Marihuana powoduje zmiany w ośrodku nagrody w mózgu?

"Artykuł opublikowany w Human Brain Mapping wykazał, że długotrwałe stosowanie marihuany zwiększa aktywność szlaku mezokortykolimbicznego."

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

farmacja.pl/

Komentarz [H]yperreala: 
Czy tylko my nie rozumiemy, na jakiej zasadzie opisana procedura uprawnia do wniosku z pierwszego akapitu?

Odsłony

627

Artykuł opublikowany w Human Brain Mapping wykazał, że długotrwałe stosowanie marihuany zwiększa aktywność szlaku mezokortykolimbicznego. To oznacza, że marihuana zaburza naturalne funkcjonowanie układu nagrody w mózgu. Co więcej, analiza zmian w mózgu może być w przyszłości markerem wskazującym na objawy uzależnienia od tego narkotyku.

Naukowcy przebadali 70 ochotników bez nałogów i 59 ochotników palących marihuanę. Średnia długość stosowania marihuany wynosiła 12 lat. Pracę mózgu oceniano za pomocną obrazowania metodą rezonansu magnetycznego. Kiedy uczestnikom pokazywano zdjęcia kojarzące się z konopiami indyjskimi, tylko u osób stosujących marihuanę zaktywowały się obszary mózgu związane z nagrodą.

Wiadomo, że zaburzenia tych obszarów są też związane z innymi problemami, np. rodzinnymi. Według naukowców dalsze stosowanie konopi, pomimo tych problemów, może być wskaźnikiem uzależnienia od marihuany.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

elcoyote1 (niezweryfikowany)

"Pracę mózgu oceniano za pomocną obrazowania metodą rezonansu magnetycznego. Kiedy uczestnikom pokazywano zdjęcia kojarzące się z konopiami indyjskimi, tylko u osób stosujących marihuanę zaktywowały się obszary mózgu związane z nagrodą." NO SHIT, SHERLOCK. Wnioski z badania o kant dupy, a ktoś to finansuje oczekując konkretnych rezultatów - argumentu przeciw. Ci co mają, łykną tego newsa jak opłatek spod ołtarza.
lilith123

jak komuś sprawia przyjemność cukier i mu pokarzemy słodycze będzie dokładnie tak samo... skąd tego typu wnioski z tego badania? Czy ma ktoś linka do oryginalnych badań i tego śmiesznego artykułu który ponoć na ich podstawie wysnuł specyficzne wnioski.... aż bym poczytała detale bo coś tu wyraźnie nie pasuje...
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Wakacje dwa lata temu spędzane na wsi u dziadków koleżanki, zero jakiejkolwiek presji i stresu. Zdecydowałyśmy się na DXM bo będąc tam nie miałyśmy dostępu do niczego innego co umiliłoby nam pobyt na łonie natury

 

Wyjechałyśmy na tydzień za miasto. Postanowiłyśmy uczczić wakacje krótkim wypoczynkiem w spokojnej okolicy, i w ciągu jednego z letnich wieczorów urozmaiciłyśmy sobie pobyt tam słynnym Acodinem.

 

  • Grzyby halucynogenne

Bylo to pierwsze grzybojedzenie w tym roku. Niestety grzyby byly

zakupione gdyz moje miejsce w tym sezonie w ogole nie obrodzilo :(( i

w ogole mialem dosyc rozczarowan za kazdym razem gdy sie udawalem na

laki. Wiem, ze najlepiej "smakuja" wlasnorecznie zebrane kapelusze

lecz pokusa i zadza wrazen byla na tyle silna, ze gdy nadarzyla sie

okazja to zdecydowalismy sie z kumplem zakupic 150 sztuk.





Mimo wszystko nastawilem sie na pozytywna podroz.

  • Banisteriopsis caapi
  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

piękny poranek, własny przytulny pokój i intuicyjne odczucie, że zaraz przeżyję coś wyjątkowego

Tego poranka otworzyłem rozespane jeszcze oczy i w jednej chwili całkiem jasno poczułem: To będzie doskonały dzień na zapalenie changi! Przez okno do pokoju wpadało miliony świetlistych ambasadorów jesiennego słońca, puchowa kołderka otulała mnie miękko, cały świat wydawał się sprzyjać mojemu świetnemu nastrojowi. Z całą pewnością miało to związek z wczorajszym wieczorem. Wtedy to wraz z moim przyjacielem i jego dziewczyną zapoznaliśmy się z tą magiczną roślinną mieszanką.

  • Etanol (alkohol)
  • Mefedron
  • Tripraport
  • Tytoń

początkowo pozytywnie, potem zwał, kolory spacer, deprecha.

Kiedy teraz o tym myślę, w sumie nie wierzę trochę w to, co się wydarzyło. 

I w to że główną bohaterką całej sytuacji byłam ja. 

Pojechałam odebrać prezent. 

Brałam to wcześniej już dwa razy, raz samo z alko - nic takiego się nie stało, drugi raz z fetą. Po tej mieszance - najgorszy zwał w życiu, jeden z najgorszych dni w życiu. 

 

Ale ten dzień był zupełnie inny. Pierwsza kreska weszła dość szybko, popita piwkiem.