Konopie i marihuana medyczna okiem prawnika (wywiad)

O kwestiach prawnych związanych z uprawą konopi w Polsce oraz marihuany medycznej mówi serwisowi portalspozywczy.pl Anna Mirek, radca prawny, specjalista w zakresie prawa ochrony zdrowia oraz prawa własności intelektualnej, Kancelaria Noerr.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Portal Spożywczy
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

91

Jak wyglądają obecnie kwestie prawne związane z uprawą konopi w Polsce oraz produkcją i sprzedażą produktów konopno-pochodnych?

Legislacja unijna nie harmonizuje kwestii związanych z uprawą konopi (w szczególności Cannabis L. i Cannabis Sativa L.), co oznacza, że reżimy prawne poszczególnych państw różnią się pomiędzy sobą w tej kwestii. Jednak wszystkie kraje członkowskie Unii Europejskiej są sygnatariuszami Konwencji ONZ dotyczących środków odurzających, które poprzez określenie minimalnych przepisów w dziedzinie nielegalnego handlu narkotykami, nakładają na państwa sygnatariuszy konieczność nadzoru nad uprawami konopi.

W Polsce do legalnej uprawy dopuszczone są odmiany konopi zawarte w unijnym wspólnotowym katalogu roślin. Jednocześnie polski ustawodawca określił dopuszczalny limit zawartości THC wynoszący 0,20% w konopiach włóknistych, co w praktyce wyłącza z uprawy także cześć odmian ujętych w tym katalogu.

Uprawa każdorazowo wymaga zezwolenia. Dodatkowo, w zależności od gatunku i odmiany konopi, a w szczególności od ilości zawartego w nich THC (delta-9-tetrahydrokannabinolu) oraz kwasu THC (kwasu tetrahydrokannabinolowego), uprawa konopi podlega mniej lub bardziej restrykcyjnym regulacjom prawnym i kontrolom, a w przypadku ich wyższego poziomu jest zaostrzona. Przy czym jakakolwiek uprawa konopi innej niż włóknista jest w Polsce zabroniona.

Czego jeszcze potrzeba do uregulowania prawa dla swobodnej produkcji konopi i produktów oraz na jakim etapie jest uregulowanie tego prawa?

Zakaz uprawy konopi innych niż włókniste na terenie Polski, wprowadzony przez Ustawę z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii, w praktyce wyłącza możliwość pozyskiwania na terenie Polski surowca do produktów leczniczych zawierających w swoim składzie THC.

Dopuszczalne jest natomiast wytwarzanie i import takich produktów, co prowadzi do sytuacji, w której Polscy producenci muszą importować surowiec konopny z krajów trzecich. Według szacunków, koszt importowanego surowca jest kilkusetkrotnie wyższy, niż koszt jego pozyskania na terenie Polski.

W Sejmie toczą się prace prowadzone przez Parlamentarny Zespół ds. Legalizacji Marihuany ukierunkowane m.in. na stworzenie projektów legislacyjnych, które poprzez zmianę ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz ustawy o refundacji produktów leczniczych, umożliwią nie tylko uprawę konopi stosowanych do celów medycznych, ale również refundację ze środków publicznych produktów leczniczych zawierających w swoim składzie THC (stosowanych między innymi w leczeniu sklerozy, nowotworów czy schorzeń neurologicznych).

Projekty ustaw procedowanych przez ww. Zespół znajdują się jednak nadal na etapie konsultacji społecznych.

Czy medyczna marihuana w Polsce jest legalna?

Pojęcie „marihuana medyczna”, które jest pojęciem często stosowanym w publicznych debatach, nasuwa skojarzenia z możliwością wykorzystywania marihuany rekreacyjnej pod pozorem medycznym i z tego względu termin ten może wprowadzać w błąd. Owa nieostrość jest szkodliwa dla dalszej debaty, w kwestii szerszego wykorzystania w polskiej medycynie produktów leczniczych zawierających w swym składzie kannabinoidy. Nie ma bowiem takiego produktu, jak „marihuana medyczna”.

Legalne są jedynie przebadane i dopuszczone do obrotu leki, zawierające w swoim składzie substancje pochodzące z konopiuprawianych zgodnie z prawem i w celu ich dalszego wykorzystania w przemyśle farmaceutycznym. Należy jednak przypomnieć, że w tym momencie w Polsce nie jest dozwolone uprawianie tego rodzaju konopi (innych niż włókniste) - w przeciwieństwie do roślin o charakterze opioidowym (np. maku), których uprawa jest dopuszczalna.

Leki zawierające w swym składzie THC mogą być ordynowane, tak jak wszystkie inne leki, przez lekarzy wszystkich specjalności, uprawnionych do wystawiania recept.Obecnie nie są one jednak refundowane ze środków publicznych, a ich koszt jest znaczny. W przypadku niektórych produktów, koszt miesięcznej terapii oscyluje w okolicach 1 tys. zł.

Produkty lecznicze zawierające THC (o ile procedura podania nie wymaga obecności lekarza) mogą być nabywane w aptekach. W praktyce jednak, ze względu na ich wysoką cenę, w większości aptek nie są one dostępne od ręki, a tylko na zamówienie.

