Kupują leki opioidowe od seniorów. Od dziś recepty na fentanyl pod kontrolą resortu

Od dziś działa system monitorowania wystawiania i realizacji recept na opioidy, w tym fentanylu – silniej uzależniającej substancji, od której zmarła m.in. 19-latka z Poznania i młody mężczyzna Żuromina. Jak powiedziała nam specjalistka terapii uzależnień z Monaru, młodzi ludzie, aby dostać lek, potrafią nagabywać przed szpitalami starsze osoby, by odsprzedały im recepty.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

rdc.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

109

Od dziś działa system monitorowania wystawiania i realizacji recept na opioidy, w tym fentanylu – silniej uzależniającej substancji, od której zmarła m.in. 19-latka z Poznania i młody mężczyzna Żuromina. Jak powiedziała nam specjalistka terapii uzależnień z Monaru, młodzi ludzie, aby dostać lek, potrafią nagabywać przed szpitalami starsze osoby, by odsprzedały im recepty.

Minister zdrowia Izabela Leszczyna przekazała, że od poniedziałku działa codzienny system monitorowania wystawiania i realizacji recept na opioidy, w tym fentanylu.

W Polsce najczęściej do nielegalnego obrotu fentanylem dochodzi poprzez fałszywe recepty lub kradzież leku, który te substancje zawiera.

Jak mówi nam specjalistka terapii uzależnień z Monaru, sytuacja staje się coraz poważniejsza. – Nie jest tak dramatyczna jak w Stanach Zjednoczonych, ale idziemy w podobną stronę – twierdzi dr Maria Banaszak.

Problem narasta odkąd ten lek, mający zastosowanie w anestezjologii i leczeniu przewlekłego bólu, zaczął być stosowany pozamedycznie.

– To ma związek z tym, że zaczął być wydawany również na recepty. Wcześniej ta substancja była dostępna głównie w szpitalach, dlatego w Polsce częściej uzależniali się od niej lekarze – mówi dr Banaszak.

Fentanyl wydawany jest na receptę głównie w formie wziewnej lub plastrów. Według ekspertki to sprawia, że nie trzeba się z nim kryć.

– Jeśli mamy plaster czy inhalator, który jest jak inhalator na astmę, to nie jest to coś, z czym musimy się chować. Nie chowamy się więc ani sami przed sobą, ani przed światem. To też powoduje, że jest większa łatwość rozpoczynania takiej konsumpcji – zauważa ekspertka.

Kto bierze fentanyl?

Forma, w której jest ta substancja, wiąże się z kolejnym problemem – po fentanyl zaczyna sięgać nowa grupa osób.

– Uzależniają się ludzie, którzy nigdy nie poszliby kupić biały proszek w woreczku strunowym od zakapturzonego mrocznego dilera. To od razu źle się kojarzy i źle wygląda. Natomiast wszelkiego rodzaju leki już nie budzą takich skojarzeń – mówi dr Banaszak.

Tymczasem fentanyl jest w tej samej grupie narkotyków, co heroina. Najczęściej przedawkowanie następuje poprzez tzw. depresję oddechową.

– Następuje spowolnienie funkcjonowania całego układu nerwowego wraz z krążeniem oraz oddechem do tego stopnia, że w pewnym momencie zaczyna nam brakować oddechu na podtrzymanie funkcji życiowych. Fentanyl na przykład w porównaniu do morfiny, którą wszyscy znamy, jest substancją stukrotnie silniejszą – podkreśla specjalistka.

Recepty od seniorów

Ekspertka tłumaczy, że młodzi ludzie potrafią odkupować plastry z morfiną czy fentanylem od starszych osób, które znajdują się w trudnej sytuacji finansowej.

– Czatują pod szpitalami, nagabują, umawiają się z takimi osobami. Seniorzy, którym towarzysz przewlekły ból, z dużą łatwością otrzymują recepty na takie substancje, a młodzi ludzie coraz częściej odkupują je od nich albo odkupują bezpośrednio tę substancję – zauważa dr Banaszak.

Zdaniem ekspertki tym, co blokuje plagę zatruć fentanylem i innymi silnymi lekami przeciwbólowymi, jest to, że one wszystkie są droższe od większości nielegalnych narkotyków.

– Mam poczucie, że to tak naprawdę chroni nas przed plagą i powoduje, że fentanyl nie dla wszystkich jest dostępny w aż takich ilościach. Leki na receptę nie są tanie, a jeśli chcemy kupić je nielegalnie, to na czarnym rynku są one jeszcze droższe – mówi specjalistka.

W tej chwili, zdaniem ekspertki, w Polsce częściej korzystamy z leków uspokajających oraz nasennych i bardzo silnych przeciwlękowych. A co – zdaniem specjalistki najgorsze – nie traktujemy tego jako uzależnienia, lekomania zaś staje się sporym problemem.

