Konopie i marihuana medyczna okiem prawnika (wywiad)

O kwestiach prawnych związanych z uprawą konopi w Polsce oraz marihuany medycznej mówi serwisowi portalspozywczy.pl Anna Mirek, radca prawny, specjalista w zakresie prawa ochrony zdrowia oraz prawa własności intelektualnej, Kancelaria Noerr.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Portal Spożywczy
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

92

Jak wyglądają obecnie kwestie prawne związane z uprawą konopi w Polsce oraz produkcją i sprzedażą produktów konopno-pochodnych?

Legislacja unijna nie harmonizuje kwestii związanych z uprawą konopi (w szczególności Cannabis L. i Cannabis Sativa L.), co oznacza, że reżimy prawne poszczególnych państw różnią się pomiędzy sobą w tej kwestii. Jednak wszystkie kraje członkowskie Unii Europejskiej są sygnatariuszami Konwencji ONZ dotyczących środków odurzających, które poprzez określenie minimalnych przepisów w dziedzinie nielegalnego handlu narkotykami, nakładają na państwa sygnatariuszy konieczność nadzoru nad uprawami konopi.

W Polsce do legalnej uprawy dopuszczone są odmiany konopi zawarte w unijnym wspólnotowym katalogu roślin. Jednocześnie polski ustawodawca określił dopuszczalny limit zawartości THC wynoszący 0,20% w konopiach włóknistych, co w praktyce wyłącza z uprawy także cześć odmian ujętych w tym katalogu.

Uprawa każdorazowo wymaga zezwolenia. Dodatkowo, w zależności od gatunku i odmiany konopi, a w szczególności od ilości zawartego w nich THC (delta-9-tetrahydrokannabinolu) oraz kwasu THC (kwasu tetrahydrokannabinolowego), uprawa konopi podlega mniej lub bardziej restrykcyjnym regulacjom prawnym i kontrolom, a w przypadku ich wyższego poziomu jest zaostrzona. Przy czym jakakolwiek uprawa konopi innej niż włóknista jest w Polsce zabroniona.

Czego jeszcze potrzeba do uregulowania prawa dla swobodnej produkcji konopi i produktów oraz na jakim etapie jest uregulowanie tego prawa?

Zakaz uprawy konopi innych niż włókniste na terenie Polski, wprowadzony przez Ustawę z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii, w praktyce wyłącza możliwość pozyskiwania na terenie Polski surowca do produktów leczniczych zawierających w swoim składzie THC.

Dopuszczalne jest natomiast wytwarzanie i import takich produktów, co prowadzi do sytuacji, w której Polscy producenci muszą importować surowiec konopny z krajów trzecich. Według szacunków, koszt importowanego surowca jest kilkusetkrotnie wyższy, niż koszt jego pozyskania na terenie Polski.

W Sejmie toczą się prace prowadzone przez Parlamentarny Zespół ds. Legalizacji Marihuany ukierunkowane m.in. na stworzenie projektów legislacyjnych, które poprzez zmianę ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz ustawy o refundacji produktów leczniczych, umożliwią nie tylko uprawę konopi stosowanych do celów medycznych, ale również refundację ze środków publicznych produktów leczniczych zawierających w swoim składzie THC (stosowanych między innymi w leczeniu sklerozy, nowotworów czy schorzeń neurologicznych).

Projekty ustaw procedowanych przez ww. Zespół znajdują się jednak nadal na etapie konsultacji społecznych.

Czy medyczna marihuana w Polsce jest legalna?

Pojęcie „marihuana medyczna”, które jest pojęciem często stosowanym w publicznych debatach, nasuwa skojarzenia z możliwością wykorzystywania marihuany rekreacyjnej pod pozorem medycznym i z tego względu termin ten może wprowadzać w błąd. Owa nieostrość jest szkodliwa dla dalszej debaty, w kwestii szerszego wykorzystania w polskiej medycynie produktów leczniczych zawierających w swym składzie kannabinoidy. Nie ma bowiem takiego produktu, jak „marihuana medyczna”.