Czy uprawa konopi indyjskich (i produktów z nich) w jakiejkolwiek formie jest legalna w Polsce?

Uprawa konopi włóknistych w Polsce jest dozwolona, ale może być prowadzona wyłącznie na potrzeby następujących sektorów przemysłu:

a) włókienniczego,
b) chemicznego,
c) celulozowo-papierniczego,
d) spożywczego,
e) kosmetycznego,
f) farmaceutycznego,
g) materiałów budowlanych,
h) nasiennictwa.

Dodatkowo nawet uprawa konopi włóknistych w wyżej wskazanym zakresie, podlega ograniczeniom i wymaga uzyskania specjalnych zezwoleń. W celu rozpoczęcia uprawy konieczne jest uzyskanie zezwolenia wydawanego przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.

Ponadto to Sejmik województwa, po zasięgnięciu opinii Ministra Zdrowia oraz Ministra Rolnictwa, określa w drodze uchwały - ogólną powierzchnię przeznaczoną corocznie pod uprawy konopi włóknistych oraz rejonizację tych upraw, mając na względzie następujące czynniki: zagrożenie narkomanią, zapotrzebowanie na surowce pochodzące z tych upraw oraz tradycję uprawy maku i konopi włóknistych na danym terenie.

W praktyce oznacza to, że uprawa konopi włóknistych nie w każdym rejonie będzie dopuszczalna. Również samo zezwolenie na uprawę określa dopuszczalną powierzchnie upraw, wyznaczony rejon oraz kwalifikowany lub elitarny materiał siewny, który będzie mógł być wykorzystany do upraw. Konopie wyprodukowane w ten sposób mogą być zbywane jedynie na rzecz podmiotów posiadających zezwolenie marszałka województwa na prowadzenie działalności w zakresie skupu konopi włóknistych.

Mogą być one również przetwarzane przez producenta we własnym zakresie, w ustawowo dozwolonych celach - ten fakt wymaga jednak także potwierdzenia specjalnym oświadczeniem składanym do marszałka województwa, nie później niż w ciągu 14 dni od wysiewu konopi.

Kwestią problematyczną pozostaje także obrót nasionami konopi, który co do zasady, nie jest zabroniony, ale w szczególnie uzasadnionych przypadkach, może zostać uznany za przygotowanie do popełnienia przestępstwa, np. przyczynienia się do powstania nielegalnej uprawy.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Szałwia Wieszcza

Autor: Mr.Blond

Miejsce i czas: mój własny prywatny bezpieczny pokój, wieczór (lekko zmęczony po spędzonych 9h w pracy)

Dawkowanie: 19:30 10 tabletek acodinu rozpuszczonych w niewielkiej ilości wody popijając pobudzającą herbatką (Yerba Mate), 19:45 dorzucenie 10tabl (tym razem 'na sucho' bo z wodą smakowało okropnie), 22:30 0.4g suszu Salvii

Sprzęt: bongo wodno-lodowe, zapalniczka żarowa

  • Dekstrometorfan

Set & Setting - Mieszkanie własny pokój, centrum Warszawy, start godzina 16:30. Pozytywne nastawienie mentalne i ogromny ciąg na trip.

Dawkowanie - Pusty żołądek DXM 195mg - 30min - niewielki obiad + w trakcie DXM 300mg + 2 piwa później | 15mg - 1 tab 5.8mg/kg

W&D - 20 lat, Etanol, THC, dopalacze (tajfun, green zone)

  • Grzyby halucynogenne


specyfik: pół opakowania suszonych meksykańskich psylocybków

exp: powój, dxm, benzydamina, san pedro, salvia i inni.

miejsce i czas: Amsterdam, cały trip w okolicach Dam.

dramatis personae: ja, R., jego dziewczyna i jej siostra A.




  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Miasteczko na mazurach, około 20 tysięcy mieszkańców. Nudy że klękaj Stefan, brak słów. Dostęp do substancji psychoaktywnych prawie zerowy, postanowiłem więc spróbować czegoś dostępnego w najbliższej aptece. Padło na kodeinę. Trochę poczytałem o odczuciach, dawkowaniu, sposobach itd. i jako że to miał być mój pierwszy raz jeśli chodzi o kodę wybrałem najprostszą z opcji: Thiocodin do gęby, rozgryźć, zapić. Od rana byłem jakoś dziwnie na to podkręcony a że miałem wolne - postanowiłem to zrobić. Ugadałem się z ziomeczkiem, na potrzeby TR będzie nazywany DDK. Spotkaliśmy się wieczorem, po drodze zaopatrzyłem się w Thio po czym udaliśmy się na poszukiwania jakiegoś buszka. Misja wykonana, siedzimy, czekamy na miejsce żeby móc w spokoju skręcić jointa.

19:30 : wychodzę z domu, idę spotkać się z DDK, po drodze zaopatrzam się w Thiocodin. 10 tabletek, myślę że na początek wystarczy nawet mniej

 

20:15 : siedzimy i czekając na bucha wrzucam do gęby 9 tabletek, rozgryzam je i popijam wodą, smak jest niemiły ale dzięki temu woda smakuje wręcz słodko

20:40 : czekam na efekty, dla zabicia czasu kopiemy piłkę pod blokiem, spalam papierosa.