REKLAMA




Liroy: do końca kadencji marihuana karana maksymalnie mandatem 50 zł

Podczas rozmowy Piotra “Liroya” Marca z Winim, właścicielem firmy Stoprocent, ten pierwszy poruszył kwestię marihuany. Zdaniem posła jeszcze w tej kadencji ma dojść do rewolucyjnych zmian.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

life4style.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

810

Podczas rozmowy Piotra “Liroya” Marca z Winim, właścicielem firmy Stoprocent, ten pierwszy poruszył kwestię marihuany. Zdaniem posła jeszcze w tej kadencji ma dojść do rewolucyjnych zmian.

Wywiad dotyczył m.in. aresztowania Bonusa RPK czy poglądów politycznych. Liroy pod koniec pochwalił się również swoją pracą na rzecz depenalizacji marihuany.

„W tej chwili jesteśmy w trakcie procedowania depenalizacji. To jest najważniejsze, o co się bijemy, czyli żeby określona ilość była tylko występkiem, karanym maksymalnie mandatem 50 zotych. To jest najważniejsza rzecz, która w tej chwili chcemy, żeby przeszła w Sejmie, do jesieni, do końca kadencji (…)„Ustawą, o której nawet rozmawialiśmy – z 20 lipca zeszłego roku trochę w pułapkę ofsajdową wpuściliśmy rząd i w tej chwili nie mają innego wyjścia, muszą procedować małe ilości marihuany. Już jestem po rozmowach ze wszystkimi, łącznie z prezesem.” – twierdził Piotr “Liroy” Marzec.

Takie zmiany w podejściu do marihuany byłyby rzeczywiście rewolucyjne i odciążyłyby wymiar sprawiedliwości od procedowania spraw “za jointa”.

Oceń treść:

Average: 10 (5 votes)