nothing
Marihuana jest najczęściej używanym narkotykiem rekreacyjnym przez osoby w wieku rozrodczym. Jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, jaki może mieć wpływ na ewentualne poczęcie dziecka.
Marihuana jest najczęściej używanym narkotykiem rekreacyjnym przez osoby w wieku rozrodczym. Jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, jaki może mieć wpływ na ewentualne poczęcie dziecka.
W nowym badaniu naukowcy potraktowali m.in. oocyty krowie stężeniami THC równoważnymi dawkom terapeutycznym i rekreacyjnym. Dokładnie: oocyty zebrano i podzielono na pięć grup: nietraktowanej THC, kontrolnej, o niskim THC, średnim THC i wysokim THC.
Zmierzono tempo rozwoju jaj i ekspresję genów. Naukowcy ocenili zdolność embrionów do osiągnięcia krytycznych etapów rozwoju w określonych punktach czasowych. Przy wyższych stężeniach THC stwierdzono znaczny spadek i opóźnienie zdolności leczonych oocytów do osiągnięcia tych punktów kontrolnych. „Jest to kluczowy wskaźnik w określaniu jakości i potencjału rozwojowego jaja” – piszą naukowcy.
Ekspozycja na THC doprowadziła do znacznego zmniejszenia ekspresji genów zwanych koneksynami, które są obecne na podwyższonych poziomach w oocytach wyższej jakości. Wykazano, że gorszej jakości oocyty o niższych poziomach ekspresji koneksyny prowadzą do gorszego rozwoju zarodka.
Wstępne dane wykazały również, że THC wpływa na aktywność łącznie 62 genów w grupach leczonych w porównaniu z grupami nieleczonymi. „Oznacza to niższą jakość i niższą zdolność do zapłodnienia, a zatem niższą płodność” – piszą autorzy.
Streszczenie zostanie opublikowane w czasopiśmie Journal of the Endocrine Society.
pokój w piwnicy, nastrój słaby, oczekiwania niesprecyzowane, kanapa, fotel, kino domowe bose 700
Więc moje życie od lipca 2020 poświęcam wyłącznie opiatom/opioidom. Najpierw zaczęło się niewinnie, jak zawsze... byłem w szpitalu i jedyna pielęgniarka, która została na oddziale sobie spała i ponadto chrapała XD. To też wymknąłem się koło 1-wszej, czy 2giej w nocy i wszedłem do pokoju zabiegowego i ujrzałem syrop tramal z którego odpompowałem jakieś 2,800mg. Następnie będąc na sali zaaplikowałem 350mg i było tak pięknie, że nigdy tego niezapomnę... Działanie 10/10, nieporównywalne z jakimkolwiek innym high'em opioidowym który przeżyłem w późniejszym czasie.
Domowe zacisze, gdzie czuję się najbezpieczniej. Chęć odkrycia nowej substancji, radosne podniecenie z możliwości tripowania, samotność, chęć tworzenia sztuki, chęć głębszych przemyśleń, ale też staranie się by nie nastawiać się na nic konkretnego - tak doradził mi przyjaciel.
Do psychodelicznych substancji już od dawna czułam wielkie pożądanie, ale nie było mi dane spróbować ich wcześniej. Gałka i marihuana chyba się nie liczą, prawda? Psychodelia fascynuje mnie już od dłuższego czasu, nie tylko ze względów czysto-narkotycznych, ale także ze względów kulturowych, historycznych, filozoficznych. Obecnie piszę pracę licencjacką dotyczącą sztuki psychodelicznej - więc aż grzechem by było nie spróbować jakiegokolwiek psychodelika. ;) Tak naprawdę to marzyły mi się od dwóch lat grzybki, ale niestety nie mam ani dostępu do nich, ani też nie jestem dobrą grzybiarką.