Marihuana w USA całkiem nielegalna

Agenci federalni mogą ścigać osoby, które używają marihuany w celach leczniczych - zdecydował sąd najwyższy USA. - Ale lokalna policja nie musi im pomagać.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

2759
Prawo w 11 stanach USA pozwala na uprawianie i używanie marihuany do celów medycznych. Odbywa się to na wniosek lekarza, który stwierdza, że pacjent jest ciężko chory i tylko palenie marihuany pomaga mu łatwiej znosić ból. W większości tych stanów pacjenci potrzebujący marihuany mogą się zaopatrywać w trawkę w specjalnych punktach, np. w Kalifornii jest ich 80. Czasem są to kluby, gdzie pacjent może przyjść i z receptą wybrać z kilkunastu gatunków marihuany najbardziej mu odpowiadający.

Spór o legalność stosowania marihuany do celów medycznych stał się częścią sporu o federalizm - prawa poszczególnych stanów i zasięg władzy centralnej. To właśnie ten aspekt całej sprawy rozstrzygnął sąd najwyższy. Sędziowie nie rozpatrywali w ogóle, czy marihuana ma rzeczywiście właściwości medyczne. Uznali jedynie, że władze centralne mają prawo egzekwować federalne przepisy antynarkotykowe nawet w tych stanach, które wpisały marihuanę na listę lekarstw. Bo konstytucja stanowi, że prawo federalne jest ważniejsze od stanowego.

Pani Angel Reich z Oakland w Kalifornii cierpi na wiele chorób, m.in. ma guza mózgu, chroniczny ból mięśni pleców oraz brak łaknienia, który powoduje, że prawie nic nie je i wciąż traci na wadze. Zdaniem jej i jej lekarza tylko palenie marihuany pomaga jej znosić ból i przywraca apetyt. Pani Reich przyznaje, że pali trawkę co dwie godziny. Uzyskiwała ją od swojej przyjaciółki, która miała warunki do uprawiania rośliny. Jednak dwa lata temu agenci federalni wpadli do domów obu kobiet i "aresztowali" sześć krzaczków marihuany. Kobietom postawiono zarzuty produkcji narkotyków.

Angel Reich chciała jednak walczyć do końca. Korzystając z pomocy organizacji promujących stosowanie marihuany do celów medycznych, odwoływała się w sądach i wreszcie jej sprawa dotarła do sądu najwyższego w Waszyngtonie. Tam pani Reich przegrała. Nie grozi jej co prawda więzienie (choćby ze względu na stan zdrowia), jednak jej sprawa jest precedensem, który może wpłynąć nie tylko na sytuację w Kalifornii, ale również w stanach, które legalizację "leczniczej marihuany" dopiero rozważały.

- Nie jestem kryminalistką, jestem po prostu ciężko chora - mówiła po wyroku Angel Reich.

- Jest coś nie tak, gdy rząd federalny zrównuje heroinę z marihuaną, która naprawdę może pomagać tym chorym ludziom - dodał Bill Lockyer, prokurator generalny stanu Kalifornia, który w referendum w 1996 roku pierwszy zezwolił na stosowanie marihuany do celów leczniczych.

Jednak według Calviny Fay, szefowej fundacji Ameryka Wolna od Narkotyków, przepisy w stanach, które zezwalają na zażywanie marihuany, są groźne, gdyż "nie powinno się oszukiwać ciężko chorych ludzi, że mogą się leczyć, paląc trawkę".

Co ciekawe, za prawem stanów do samostanowienia w tej sprawie (czyli za legalnością marihuany) głosowali najbardziej konserwatywni sędziowie sądu najwyższego. A ci lewicowi opowiedzieli się za prawem rządu federalnego do walki z marihuaną nawet w stanach, gdzie marihuana jest dozwolona. Zwyciężyły bowiem nie poglądy sędziów na sprawy narkotyków, lecz na zakres autonomii stanów.

Sędziowie w uzasadnieniu werdyktu (przyjętego większością 6 do 3) zasugerowali, że zwolennicy stosowania marihuany do celów leczniczych mogą walczyć o uchwalenie takiego prawa przez Kongres USA. Wtedy problem zniknie. W dzisiejszym Kongresie nie ma na to jednak szans.

Decyzja sądu najwyższego podtrzymuje dwuznaczną sytuację, w której około 115 tys. pacjentów w 11 stanach zgodnie z prawem tych stanów może używać marihuany, ale naraża się w ten sposób na oskarżenie o naruszanie prawa federalnego. Agenci federalni do walki z narkotykami (tzw. DEA) mogą ich ścigać i aresztować. Jednak nie mogą do pomocy wykorzystywać lokalnej policji, stanowych prokuratorów czy sądów.

Szefowie DEA już zapowiedzieli, że nie mają zamiaru ścigać pacjentów, lecz przede wszystkim producentów i dystrybutorów marihuany.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Alicja (niezweryfikowany)

ciekawe kiedy prawo federalne us będzie prawem najwyższym na tej planecie?
Misiek (niezweryfikowany)

ciekawe kiedy prawo federalne us będzie prawem najwyższym na tej planecie?
kurde (niezweryfikowany)

chyba w usa maja politykow i sedziow z polski
JEDYNY CO PRAWD... (niezweryfikowany)

olbrzymie gangi sponsoruja politykow w usa i nie pozwola zeby mary jane byla legalna bo wtedy ich imperia narkotykowe pojda w pizu
zzz (niezweryfikowany)

nie znajduje innego okreslenia na tych ludzi niz, ze sa po prostu pojebani. naprawde chcialbym, ale chyba tylko to jedno oddaje sedno sprawy. <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Obszerna polana otoczona lasem, niedaleko ścieżka i mały strumyczek. Przy końcu podróży las i bardzo spokojne lotnisko - żadne duże linie lotnicze, raczej aeroklub, czyli awionetki, szybowce i te sprawy. Nastawienie bardzo pozytywne, ekscytacja, ewentualnie delikatny niepokój pierwszym tripem każdego z nas.

Set & Setting: Obszerna polana otoczona lasem, niedaleko ścieżka i mały strumyczek. Przy końcu podróży las i bardzo spokojne lotnisko - żadne duże linie lotnicze, raczej aeroklub, czyli awionetki, szybowce i te sprawy. Nastawienie bardzo pozytywne, ekscytacja, ewentualnie delikatny niepokój pierwszym tripem każdego z nas.

 

‚Specyfikacja’: 17 lat, waga około 60kg, jakieś 180cm wzrostu.

 

Dawka: około 25mg 4-HO-MET

 

  • Dimenhydrynat


Zarzuciłem w zeszłym miesiącu 17 sztuk Avio i tak mnie zjebało, że jak

jeszcze sobie przypomnę to mi sie rzygać chce! Ale po kolei: kumpel (stary

ćpun) opowiadał że po Avio są niezłe jazdy ale z chujowym zejściem. No to

myśle, nie będzie źle - spróbujemy, zobaczymy. Wiele na temat "jazd"

powiedzieć nie mogę, bo od prochów raczej trzymam się z daleka i nie

bardzo wiem czy można to do czegoś porównywać.

  • 2C-P
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, troche chodzenia po mieście + impreza u znajomych.

T+0 

Godzina 16:00 zarzucamy z kumplem po 12mg 2C-P. Po zarzuceniu postanawiamy pójść do sklepu po winko, co by poczekać aż się załaduje i coś w tym czasie porobić. (później mieliśmy iść na impreze).

T+1

  • Diazepam

Nazwa substancji : Relanium


ilosc : 3x 5 mg co daje nam 15 mg