Lubin. Wpadł handlarz narkotyków

Policja zatrzymała 28-letniego mieszkańca Lubina, który był głównym organizatorem handlu narkotykami wśród młodzieży w tym mieście

Anonim

Kategorie

Odsłony

14361

Policja zatrzymała 28-letniego mieszkańca Lubina, który był głównym organizatorem handlu narkotykami wśród młodzieży w tym mieście - poinformował w czwartek Krzysztof Olszowiak, rzecznik prasowy lubińskiej policji.

- W ten sposób udało nam się zlikwidować szajkę zajmującą się rozprowadzaniem amfetaminy, marihuany i haszyszu wśród młodzieży z lubińskich szkół. Do ostatecznego rozbicia tej grupy brakowało nam właśnie zatrzymania głównego organizatora procederu - powiedział Olszowiak.

Policja ujęła kompletnie zaskoczonego mężczyznę w zajmowanym przez niego mieszkaniu. Podczas przeszukania lokalu zabezpieczono 142 dawki extasy i amfetaminy.

- Dowody zebrane podczas wielomiesięcznej pracy przez funkcjonariuszy do walki z przestępczością narkotykową pozwoliło na przedstawienie mu zarzutu posiadania i handlu narkotykami od kwietnia do października tego roku - powiedział Olszowiak.

Sąd Rejonowy w Lubinie aresztował podejrzanego. Mężczyźnie grozi od roku do 10 lat więzienia. Podobnie pozostałym członkom grupy. Jedenastu z nich zatrzymano we wrześniu tego roku w Lubinie. Są to mieszkańcy tego miasta i okolic w wieku od 15 do 21 lat. Postawiono im zarzuty posiadania i sprzedaży narkotyków oraz rozprowadzania ich wśród lubińskiej młodzieży w celu uzalażnienia jej.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

KANAREK (niezweryfikowany)
&quot;ODSTAPIE&quot; ROLNICZEJ BRACI /konretnie sie pospiszyc kto moze bo w maju wracam do hollandu tym razem chyba na stale ,a czas ostatni na outdorki...choc pare mutantow pod prad tez zostalo z kontyngentu :))) narara jarunex@yahoo.com <br> <br>
Kuba P (niezweryfikowany)
Przed chwilą pojawił się artykuł o konopii na głównej stronie serwisu GAZETA.PL <br>Zdziwiłem się. <br>http://serwisy.gazeta.pl/czasopisma/1,42478,2401139.html <br>Zapraszam do czytania
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Względnie dobre

PORA STRAWIĆ TO INACZEJ

Od mojego ostatniego wrzutu dekstrometorfanu minęło 10 dni i można rzec, że pewne rzeczy się ułożyły, wskoczyły na swe miejsce. Zachowuję trzeźwość, tak jak zamierzałem. Zabawa w świadome śnienie + medytacja + joga dają naprawdę zajebiste efekty. Może nawet za dwa miesiące opiszę co i jak się zmienia, oddając cześć tradycyjnej i zdrowej metodzie na zwiększanie świadomości- zwyczajnej kontemplacji. Dziś jednak mam w planach "naprawić" błędy sprzed kilku dni.

  • Marihuana
  • Retrospekcja

Tego dnia chyba wstałem lewą nogą. Dom, autobus, uczenia, przystanek, autobus, dom.

Dzień jak co dzień. Sesja zaliczona, dużo wolnego czasu. Ranek, wstaje jedną nogą z myślą - " kurwa kto zaczyna kosić trawę tak za wczas ". Poprawiam jajca i wychodzę na balkon, "ja pierniczę ale dzisiaj będzie grzało". Wchodzę do środka, a na zegarku 10.30. Zastanawiam się jak to jest możliwe, ze przespałem blisko 11 godzin i się nie wyspałem. No nic, trochę późno - czas zapalić trawkę. Nabijam lufkę, pale ją na trzy buchy. Idę do kuchni - oczywiście lipa. Zrobiłem coś na szybko i myślałem czy mam coś do załatwienia. KUR!! Miałem odebrać z dziekanatu dokumenty dla pracodawcy.

  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie pozytywne, brak żadnego napięcia ani też podniecenia, nie robię tego po raz pierwszy i raczej wiem, czego się spodziewać. Generalnie wszystko zaplanowane z nudów i chęci przeżycia czegoś niezwykłego. Noc, pusto w domu, żadnych obowiązków ani problemów.

Postanowiłem opisać niedawne przeżycie żeby podzielić się z użytkownikami neurogroove i hyperreala kolejnym polskim opisem plateau sigma. Wielu ma o tym stanie fałszywe wyobrażenie i wielu kojarzy je z nieprzyjemnymi odczuciami, co według mnie nie jest do końca prawdą. Sigma plateau nie zawsze oznacza Nagniota na Jasnej Górze. Tak czy owak, dekstrometorfan jest bardzo silną substancją...

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie, ciekawość ale i lekki niepokój, nastrój bardzo dobry. Wszystko odbyło się w domu.

Wczoraj przeżyłam swoją pierwszą grzybkową fazę. Chciałam to opisać dla każdego kto jeszcze ma wątpliwości, czy próbować czy nie.