REKLAMA




Kupili upadłe miasto. Zrobią raj dla fanów marihuany

Firma American Green, produkująca wyroby z marihuany, kupiła opuszczone miasto w Kalifornii.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

o2.pl

Odsłony

226

Firma American Green produkująca wyroby z marihuany kupiła opuszczone miasto w Kalifornii.

W sercu pustyni powstanie centrum "zielonej rewolucji". W opuszczonym dotychczas Nipton pojawią się miejsca pracy i strefy rozrywki, które ożywią miasto i - w zamyśle firmy - obalą stereotypowe myślenie o marihuanie.

- Ma tu powstać "Woodstock 2017" - tłumaczy Stephen Shearin, konsultant projektu American Green.

Nipton będzie niezależne energetycznie i przyjazne dla środowiska. To jednak nie wszystkie zalety wymieniane przez pomysłodawców. Pojawi się także strefa spa, gdzie będzie można spróbować wody mineralnej z dodatkiem marihuany oraz zażyć kąpieli z dodatkiem wyciągu z rośliny, która łagodzi ból i stany zapalne. Firma zaprosi też do współpracy producentów żywności i zorganizuje eventy kulinarne.

- Gorączka złota zbudowała to miasto. "Zielona rewolucja" przywróci mu dawną świetność - twierdzi Gwyther.

Na inwestycję American Green przeznaczy 2,5 miliona dolarów. Na początek. Pozwoli to wprowadzić nowoczesne rozwiązania. W sklepach mają się pojawić skanery biometryczne, które będą kontrolować wiek kupujących.

Oceń treść:

Average: 1 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Miks
  • Tramadol

Pierwsze w moim życiu święta spędzone poza rodzinnym domem, do tego współlokatorzy wyjechali, więc wolna chata.

Miałem oto spędzić pierwsze święta w swoim życiu w samotności. W sumie nie miałem nic przeciwko, a nawet sam do takiej sytuacji doprowadziłem. Rodzicom powiedziałem, że będę wtedy pracować, żeby zarobić więcej, jako że krucho wtedy było z pieniędzmi. Z początku oponowali, ale jednak po jakimś czasie dałem im do zrozumienia, że niestety na wigilięw domu mnie nie będzie.

  • Marihuana

wyprawa na 1sze w życiu jaranie podczas lekcji :) żeby było śmieszniej to po jaraniu - powrót do szkółki na jakieś 4 lekcje :) no i jakby tego było mało - w ten dzień miała być wywiadówka...

10.09.2007

  • Kokaina

nazwa substancji : kokaina


poziom doświadczenia : alkohol, amfetamina (raz i nigdy więcej ), marihuana.


set&setting : 4 piwa




  • Amfetamina
  • Retrospekcja

Czy zauważyliście czasem, jak wypadkowa szkodliwość substancji wpływa na sposób w jaki wypowiadają się o niej użytkownicy? W wypadku marihuany mamy „trawkę”, „grasik”, „gandzię”, „Marysię”, „zioło” – wszystkie określenia niosące pozytywny ładunek i nie zdarzyło mi się chyba widzieć brzydkiego przezwiska dla tej dość niewinnej używki. A pomyślcie teraz o amfetaminie – zaczyna się podobnie poufale: „spidzik”, „fetka”, „metka”, po czym następuje niesamowita przemiana i w pewnym momencie starzy wyjadacze zaczynają na forum pisać o niej: „ŚCIERWO”.

randomness