Marihuana podczas ciąży – czy to bezpieczne?

Kwestia używania marihuany przez kobiety będące w ciąży budzi wiele kontrowersji. Co na ten temat mówią badania?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

medycznamarihuana.com

Odsłony

570

Kwestia używania marihuany przez kobiety będące w ciąży budzi wiele kontrowersji. Przeglądając fora i grupy dyskusyjne w serwisach społecznościowych można natknąć się na opinie wielu kobiet, które zgodnie twierdzą, że podczas ciąży regularnie stosowały marihuanę i urodziły zdrowe, prawidłowo rozwijające się dzieci. Niektóre matki twierdzą nawet, że ich dzieci rozwijają się szybciej od rówieśników. Nie brakuje jednak wyraźnych głosów przeciw takiej praktyce nawet wśród regularnych palaczy, którzy nie popierają stosowania marihuany przez przyszłe matki. Co na ten temat mówią badania?

Statystyki podane przez American College of Obstetricians and Gynecologists sugerują, że 2-5% kobiet podczas ciąży używa marihuany. Ta liczba może być o wiele wyższa w przypadku pewnych grup kobiet. Wśród młodych, mieszkających w mieście kobiet o trudnej sytuacji ekonomiczno-socjalnej ten odsetek wynosi nawet do 28%.

W momencie kiedy zastosowanie medycznej marihuany na świecie stało się nieco popularniejsze niektóre położne (USA) rekomendowały zastosowanie marihuany w celu złagodzenia porannych nudności i stanów napięcia nerwowego. Pojawia się jednak pytanie, czy na pewno jest to bezpieczne. Tetrahydrokannabinol (THC) czyli psychoaktywny składnik marihuany może przenikać przez łożysko do krwioobiegu nienarodzonego dziecka.

Opublikowane w 2014 roku badania przeprowadzone przez Pediatric and Perinatal Epidemiology wykazały, że w latach 1997-2005 w Stanach liczba noworodków chorych na bezmózgowie (śmiertelna, rzadko występująca wada wrodzona) wzrosła. Strona http://www.whattoexpect.com/ podała, że wśród matek, które deklarowały palenie marihuany w okresie ciąży liczba takich przypadków była niemal dwukrotnie większa .

Wyniki tych badań sugerują, że palenie marihuany przez ciężarne kobiety może mieć negatywny wpływ na nienarodzone dziecko. Jednakże inne badanie przeprowadzone na próbie 12 000 noworodków i opublikowane w American Journal of Public Health stwierdza brak dowodów na to, że marihuana ma jakikolwiek wpływ na płód. Raport z badań przytaczał także opinie lekarzy, którzy zgadzają się co do braku szkodliwości marihuany i braku jej wpływu na jakiekolwiek fizyczne defekty noworodków.

Sprzeczne wyniki badań pokazują, że badacze i lekarze muszą poświęcić temu zagadnieniu znacznie więcej uwagi. Poziom wiedzy w tym zakresie nadal jest niedostateczny dlatego niezwykle ważne jest przeprowadzanie bardziej zaawansowanych badań dotyczących marihuany – w szczególności jej wpływu na ciężarne kobiety.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

W swoim przytulnym pokoju, w półmroku, chęć zobaczenia pierwszych halucynacji w życiu.

Hmmm. Od czego by tu zacząć? Teraz w trakcie pisania tego TR jest jakieś 10 h 45 min od czasu wejścia 0,5 g benzy, jeszcze się nie pozbierałem, ale daje w miare radę pisać. Wczoraj korzystając z okazji, że będe sam w domu przez jakąś godzinę (co rzadko się zdarza bo przeważnie w domu i tak zostaje moja siostra). rozpuściłem prawidłowo według opisu jedną saszetkę w 30ml letniej wody. Rozpuszczałem ok. 10 min. W międzyczasie zrobiłem sobie duży zapas herbaty (szklanka rumianku, szklanka melisy oraz duży dzbanek z wcześniejszą melisą, rumiankiem oraz dwiema świerzymi miętami.

  • Grzyby halucynogenne
  • N2O (gaz rozweselający)
  • Pozytywne przeżycie

Set: podekscytowanie pierwszym tripem po blisko roku, poczucie bezpieczeństwa przez posiadanie tripsittera koło siebie, chciałem dużych wrażeń, szczególnie wyraźnych CEVów. Setting: pokój oświetlony na czerwono, później żółto, panorama miasta za oknem, obok mnie mój sitter (nazwijmy go K), przed nami telewizor.

T+0:00 - start

Zaczynamy zabawę. Ustawiam sobie w miarę czerwone-delikatnie pomarańczowe oświetlenie. Przez jakieś 20 min nie widzę żadnych wielkich efektów, tłumaczę K liczby zespolone. Przeradza się to w rysowanie funkcji logarytmicznych, zauważanie ciekawych zależności między życiem a liczbą e, ale to nadal bardziej takie świadome myślenie. Po 40 min czuję już delikatne zagubienie, zaczyna robić się nieciekawie.

T+1:00 - początki

  • Sceletium Tortuosum

Doświadczenie: trzykrotnie w postaci sproszkowanej, (nie wiem czy aby dobrze sfermentowanej)

poprzez wciągniecie przez otwory nosowe ok 1/10 g (po raz trzeci to czyniąc może więcej nieco);

dwukrotnie w otoczeniu miłych osób, a za trzecim razem po częsci w samotności, a po części w klubie.





Jako, że środek to powszechnie dostępny za dewizy nie będę sie rozwodził nad spossobami nabycia.





Co do metod zażycia nie jesteśmy drodzy Państwo dziećmi i wciągać każdy umie.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Grzybowy dzień Grzybowa pogoda Grzybowe miejsce Grzybowy czas

"Usiądź wygodnie i się odpręż"

Powtarzam sobie to po raz ostatni dzisiejszego dnia. Śmiałe reperkusje dochodzą do mnie jeszcze ale zostawiam to wszystko. Ide, lecę.. Przestrzeń...

 

Wszystko zaczęło sie w czwartek. Piekny czwartek. Plan rysował się przejrzyście, piona palenia i małe grzybobranko po drodze...

 

T:16:00

randomness