– Musimy o tym mówić, bo ludzie nie mają świadomości zagrożenia. Jak ta sama substancja była w strzykawce, to wszyscy się tego bali, od razu wiedzieli, że to jest niebezpieczne, że od tego się umiera, można się bardzo szybko uzależnić. Ale jak to jest elegancki blister lub albo inhalator, jak to się kojarzy wręcz z jakimś suplementem, to nie widać zagrożenia – zauważa ekspertka.

Tymczasem na zagrożenie związane z fentanylem zareagował już wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski, zwołując na wtorek posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.

Poruszone zostaną na nim m.in. kwestie działań profilaktycznych, dotyczących uzależnienia od substancji psychoaktywnych — dopalaczy, narkotyków i wspomnianego fentanylu.

Fentanyl w Polsce – dane z Policji

Policja podała w sobotę 15 czerwca, że od stycznia 2022 r. do połowy kwietnia 2024 r. policjanci zabezpieczyli dokładnie 252,2 g fentanylu i jego pochodnych w Polsce.

„Ilość ta jest niewielka, biorąc pod uwagę ok. 21 ton środków odurzających zabezpieczonych przez policję w ubiegłym roku” – poinformowała Policja.

Pod lupą Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu jest ponad 30 spraw związanych ze zgonami z powodu substancji odurzających w Żurominie i powiatach ościennych. W maju dwóch podejrzanych o obrót fentanylem w Żurominie trafiło do aresztu.

W Polsce najczęściej do nielegalnego obrotu fentanylem dochodzi poprzez fałszywe recepty lub kradzież leku, który te substancje zawiera, choć policja wskazuje też na to, że proszek lub tabletka mogą również pochodzić z przemytu.

Przez ostatnie kilkanaście miesięcy policja prowadziła 20 postępowań przygotowawczych związanych z fentanylem, w ich toku ustalono 22 podejrzanych. Policjanci zaznaczyli, że liczba prowadzonych w tych sprawach postępowań stanowią marginalny udział w całości rynku narkotykowego w Polsce. Tylko w 2023 roku policja wszczęła 37 728 postępowań ws. narkotyków.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Ibogaina
  • Pierwszy raz
  • Tabernanthe Iboga

Przygotowałem sie dość dobrze, przez miesiąć oczyszczałem oganizm. Dużo czytałem na temat Ibogi. W dniu Tripa odczuwałem lekki stres przed zażyciem. Brałem w domu z osobą pilnującą. Ciemny pokój, kilka butelek wody i puste wiaderko obok łóżka. Głównym celem było pozbycie sie depresjii i ciągu do alkoholu.

Trip który opisuję był moim pierwszym i miał miejsce 4 lata temu, od tamtej pory mam już za sobą ponad 6 tripów z Ibogą.

 Piszę te słowa żeby przybliżyć po trochu tą substancję ze względu na jej lecznicze/regulujące działanie.Iboga jest bardzo silną substancją i trip może trwać nawet do 36 godzin, jest to bardzo intensywne doświadczenie zarówno dla umysłu jak i ciała.

  • Marihuana

Poziom doświadczenia:LSD, amfetamina, benzydamina, thc, alkohol

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Podróż odbyłem sam w głównej mierze odbywała się ona w domu, jednak opisuję tutaj również doświadczenie po wyjściu na zewnątrz. W dniu brania grzybów byłem nieco zmęczony i senny, a mój humor był neutralny. Byłem jednak w stanie podniecenia faktem, że będę brał grzyby.

Moja podróż odbyła się raczej spontanicznie, gdyż tego dnia nie planowałem tripować i chciałem poczekac, aż grzyby się wysuszą. Ciekawość wzięła jednak górę. 

O godzinie (około) 20:30 zjadłem pierwsze (świeże) grzybki Psilocybe Cubensis "Colombian". Dokładnej gramatury nie znam, ponieważ nie miałem w domu wagi. Po upływie około 30 minut nie odczuwałem żadnych efektów, więc postanowiłem dorzucić jeszcze kilka. Efekty nie przychodziły. Podejrzewam, że to przez fakt, ze tego dnia zjadłem całkiem sporo jedzenia.

  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

Z grzybami zacząłem ostrożnie - pierwszy raz w łóżku swoim własnym - spożyłem jedenaście bo właśnie tyle udało mi się uzbierać za pierwszym razem - dobra polska marka grzybków rosnących na bajecznie ulokowanej łące w południowej części naszego państewka. Czekając na wejście zaaplikowałem dousznie dźwięki synchronizujące półkule czerepu. Po pewnym czasie zacząłem odpływać w sen więc nie byłem do końca pewien czy to co dzieje się pod moimi powiekami to sprawka grzybków czy Morfeusza. W każdym razie rakieta zaczęła startować toteż postanowiłem wyskoczyć na ulicę.