Moje doświadczenie z ziołem zaczęło się stosunkowo niedawno. Pewnie do dzisiaj nie sięgnąłbym po nie gdyby nie pewna osoba... Ale zacznę od początku...
Marihuana i mefedron przechwycone przez krakowskich policjantów. Dwie osoby odpowiedzą za posiadanie znacznych ilości środków odurzających i wprowadzanie ich do obrotu.
Funkcjonariusze wydziału do walki z przestępczością narkotykową Komendy Miejskiej Policji w Krakowie zatrzymali dwie osoby powiązane z handlem narkotykami. To 51-letni mężczyzna, karany już uprzednio m.in. za przestępstwa narkotykowe i 24-letnia kobieta. Obaj są mieszkańcami Krakowa.
Obydwoje zatrzymani zostali w środę, w jednym z mieszkań na terenie Podgórza. Podczas przeszukania zajmowanych przez nich pomieszczeń policjanci odnaleźli środki odurzające.
Ponad 160 gramów marihuany i 100 gramów innej substancji, prawdopodobnie mefedronu.
Narkotyki były przechowywane w pojemnikach na balkonie mieszkania, część z nich była już rozporcjowana na "działki" dilerskie. Zabezpieczone substancje trafiły do badań laboratoryjnych. Odnalezione zostały także akcesoria służące do porcjowania środków odurzających m.in. wagi, woreczki z zapięciem strunowym.
Zebrany przez policjantów materiał dowodowy wskazuje, że narkotyki były sprzedawane w mieszkaniu, dystrybucją zajmowała się także kobieta. Zatrzymane osoby zostaną wkrótce przesłuchane. Mężczyzna odpowie za posiadanie znacznych ilości środków odurzających w celu wprowadzenia ich do obrotu, a kobieta natomiast za ich udzielanie. Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Kraków Podgórze.
Moje doświadczenie z ziołem zaczęło się stosunkowo niedawno. Pewnie do dzisiaj nie sięgnąłbym po nie gdyby nie pewna osoba... Ale zacznę od początku...
Raczej dobre, bezstresowe nastawienie
Pierwszy raz z kodeiną
Szczerze mówiąc nie jest to pierwszy raz. Pierwszy był nieudany, to była dawka 120mg, która nie miała kompletnie żadnych efektów. Dzisiaj dawka 270mg na raz + 30mg dxm
bo zostały mi tabletki i nie wiem co z nimi zrobić, to zeżrę a co tam.
8.30
Właśnie wróciłem z apteki z paczuszką thioco, miałem jeszcze 8 tabletek w szafce, które czekały przez kilka dni właśnie na ten dzień.
Własny pokój, kac DXM, nieprzeparta potrzeba spokoju.
Witam.
To nie jest Trip-Raport a próba opisu problemów występujących po ciągu DXM. Nie znalazłem w necie nic podobnego więc postanowiłem to tu opisać. Ku przestrodze.
Z DXM mam do czynienia z małymi przerwami od końca grudnia 2015r czyli dość krótko (około 3 miesięcy). Początkowo wcinałem dawki w granicach 300 mg dziennie. Większe mi szkodziły - źle się po nich czułem.
Set & Setting :
Pora roku – wiosna, 15 kwietnia
Lokacje – dom, miasto, las
Nastrój – świetny, delikatna niepewność
Cel – spełnienie swojej narkotykowej „ambicji” - doznanie halucynacji
Dawkowanie:
Dawka – 2g Benzydaminy
Waga – 90kg
Wiek: 17 lat
Doświadczenie : Dekstrometorfan, Benzydamina, Thc