Legalne są jedynie przebadane i dopuszczone do obrotu leki, zawierające w swoim składzie substancje pochodzące z konopiuprawianych zgodnie z prawem i w celu ich dalszego wykorzystania w przemyśle farmaceutycznym. Należy jednak przypomnieć, że w tym momencie w Polsce nie jest dozwolone uprawianie tego rodzaju konopi (innych niż włókniste) - w przeciwieństwie do roślin o charakterze opioidowym (np. maku), których uprawa jest dopuszczalna.

Leki zawierające w swym składzie THC mogą być ordynowane, tak jak wszystkie inne leki, przez lekarzy wszystkich specjalności, uprawnionych do wystawiania recept.Obecnie nie są one jednak refundowane ze środków publicznych, a ich koszt jest znaczny. W przypadku niektórych produktów, koszt miesięcznej terapii oscyluje w okolicach 1 tys. zł.

Produkty lecznicze zawierające THC (o ile procedura podania nie wymaga obecności lekarza) mogą być nabywane w aptekach. W praktyce jednak, ze względu na ich wysoką cenę, w większości aptek nie są one dostępne od ręki, a tylko na zamówienie.

Czy uprawa konopi indyjskich (i produktów z nich) w jakiejkolwiek formie jest legalna w Polsce?

Uprawa konopi włóknistych w Polsce jest dozwolona, ale może być prowadzona wyłącznie na potrzeby następujących sektorów przemysłu:

a) włókienniczego,
b) chemicznego,
c) celulozowo-papierniczego,
d) spożywczego,
e) kosmetycznego,
f) farmaceutycznego,
g) materiałów budowlanych,
h) nasiennictwa.

Dodatkowo nawet uprawa konopi włóknistych w wyżej wskazanym zakresie, podlega ograniczeniom i wymaga uzyskania specjalnych zezwoleń. W celu rozpoczęcia uprawy konieczne jest uzyskanie zezwolenia wydawanego przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.

Ponadto to Sejmik województwa, po zasięgnięciu opinii Ministra Zdrowia oraz Ministra Rolnictwa, określa w drodze uchwały - ogólną powierzchnię przeznaczoną corocznie pod uprawy konopi włóknistych oraz rejonizację tych upraw, mając na względzie następujące czynniki: zagrożenie narkomanią, zapotrzebowanie na surowce pochodzące z tych upraw oraz tradycję uprawy maku i konopi włóknistych na danym terenie.

W praktyce oznacza to, że uprawa konopi włóknistych nie w każdym rejonie będzie dopuszczalna. Również samo zezwolenie na uprawę określa dopuszczalną powierzchnie upraw, wyznaczony rejon oraz kwalifikowany lub elitarny materiał siewny, który będzie mógł być wykorzystany do upraw. Konopie wyprodukowane w ten sposób mogą być zbywane jedynie na rzecz podmiotów posiadających zezwolenie marszałka województwa na prowadzenie działalności w zakresie skupu konopi włóknistych.

Mogą być one również przetwarzane przez producenta we własnym zakresie, w ustawowo dozwolonych celach - ten fakt wymaga jednak także potwierdzenia specjalnym oświadczeniem składanym do marszałka województwa, nie później niż w ciągu 14 dni od wysiewu konopi.

Kwestią problematyczną pozostaje także obrót nasionami konopi, który co do zasady, nie jest zabroniony, ale w szczególnie uzasadnionych przypadkach, może zostać uznany za przygotowanie do popełnienia przestępstwa, np. przyczynienia się do powstania nielegalnej uprawy.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa
  • Problemy zdrowotne

Zwykły dzień

[Info: notatki pochodzą z wątku Bieluń dziędzierzawa]

Autorką poniższego jest użytkowniczka matematyka:

Dalszy mój kolega chciał zjeść bieluń. Mówił mi: e, matematyka, chodź, zjedz bieluń ze mną, wiem gdzie rośnie. Odpowiedziałam mu: czyś ty się z chujem na łby pozamieniał? I odeszłam. A on zebrał bieluń. I zjadł.

