są to kluby, gdzie pacjent może przyjść i z receptą wybrać z kilkunastu gatunków marihuany najbardziej mu odpowiadający.

Spór o legalność stosowania marihuany do celów medycznych stał się częścią sporu o federalizm - prawa poszczególnych stanów i zasięg władzy centralnej. To właśnie ten aspekt całej sprawy rozstrzygnął sąd najwyższy. Sędziowie nie rozpatrywali w ogóle, czy marihuana ma rzeczywiście właściwości medyczne. Uznali jedynie, że władze centralne mają prawo egzekwować federalne przepisy antynarkotykowe nawet w tych stanach, które wpisały marihuanę na listę lekarstw. Bo konstytucja stanowi, że prawo federalne jest ważniejsze od stanowego.

Pani Angel Reich z Oakland w Kalifornii cierpi na wiele chorób, m.in. ma guza mózgu, chroniczny ból mięśni pleców oraz brak łaknienia, który powoduje, że prawie nic nie je i wciąż traci na wadze. Zdaniem jej i jej lekarza tylko palenie marihuany pomaga jej znosić ból i przywraca apetyt. Pani Reich przyznaje, że pali trawkę co dwie godziny. Uzyskiwała ją od swojej przyjaciółki, która miała warunki do uprawiania rośliny. Jednak dwa lata temu agenci federalni wpadli do domów obu kobiet i "aresztowali" sześć krzaczków marihuany. Kobietom postawiono zarzuty produkcji narkotyków.

Angel Reich chciała jednak walczyć do końca. Korzystając z pomocy organizacji promujących stosowanie marihuany do celów medycznych, odwoływała się w sądach i wreszcie jej sprawa dotarła do sądu najwyższego w Waszyngtonie. Tam pani Reich przegrała. Nie grozi jej co prawda więzienie (choćby ze względu na stan zdrowia), jednak jej sprawa jest precedensem, który może wpłynąć nie tylko na sytuację w Kalifornii, ale również w stanach, które legalizację "leczniczej marihuany" dopiero rozważały.

- Nie jestem kryminalistką, jestem po prostu ciężko chora - mówiła po wyroku Angel Reich.

- Jest coś nie tak, gdy rząd federalny zrównuje heroinę z marihuaną, która naprawdę może pomagać tym chorym ludziom - dodał Bill Lockyer, prokurator generalny stanu Kalifornia, który w referendum w 1996 roku pierwszy zezwolił na stosowanie marihuany do celów leczniczych.

Jednak według Calviny Fay, szefowej fundacji Ameryka Wolna od Narkotyków, przepisy w stanach, które zezwalają na zażywanie marihuany, są groźne, gdyż "nie powinno się oszukiwać ciężko chorych ludzi, że mogą się leczyć, paląc trawkę".

Co ciekawe, za prawem stanów do samostanowienia w tej sprawie (czyli za legalnością marihuany) głosowali najbardziej konserwatywni sędziowie sądu najwyższego. A ci lewicowi opowiedzieli się za prawem rządu federalnego do walki z marihuaną nawet w stanach, gdzie marihuana jest dozwolona. Zwyciężyły bowiem nie poglądy sędziów na sprawy narkotyków, lecz na zakres autonomii stanów.

Sędziowie w uzasadnieniu werdyktu (przyjętego większością 6 do 3) zasugerowali, że zwolennicy stosowania marihuany do celów leczniczych mogą walczyć o uchwalenie takiego prawa przez Kongres USA. Wtedy problem zniknie. W dzisiejszym Kongresie nie ma na to jednak szans.

Decyzja sądu najwyższego podtrzymuje dwuznaczną sytuację, w której około 115 tys. pacjentów w 11 stanach zgodnie z prawem tych stanów może używać marihuany, ale naraża się w ten sposób na oskarżenie o naruszanie prawa federalnego. Agenci federalni do walki z narkotykami (tzw. DEA) mogą ich ścigać i aresztować. Jednak nie mogą do pomocy wykorzystywać lokalnej policji, stanowych prokuratorów czy sądów.

Szefowie DEA już zapowiedzieli, że nie mają zamiaru ścigać pacjentów, lecz przede wszystkim producentów i dystrybutorów marihuany.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Alicja (niezweryfikowany)

ciekawe kiedy prawo federalne us będzie prawem najwyższym na tej planecie?
Misiek (niezweryfikowany)

ciekawe kiedy prawo federalne us będzie prawem najwyższym na tej planecie?
kurde (niezweryfikowany)

chyba w usa maja politykow i sedziow z polski
JEDYNY CO PRAWD... (niezweryfikowany)

olbrzymie gangi sponsoruja politykow w usa i nie pozwola zeby mary jane byla legalna bo wtedy ich imperia narkotykowe pojda w pizu
zzz (niezweryfikowany)

nie znajduje innego okreslenia na tych ludzi niz, ze sa po prostu pojebani. naprawde chcialbym, ale chyba tylko to jedno oddaje sedno sprawy. <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Adrenalina


Czułem jak migdały i węzły chłonne mocno mi pulsowały po chwili złapał mnie straszny ból głowy.

Wyostrzyło mi narządy zmysłów szczególnie słuchu ,nie wiedziałem co się zemną dzieje chciałem

By kolega dzwonił po pogotowie bo tak miało nie być .

Ten ból strasznie mnie martwił zacząłem widzieć wszystko rozmazane to trwało gdzieś ze 3 minuty.

Potem mi przeszło mocne bicie serca i puls ustabilizował się tylko strasznie pulsował mi mózg.

  • MDMA (Ecstasy)

Opisze wam moją pierwszą przygode z pigułami oraz fetą. Było to już jakiś czas temu? Nie pamiętam daty ale już trochę mineło od tamtego czasu ale nie ważne. Był to dzień w którym miałem śmigać z kumplami na fajne balety,jako że zawsze mnie ciągneło w takie miejsca nie mogłem odmówić.

  • Inne
  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Akademik, czysty przypadek

Opiszę wszystko po krótce bo chyba nie ma się nad czym rozdrabniać, a jest to chyba jedyny TR jaki znalazłem który opisuje to co brałem - własną sperme z cukrem Wiem, że to głupio brzmi, też tak zareagowałem gdy mój kumpel robiący regularnie na labie uczący się na UW nie powiedział mi o tym, że cukier zjedzony przed w dużych ilościach wpływa na zawartość jakiegoś tam hormonu w spermie(nazwy nie pamiętam, jeśli ktoś zna niech napisze) i możesz się praktycznie za nic całkiem miło odurzyć, oczywiście pomijając sam aspekt czynności którą dokonujesz.

  • Ketony
  • Pierwszy raz

W momencie zarzucenia i godzine od rozpoczęcia fazy:Szkoła. Reszta czasu:Autobus i dom.

~14:30
Rozkruszam jedną pixe, i wciągam ją z telefonu w szkolnej toalecie.
Ide na lekcje, siedze z kolegą który zarzucił pół.
Luzna lekcja, rozmawiam z kolega, nudze się.
~15:00
Czuje nagły przypływ energii i euforii, chodze po klasie zeby pogadac z innymi kolegami.
Zacząłem być miły, grzeczniej się zwracać do osób z klasy których strasznien nie lubiłem, dużo osób się nawet zdziwiło ze jestem taki miły.
Moi koledzy siedzieli i słuchali jak mówie o wszystkim i o niczym, pierdoliłem takie glupoty ale bylo to ciekawe.
~15:35