Witam. To opowiadanie opisuje historię, która mogłaby się zdarzyć, ale zapewne jest tylko fikcją literacką;-)
Firma American Green, produkująca wyroby z marihuany, kupiła opuszczone miasto w Kalifornii.
Firma American Green produkująca wyroby z marihuany kupiła opuszczone miasto w Kalifornii.
W sercu pustyni powstanie centrum "zielonej rewolucji". W opuszczonym dotychczas Nipton pojawią się miejsca pracy i strefy rozrywki, które ożywią miasto i - w zamyśle firmy - obalą stereotypowe myślenie o marihuanie.
- Ma tu powstać "Woodstock 2017" - tłumaczy Stephen Shearin, konsultant projektu American Green.
Nipton będzie niezależne energetycznie i przyjazne dla środowiska. To jednak nie wszystkie zalety wymieniane przez pomysłodawców. Pojawi się także strefa spa, gdzie będzie można spróbować wody mineralnej z dodatkiem marihuany oraz zażyć kąpieli z dodatkiem wyciągu z rośliny, która łagodzi ból i stany zapalne. Firma zaprosi też do współpracy producentów żywności i zorganizuje eventy kulinarne.
- Gorączka złota zbudowała to miasto. "Zielona rewolucja" przywróci mu dawną świetność - twierdzi Gwyther.
Na inwestycję American Green przeznaczy 2,5 miliona dolarów. Na początek. Pozwoli to wprowadzić nowoczesne rozwiązania. W sklepach mają się pojawić skanery biometryczne, które będą kontrolować wiek kupujących.
Samotna wyprawa.
Witam. To opowiadanie opisuje historię, która mogłaby się zdarzyć, ale zapewne jest tylko fikcją literacką;-)
Nazwa substancji: Kodeina (lek Neoazarina – tabl)
Doświadczenie: niezbyt wiolkie: głównie: dxm, tramadol, tusippect i inne...
Dawka: doustnie 400mg (40 tabl po 10mg)
30.0 g liść piołunu
8.5 g liść hyzopu lekarskiego
1.8 g kłącze tataraku zwyczajnego
6.0 g liść melisy
30.0 g owoc anyżu (biedrzeńca)
25.0 g owoc kopru włoskiego
10.0 g anyż gwiazdkowany (badian)
3.2 g owoc kolendry siewnej
Siedzę z dziewczyną w pokoju i stwierdzam, że to chyba najciekawsze rozwiązanie niedzieli.
To nie miało sensu co ja powiedziałem.
T0= 20:46
Do T + 30 min przestrzeń u skraju mojego pola widzenia uległa znacznemu rozciągnięciu, nic więcej szczególnego prócz głupawki się nie wydarzyło. Aż do teraz.