  • Ketamina

Set&Setting – impreza dubstepowa, potem tripowe wnętrze mojego samochodu, świętujemy mój powrót do domu.

Exp – LSD, LSA, 2-CE, grzyby psylocyby, kokaina, amfetamina, metkatynon, mefedron, morfina, fentanyl, kodeina, MDMA, DXM, MJ, benzydamina i inne które w głowie mi się nie mieszczą (albo usilnie chcą z niej uciec).

Wiek – 22

Lady A wymyśliła nam dawkę na pierwszy raz po 1 mg na głowę. Udało mi się ‘zorganizować’ jedynie 1,6 mg w sumie. Na szczęście.

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Ostatnimi czasy dość często używałem substancji takich jak 4-HO-MET czy 25C-NBOMe, zawsze w towarzystwie, choć nigdy lekkomyślnie. Gdy po tych "zabawach" sięgnąłem po grzyby, okazały się działać słabiej niż zawsze, dlatego postanowiłem zrobić przerwę od psychodelików. Przy okazji obiecałem sobie również nigdy więcej nie używać substancji psychoaktywnych laboratoryjnego pochodzenia i korzystać wyłącznie z darów natury. Akurat tak się złożyło, że w trakcie tej przerwy rozstałem się ze swoją jedyną kobietą, co było dla mnie ogromnym ciosem. Od jakiegoś czasu myślałem o grzybach, wydawało mi się, że jestem już gotowy. I tak mnie tchnęło, akurat w najgorszy dzień, kiedy byłem najbardziej przybity i zdewastowany emocjonalne, żeby odbyć podróż. Wiedziałem, że S&S wykluczają cokolwiek pozytywnego, co mogłoby się zdarzyć podczas tripu. Mimo wszystko, postanowiłem sobie dokopać, spróbować coś zrozumieć, obrać nową drogę, a przede wszystkim stawić czoło największemu bólowi w najbardziej niesprzyjających warunkach. Stało się. Wieczorem, w swoim pokoju, zjadłem 4g suszonych łysiczek. Nigdy wcześniej nie przekraczałem 2,5g. Z głośników rozbrzmiewały Carbon Based Lifeforms, jako tło podróży.

Łysiczki skonsumowałem około godziny 23, w postaci proszku zapitego wodą, zmielone wcześniej w młynku do kawy. Zwykle pierwsze efekty działania grzybów odczuwam po 25-30 minutach. Tym razem początkowa fala otarła się o mnie po niecałych dziesięciu. Już wtedy wiedziałem, że będzie to coś nietypowego, wcześniej mi nieznanego. Kolejne 10' było podsycaniem ciekawości, wzrastaniem podniecenia nowym doświadczeniem. Minęło 25 minut od konsumpcji, a ja miałem już dość. Musiałem bezpowrotnie wyłączyć muzykę.

  • Dekstrometorfan

Moja pierwsza jazda na DXM była wyjątkowo spontaniczna. Wróciłem do domu zmęczony, do tego nękało mnie cholerne przeziębienie. Ogólnie czułem się paskudnie do tego na dworze minus trzy stopnie, ciemno i ponuro. Nigdzie wyjść, z nikim pogadać. Porażka kompletna. Usiadłem przy kompie i słuchając muzy surfowałem po necie. Przypomniałem sobie, że dawno już nie byłem na Hyperreal`u. Pomyślałem, że poczytam sobie chociaż jakieś ciekawe artykuły. Co było ciekawego "zlookałem" i postanowiłem odwiedzić Neuro-groove. Tam zaciekawiła mnie rubryka Acodin, której nie było wcześniej.