Krzak Tak - Benefit na Kanabe

Zapraszamy Was na imprezę benefitową, z której zyski będą przeznaczone na organizację Marszu Miliona Blantów.

toudy

Kategorie

Źródło

Kanaba

Odsłony

2702

12 maja 2006 godz. 20:30 klub Balsam, Warszawa


Zapraszamy Was na imprezę benefitową, z której zyski będą przeznaczone na organizacje Marszu Miliona Blantów, który odbędzie się 20 maja oraz wsparcie programu racjonalnej polityki narkotykowej Kanaby. Benefit został zorganizowany dzięki wsparciu artystów, Oni tak jak reszta Polaków mówią NIE nowej ustawie ministra Ziobry. Według nowych przepisów za posiadanie narkotyków w tym także marihuany będzie groziło do 8 lat pozbawienia wolności. Przyjdź, dołącz do Nas i dobrze się baw !

Pobierz plakat, A4, jpg

Zagrają:
Robert Brylewski + goście - Info o artyście
Tabula Rasa - Info o zespole
Kochankowie gwiezdnych przestrzeni - Info o zespole
Dj Chichot aka alley cat - Info o artyście

Gdzie:
Klub Balsam
ul. Racławicka 99, Warszawa
http://www.balsam.net.pl
Zobacz mape
Start: godz 20:30
Wjazd: 10 zł

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Morfina
  • Pierwszy raz

Humor bardzo zły, chęć odcięcia się od świata w zaciszu własnego pokoju

Opiszę swoje pierwsze prawdziwe spotkanie z opiatami, nie wliczając w to kodeiny z prostej przyczyny nie "trawienia" jej odpowiednio przez mój organizm.

Historia zaczyna się od bardzo podłego humoru spowodowanego dużą ilością stresu, kłótni i utraty sporej ilości znajomości w przeciągu ostatnich paru dni. Myślałem, czym by się tu tego dnia dobić przeglądając podręczną apteczkę ćpuna, wybór stanął między snem po benzo a tabletką morfiny, którą miałem wziąć parę miesięcy wcześniej, lecz zdecydowałem, że jedno uzależnienie już mi wystarczy.

  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Ciekawość, obawa przed nikotynowym nokautem

Słowem wstępu dodam, iż to mój pierwszy "report", mam nadzieję, że komuś trochę przybliży czym właściwie jest to nowe coś w okrągłych opakowaniach stojące obok fajek w sklepie.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Nastawienie psychiczne: pozytywne, ciekawość, podekscytowanie, nutka poddenerwowania. Padał deszcz. Paliliśmy trawę u Ernesta w oczekiwaniu na wolną chatę u Ludwika. Wszystko bezstresowo, bezprzypałowo, beztrosko. Słyszałam wiele dobrego o grzybkach, więc i oczekiwania były wysokie. Ernest zapewniał, że na pewno nieźle poklepią. Miałam pewne obawy, ponieważ przez ostatnie 2 tygodnie 2 razy zajadaliśmy LSD. Jednak tolerancja krzyżowa (o ile to nie ściema) nie nie dała o sobie znać.

  • 20.00 - Zasiedliśmy wygodnie u Ludwika, otwieramy piwka, palimy strzałki, Ernest rozdziela porcje grzybków. Psylocybki jem ja oraz Ernest, Brook i Ludwik. Kondoriano nam towarzyszy, ale tylko pije piwa i pali strzałki. Niestety, biedak ma alergię na grzyby.
  • 20.30 - Zjedliśmy, czekamy na efekty. Osobiście spodziewałam się czekać około godziny, lecz smakołyki dały o sobie znać szybciej.