Kto komu i skąd dokąd? Dzięki uczeniu maszynowemu powstała mapa nielegalnego handlu lekami

"Użycie opioidów – zarówno w formie leków na receptę jak i innych, wciąż rośnie. Nasza publikacja pokazuje użycie technologii do przeszukiwania mediów społecznościowych w celu odnalezienia ogłoszeń nielegalnej sprzedaży tych substancji."

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Spider's Web
Hubert Taler

Odsłony

334

Problem nielegalnego pozyskiwania i zażywania leków opioidowych jest dość poważny i wciąż się zwiększa. Substancje, pomocne przy leczeniu bólu oraz problemów z oddychaniem, są niestety bardzo mocno uzależniające.

Tak naprawdę, opioidy należą do najbardziej uzależniających substancji znanych człowiekowi. Charakterystyczne dla nich jest również budowanie tolerancji przez organizm – przez co uzależniony jest zmuszony do ciągłego zwiększania dawki dla uzyskania podobnego efektu. W USA w związku z uzależnieniem od opioidów w 2015 roku zmarło ponad 33 tysięcy osób.

Uzależnieni poszukują alternatywnych metod pozyskiwania pożądanej substancji. Leki zawierające opioidy to produkty pozyskiwane na receptę, dostęp do nich jest więc utrudniony. Jednak jak to zwykle bywa, popyt powoduje, że znajdą się tacy, którzy będą chcieli go wykorzystać. Z pomocą przychodzi Internet i łatwość publikowania postów w mediach społecznościowych np. na Twitterze.

Opublikowane w American Journal of Public Health wyniki badań w taki sposób skomentował Tim K. Mackey, główny autor badania:

Użycie opioidów – zarówno w formie leków na receptę jak i innych, wciąż rośnie. Nasza publikacja pokazuje użycie technologii do przeszukiwania mediów społecznościowych w celu odnalezienia ogłoszeń nielegalnej sprzedaży tych substancji.

Mackey i współpracownicy użyli uczenia maszynowego, które było częścią trzyetapowej analizy dużej liczby wpisów na Twitterze. Wybranie ich pod kątem słów kluczowych (typu Vicodin, Oxycontin etc) było zaledwie pierwszym krokiem. Kolejnym była automatyczna weryfikacja, czy jest to zwykły tweet, po prostu wspominający te nazwy, czy ogłoszenie. Kolejnym etapem była analiza wskazanych we wpisie linków pod kątem m.in. miejsca rejestracji i adresu IP.

Powstała mapa nielegalnego handlu lekami.

Wynikiem była analiza ponad 600 tysięcy tweetów, z których zaledwie poniżej jednego procenta było faktycznie próbą nielegalnej sprzedaży. Naukowcy przygotowali między innymi ciekawą wizualizację w formie Mapy Google z naniesionymi adresami rejestrujących domenę i jej faktycznego położenia wg adresu IP.

Z nawet tak niewielkiego i wyrywkowego badania widać, że jednym z centrów nielegalnej dystrybucji leków jest Pakistan. To właśnie stamtąd pochodzą również ich podróbki, często zawierające zupełnie inne substancje niż podane na opakowaniu i w ulotce.

Przestępcy używają nowych technologii do swoich celów, dlaczego więc nie użyć tej samej broni w celu wykrywania ich działań? Liczba powstających dziennie wpisów w mediach społecznościowych jest tak wielka, że wszelka analiza inna niż za pomocą uczenia maszynowego jest skazana na porażkę.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • LSD-25

Trip odbyłem samotnie w domu.Na wejściu towarzyszył mi lęk przed bad tripem.

 Słowem wstępu chciałbym zaznaczyć że raport piszę ponad pół roku po tripie więc pewne wątki mogą być spłycone ale postaram się go jak najlepiej odtworzyć .Aha i czas mi się zjebał po jakichś 2 godzinach więc chronologia wydarzeń jest potem bardzo na „oko”.

22/07/2017 19:00

  • Grzyby halucynogenne

Wszystko zaczęło się bardzo prosto; kolega - sąsiad, który wprowadził mnie w trawę, zapytał tym razem czy próbowałem kiedykolwiek grzybów. Moją pierwszą reakcją było pewne zaniepokojenie, spowodowane tym, że wiele nasłuchałem się głupot na temat grzybów (że złe, trujące itp.).

  • Inne

Psychodeliki


- mówi mama


rację ma ma


rac nie pali,


a czytając


faję tli







< niebezpiecznie.. >





Wiem już niestety


na czym polega prawdziwa paranoja,


jestem w szoku!


Po trochu


przyswaja mi się świat realny


na nowo


kolorowo być miało


się zeschizowało

  • Bad trip
  • Inhalanty

dzień jak każdy inny, miałem ciśnienie żeby się czymś odrealnić

Wyszedłem z domu około godziny 19 w celu zakupienia paczki papierosów i gazu do zapalniczek w osiedlowym sklepie. Skąd ten chory pomysł mógł mi przyjść do głowy... Zaraz po wyjściu odpaliłem szluga i wziąłem pierwszego macha z butli. Po kilku sekundach poczułem mrowienie nóg i dziwnie "zakręcony" umysł. To był dopiero początek bo gdzieś około godziny spędziłem siedząc z dziewczyną i paląc szlugi, warto dodać że zanim do niej dotarłem to gaz już przestał działać.

II uderzenie (godzina 20:00)